[159] Gałka zmiany biegów automat Opel Insignia

Rozerwanie woreczka absolutnie nie prowadzi do utraty możliwości odstąpienia od umowy bez podania przyczyny.



Nie musisz nic udowadniać, oddajesz i ewentualnie sprzedawca musi coś udowodnić. Ślady użytkowania nie świadczą o pozbawieniu prawa do zwrotu, ewentualnie sprzedawca może pomniejszyć kwotę wypłaty. Można o tym wszystkim przeczytać w ustawie albo na stronie uokik.

Oczywiście jest to dyskusja akademicka bo koszt niewielki i może ktoś chętny sprawdzić mi akurat gałka taka nie jest potrzebna a poza tym nie podoba mi się. :)

To też tylko teoria. Wiem ile problemów potrafią sprzedawcy robić z powodu braku oryginalnego opakowania. Jeśli towar nosi ślady użytkowania nie musi zostać za niego zwrócona kwota zakupu lub nie musi być wcale przyjęty. W tym przypadku nie da się założyć/ściągnąć bez naruszenia struktury materiału. Dlatego pisałem o utracie 47 zł.
 
Ostatnia edycja:
Ślady użytkowania nie świadczą o pozbawieniu prawa do zwrotu, ewentualnie sprzedawca może pomniejszyć kwotę wypłaty. Można o tym wszystkim przeczytać w ustawie albo na stronie uokik.

To jest prawda, ale nie do końca. Sprzedawca nie może pomniejszyć kwoty zwrotu jeżeli na przedmiocie są ślady użytkowania niezbędne do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy. Już raz zwracałem w ten sposób przedmiot (baterię łazienkową, która była już zamontowana na ścianie a następnie zdjęta i odesłana) i sprzedający nie zrobił żadnego problemu.

W praktyce niestety zdarzają się przedsiębiorcy zatrzymani w latach 90. Łamią oni niestety prawo jeżeli tak postępują.
 
Belfer, pytałem Cię, bardzo wyraźnie, gdzie napisałem, żeby rozerwać woreczek, a więc nie opowiadaj bajek, tylko wskaż mi ten fragment mojego wpisu, bo wg mnie, napisałem coś dokładnie przeciwnego i nic o przymierzaniu, do którego ten woreczek należałoby rozerwać, a więc nie wciskaj mi kitu, tylko wskaż miejsce, w który to, jakoby napisałem.

Cała sprawa sprowadza się do tego, czy się chce, a nie czy można - Belfer wychodzi z założenia, że nie warto nawet spróbować, ja uważam, że warto.

P.S.
Jeśli tą gałkę

Czy Belfer, to Twoja, nic nie znacząca ksywka, czy może kogoś, czegoś uczysz?
Interpunkcja, też na poziomie trzecioklasisty.

8. Pisz poprawną polszczyzną. Przed wysłaniem posta zalecane jest sprawdzenie pisowni w Wordzie lub innym programie. Znaki diakrytyczne mile widziane (ich brak nie podlega karze)
Ostrzeżenie: 3 pkt
 
Odkopuje stary temat.
Czy gałka z Insigni pasuje, wiec NIE, ale idzie ją przerobić aby pasowała.
30.jpg


Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
 
Czy gałka z Insigni pasuje, wiec NIE, ale idzie ją przerobić aby pasowała.
Cześć, fajnie że udało ci się tą gałkę dopasować, możesz podać jakieś szczegóły co dokładnie trzeba było przerobić bo oryginał niestety ma zaporową cenę i będę próbował dopasować z Insigni.
 
Trzeba gałkę rozebrac. Przewiercic dużym wiertłem, wyjąć klawisz a za nim tą zapatkę i ją trzeba tak jak by zaokrąglić aby dobrze wciskala ten mechanizm zwalniający.
Ja trochę za bardzo ją podciąłem i gałkę musiałem wcisnąć poniżej zabezpieczenia.
Będe jeszcze kombinował z montażem mieszka.

Jak ktoś chce się bawić to proponuję kupić najtańszą i eksperymentować.
Ja za bardzo zapadkę podciąłem wiec z tym trzeba uważać.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra