Dziwny post, Brera TBI niby stoi w garazu, niby nia jezdzisz (pare razy w roku, kolejna dziwna sprawa) a z drugiej storny tekst 'nie chcialbym sie wpakowac w wadliwa jednostke'. To masz to auto czy tylko Ci sie przysnilo ze je masz, bo albo juz jestes 'wpakowany' albo nie?
Ale skoro juz pisze w watku to napisze dla ogólu. W skrocie silnik raczej bezproblemowy, dbac o wymiany oleju 10tys km na miescie, mozna 15km jesli sie robi tylko trasy. Nie lac Seleni Star PE 5W40 bo to slaby jakosciowo olej, lac chocby Motula Xclean 5W40 lub inny podobny lub lepszy. Wymienic srube z filterkiem przed turbo, albo wywalic ten filterek (zaklada sie srube taka jak na wylocie z turbiny lub usuwa filterek z obecnej). Stary olej, osady (Selenia) i przypchany filterek moga byc przyczyna padniecia turbo (slabe smarowanie) - to jedyna awaria jaka w tych silnikach wystepuje, i pewnie trafila pare policyjnych TBi (tylko jak oni jezdza, zimny silnik rura, olej pewnie wg zalecen z instrukcji co 35tys km wymieniany, nic dziwnego). Na setki TBi na tym forum i na alfaowners jedna Giulietta TBi zaczela mocno brac olej i ma chyba wlasnie wymieniany silnik na gwarancji, wiecej problemowych TBI nie bylo.
Skrzynia jest M32 ale nie ma z nia tyle problemow co np w JTDMach, pewnie dlatego ze nowsza, troche ulepszona. Byl jeden przypadek tu na forum ze zaczela szumiec chyba jakos po 150tys km (gdzies w ostatnich tygodniach ktos pisal). Wymienic olej, wlac 0.5L wiecej niz przelew I tez powinna wytrzymac >200tys km bez wymiany lozysk (a w razie czego to nie jest problem ani jakis straszny koszt (zalezy gdzie sie robi od 1.2tys zl do 4tys, zwykle pod 2tys)).
Jedyna dla mnie wady tego silnika to pali dosc sporo i nie brzmi jak rasowy silnik.