• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Brera] Opinie praktyków odnośnie silnika 1750 Tbi

cichy10001

Nowy
Rejestracja
Mar 2, 2017
Postów
6
Auto
Brera 1750 Tbi
Cześć!

Od 3 lat stoi u mnie w garażu piękna Alfa Brera 1750 Tbi z prawdziwym przebiegiem 50k km i chyba nadszedł czas aby ktoś zaczął w końcu nią jeździć i w związku z tym ma pytanie do praktyków:

Jak na przestrzeni przejechanych kilometrów sprawuje się ten silnik?

Oczywiście mam na myśli normalne użytkowanie, bo to, że w policyjnych są problemy, to mnie nie dziwi w ogóle.
 
A skąd wiesz, że w radiowozach mają problemy z tym silnikiem?
Jeśli mówisz, że twoja stoi w garażu 3 lata i czas nią zacząć jeździć to powodzenia. Jakoś w to nie wierzę. Pamiętaj, że samochód nie używany szybciej się zużywa od używanego na co dzień.
 
Ostatnia edycja:
Czytałem w internecie artykuł na ten temat i miały być to wypowiedzi policjantów.

Dlaczego powodzenia? Wiem, że nie używany tez się zużywa ....
Zimą auto stoi, latem czasami się przejechałem. Zrobiło się cieplej i tez wyjechałem już 2 razy :P

Uwierz mi, że jeżeli ode mnie by to zależało, to jeździłbym tym autem, bo jest świetne!
Silnik ciągnie już od samego dołu, a prowadzenie, to jest bajka!
Kumpel ma BMW 3ke E90 i ten samochód nie dorasta do pięt Brerze

Pytanie zadałem o silnik, bo nie chciałbym się wpakować w wadliwą jednostkę,wydaje mi się, że problemów byc nie powinno, jednak wolałbym się dowiedzieć co nieco od praktyków.
 
Ostatnia edycja:
Odpowiedziałem Ci lakonicznie bo myślę, że to prowakacja :D.
Było na forum sporo o tym silniku, jak cie to naprawdę interesuje to znajdziesz.
Moim następnym wozidłem będzie właśnie Tbi lub TFSI :D
 
Dziwny post, Brera TBI niby stoi w garazu, niby nia jezdzisz (pare razy w roku, kolejna dziwna sprawa) a z drugiej storny tekst 'nie chcialbym sie wpakowac w wadliwa jednostke'. To masz to auto czy tylko Ci sie przysnilo ze je masz, bo albo juz jestes 'wpakowany' albo nie?

Ale skoro juz pisze w watku to napisze dla ogólu. W skrocie silnik raczej bezproblemowy, dbac o wymiany oleju 10tys km na miescie, mozna 15km jesli sie robi tylko trasy. Nie lac Seleni Star PE 5W40 bo to slaby jakosciowo olej, lac chocby Motula Xclean 5W40 lub inny podobny lub lepszy. Wymienic srube z filterkiem przed turbo, albo wywalic ten filterek (zaklada sie srube taka jak na wylocie z turbiny lub usuwa filterek z obecnej). Stary olej, osady (Selenia) i przypchany filterek moga byc przyczyna padniecia turbo (slabe smarowanie) - to jedyna awaria jaka w tych silnikach wystepuje, i pewnie trafila pare policyjnych TBi (tylko jak oni jezdza, zimny silnik rura, olej pewnie wg zalecen z instrukcji co 35tys km wymieniany, nic dziwnego). Na setki TBi na tym forum i na alfaowners jedna Giulietta TBi zaczela mocno brac olej i ma chyba wlasnie wymieniany silnik na gwarancji, wiecej problemowych TBI nie bylo.
Skrzynia jest M32 ale nie ma z nia tyle problemow co np w JTDMach, pewnie dlatego ze nowsza, troche ulepszona. Byl jeden przypadek tu na forum ze zaczela szumiec chyba jakos po 150tys km (gdzies w ostatnich tygodniach ktos pisal). Wymienic olej, wlac 0.5L wiecej niz przelew I tez powinna wytrzymac >200tys km bez wymiany lozysk (a w razie czego to nie jest problem ani jakis straszny koszt (zalezy gdzie sie robi od 1.2tys zl do 4tys, zwykle pod 2tys)).

Jedyna dla mnie wady tego silnika to pali dosc sporo i nie brzmi jak rasowy silnik.
 
No wiem, że to dosyć dziwne, ale po prostu teraz właścicielem jest mój ojciec, który chciał za dużo za to auto, które jest na prawdę w świetnej kondycji. W środku pachnie nowością :) Ojciec ze względu na otyłość nie jest w stanie jeździć tym autem, a ja czasami ją podbierałem na przejażdżkę. Pisze czasami, bo zawsze wiązało sie to z awanturą " że zepsuje" itd. :P

Ojciec jest pod ścianą, bo potrzebuje pieniędzy, więc ja mam zamiar go odkupić, ale za już bardziej rozsądną kwotę.

Szczerze mówiąc na taką opinie liczyłem :)

Czy pali sporo? No nie wiem , przy mojej jeździe troszkę miasta, troszkę trasy pali 10,5l. W trasie do Włoch spalanie wyszło też równo 10l, gdzie nie oszczędzałem się na autostradzie ;) a gdyby założyć gaz to już w ogóle koszt na pół :P

Ale co do dźwięku to zdecydowanie masz rację
 
Ostatnia edycja:
Jak masz możliwość kupna z tym silnikiem i z niskim przebiegiem to nie zastanawiaj się, to najlepszy silnik w Brerze.
 
Moja SW na 18" w lecie I na 17" w zimie pali ok 14-15 po miescie, krótkie odcinki, dynamiczna jazda. Na trasie przy stalej predkosci w zakresie powiedzmy 100-160km/h mniej wiecej (predkosc/10)-3L, czyli od 7 do 13. Powyzej 200 to zaraz jest max wskazanie sredniej 25l/100.
Brera jest troche mniejsza, pewnie lzejsza I bardziej oplywowa szczegolnie od SW, wiec pewnie te 0.5L mniej przy nizszych predkosciach I 1L przy wyzszych wypije mniej.
 
No chłopaki teraz to mnie najaraliście już kompletnie na to auto :)

Co do spalania, to technika jazdy może mieć duże znaczenie, ja np. podczas ciągłej jazdy na trasie stała prędkością delikatnie odejmuje gaz, tak aby spalanie chwilowe spadło, ale samochód nie zaczął zwalniać. Jak zacznie zwalniać to dodaje z powrotem i znowu popuszczam tak aby przy jak najmniej wciśnietym pedale gazu auto utrzymywało stałą prędkość. Tempomat tego n ieumie i na nim spalanie o min. 1.5l większe zawsze ;)
Robiłem tak w swojej Vectrze B 1.8 115KM i na trasie potrafiłem zejść do 6.8l gazu/100km. Na jednej butli 450km ;)

Czekałem aż ktoś zlinczuje mnie za gaz do 1.8 Tbi ;)
Tak wiem, myślałem o instalacji VI generacji z wtryskiem w fazie ciekłej, która wykorzystuje wtryskiwacze benzynowe do podawania gazu. Nie ma tam parownika np. tylko pompa, sterownik i kable tak w skrócie. Auto 100% na gazie jeździ. Wadą jest cena, jednak są też instalacje z dotryskiem i jeżeli dobrze się ją zrobi na dobrych podzespołach to z doświadczenia wiem, że nie ma z tym problemów

Przy okazji zapytam:

po zimie postanowiłem się przejechać Brerą. Odjechałem i pod spodem była plama oleju. Później już nic nie kapało, ani grama. Pamiętam jak mój niezbyt rozgarnięty ojciec postanowił sobie ją odpalic i pogazować w garażu (nie jest w stanie jeździć) i przywalił kilka razy na bardzo wysokie obroty. Możliwe, że to z turbo wyleciało? Teraz na prawdę nic a nic nie leci wszystko jest oki.
 
Ostatnia edycja:
Uffff już myślałem, że masz kradzioną Alfę w garażu i czekasz 3 lata na legalizację...

1. Nie montuj gazu do Brery. Zniszczysz auto, które ma szanse utrzymane w nieskazitelnym stanie ...zyskiwać na wartości i stać się klasykiem.
2. Nie pisz błagam, że e90 nie dorasta do pięt Alfie. Od 20 lat jeżdżę Beemkami i od 10 lat Alfami. Wiem co piszę.
3. Nie pisz o ojcu publicznie, że jest nierozgarnięty.
 
Niestety kupiliśmy ją po kolizji z przodu z przebiegiem 25 kkm. Jest naprawiona świetnie, nawet maska była kupiona oryginalna i mierniki lakieru nie wskazują na jej wymianę ;) Właśnie ta stłuczka skutecznie odstraszała potencjalnych kupców. Więc stan nie jest unikatowy, jedynie prawdziwy przebieg.

Jeździłem e90 2.5 benzyna a później przesiadka do brery. Może mogła różnica wynikać z przebiegów obydwu samochodów (3ka miała mieć 140k km przebiegu ... na liczniku... ilość rzeczy jakie się w niej zepsuły mnie przeraża, więc sugeruje to, że jest o wiele więcej), ale porównując prowadzenie E90 i Brery, to brera jeździ "jak po sznurku" na maxa precyzyjnie.
To po prostu moja opinia, takie miałem odczucie po przejażdżce.

Nierozgarnięty to nic złego myślę, chciałem w ten sposób wytłumaczyć jego zachowanie, bo za raz pewnie pojawiłyby się komentarze "po co" i "dlaczego" ;)

To wie ktoś z czego może wynikać ta plama? Mam sie nią przejmować? Faktycznie to przy odcięciu mogło z turbo wylecieć?
 
Z turbo nie.
Musisz poszukać ewentualnych nieszczelności w układzie. O ile to na pewno olej silnikowy, a nie inny płyn.

TBi to najlepszy silnik w 159/Brera.
 
Chcesz ją kupić czy nam sprzedać? Jak chcesz kupić, jechać do ASO sprawdzić dokładnie co nie tak i najwyżej stargować cenę na koszt naprawy.
 
Zastanawiam się czy za jakiś czas nie będziesz pisał że z "bulem" musisz się z nią rozstać i czy nie znamy jakiegoś dobrego człowieka który ją przygarnie:)
 
Wszystkie jego posty nie trzymają się kupy. Wygląda mi to na dzieciaka mitomana. Ojciec ma, za gruby , nie jeżdżona , idealna, jeździ się jak po sznurku , coś wycieka , zachwalanie gazu do niej. Albo takie auto sobie gdzieś upatrzyłeś w internecie albo jeśli masz więcej lat( w co wątpie) takie cudo sprowadziłeś i chcesz je nam 'obchnąć' na forum.
 
TBi to najlepszy silnik w 159/Brera.

Może i najlepszy - ale i tak nie bez wad. Ma delikatne turbo, które łatwo wykończyć (zdarzały się awarie turbin przy małych przebiegach jeszcze na gwarancji) przy słabym paliwie mogą występować "check engine", trzeba też wymieniać pasek sporo wcześniej niż zaleca instrukcja. Silnik ma fajne osiągi ale trzeba o niego dbać, żeby cieszyć się bezawaryjną jazdą.
Silnik 1,4 turbo w Giulietcie jest dużo bardziej odporny na złe traktowanie - turbo ciężko wykończyć, paliwo nie ma znaczenia a skrzynia biegów jest nie do zabicia. Dobrze, że jakość Alf idzie ciągle w górę :)
 
tja, szczególnie multiair w Giulietcie. OK, turbo nie pada ale pada właśnie moduł multair. znam te tematy o otwieraniu separatora, czyszczeniu, a na olej to jest znacznie bardziej wrażliwa niż TBi. no chyba że miałeś na myśli 120KM 1.4TB, to tak to pancerny silnik, ale skoro sam masz 170KM to raczej pisałeś o MA.
TBi jest praktycznie bezproblemowy ale trzeba dbać o smarowanie, bo jak nie to turbo padnie i przed 100kkm.
 
Czepiasz się MA bo... w Giulietcie nie ma się właściwie czego innego czepiać. W 159 TBI możesz mieć problemy ze wspomaganiem, skrzynią, turbo - a w Giulietcie? Poważne awarie, które są przypadłością danego modelu praktycznie w niej nie występują.
Włosi wprowadzili nowe rozwiązanie - Multiair - i oczywiście pierwsze serie tych modułów padały jak muchy. To wystarczyło, żeby poszła fama jakie to fatalny wynalazek... Z późniejszymi wersjami tego modułu nie ma problemów, chyba że ktoś stosuje niewłaściwy olej lub zalecany olej wymienia nie co roku, tylko co 30 tys. Przy nawet takim niedbalstwie moduł pada z reguły powyżej 150 tys. km, także przy normalnym dbaniu o samochód nie ma się o co martwić.
W TBI problem z turbiną polega na tym, że oprócz dbania o olej trzeba tez podczas jazdy pamiętać o turbinie. W Giulietcie nie musisz się nią przejmować, nawet kobiety jej nie wykończą :)
 
Guzik wiesz o TBi a się mądrzysz. W TBi nie ma problemów ze wspomaganiem - jedynym na forum który miał byłem ja, wymieniałem niedawno pompę. Ze skrzynią też zasadniczo nie ma problemów w TBi, też tylko jednen przypadek na forum gdzie zaczęły szumieć łożyska. Z turbiną właściwie tez nie ma problemu, tylko trzeba wymieniać olej częściej (w MA to też mus) i albo wywalić albo wymieniać śrubę z sitkiem (to robi kupa ludzi w Giuliettach TB i MA) - poza tym specjalnie nie dbam o turbo, jeżdżę normalnie, jak silnik jest w miarę ciepły to but, auto podkręcone.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra