[159] Cofnięte koło po stłuczce

Puchaczo

Nowy
Rejestracja
Lis 8, 2017
Postów
18
Auto
159 1.9 16v
Panowie miałem ostatnio stłuczkę, niestety jest cofnięte koło przednie o 3.5cm w tył w porównaniu do koła po drugiej stronie. Orientujecie się co może być przyczyną cofnięcia? Wahacz? Kołyska? Mechanik nie ma pojęcia a chciałbym ograniczyć w jakiś sposób koszty a nie kupować wszystko w ciemno. Czy blacharz też się tym zajmie?
 
Wstaw jakieś foto.
Przyczyn może być kilka, zależy jak samochód przyjął uderzenie, ale stawiałbym przede wszystkim na zwrotnicę.
Tak czy inaczej, bez sprawdzenia auta na płycie raczej się nie obejdzie, nawet po naprawie trzeba by to skontrolować czy np. oprócz wspomnianej zwrotnicy uderzenia nie przyjęło coś jeszcze.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Albo inaczej, do kogo się udać tj. mechanik, blacharz czy jeszcze ktoś inny żeby rzetelnie zdiagnozował co się stało a nie wymienianie wszystkiego po kolei? Pierwszy raz mam taką sytuację i nie mam zielonego pojęcia kto się tym zajmuje i od czego zacząć.
 
Poszukaj w Twoich okolicach serwisu specjalizującego się w naprawach powypadkowych. 3,5 cm to bardzo dużo. Auto jeździ normalnie?
 
do kogo się udać tj. mechanik, blacharz czy jeszcze ktoś inny żeby rzetelnie zdiagnozował co się stało
W tej kwestii, gwarancję poprawnej diagnozy da ci tylko warsztat dysponujący płytą pomiarową. Ustal i umów się na wizytę w warsztacie wykonującym pomiary geometrii zawieszenia. W ostateczności podjedź do SKP, diagnosta także powinien coś doradzić.
 
Jako blacharz samochodowy z kilkunastoletnim doświadczeniem powiem ze ciężko zweryfikować bez oględzin, jak stłuczka wyglądała i który z elementów przyjął na siebie główną moc uderzenie. 3,5 cm kolo do tylu to raczej słaba stłuczka nie była.
Po mojemu, samochód na podnośnik i mierzymy co do milimetra
-Wahacze
-Kołyska
Ktoś wyżej napisał ze zwrotnica, bardziej gdyby zwrotnica była uszkodzona to wyjdzie nie właściwy kat pochylenia koła.To tez wszystko zależy jak samochód został uszkodzony, pod jakim kontem było uderzenie w koło,z przodu z boku ( bardzo istotne).

Czasami lubi cofnąć się kołyska w tył. Wystarczy popuscic na ślubach i ustawić w odpowiednią pozycję.

Na sam koniec gdy wymienimy uszkodzone elementy i do " taśmy pomiarowej " wyjdzie ze wszystko po długości i przekątnych samochodu jest równe, taki samochód bierzemy na geometrię i zbieżność.
Powodzenia, tylko szukać!
 
Dziwi mnie to, że koło poleciało tak do tyłu a felga jest prościutka. Na 99% koło też przesunęło się na bok w stronę zewnętrzną. Prawe koło chowa się pod błotnikiem a lewe trochę wystaje. I jeszcze jedno, dzwon był przy prędkości max 30km/h z czego auto sprawcy jechało max 5 km/h. Trzeba było wymieniać gałkę bo była złamana i drążek.
 
Ostatnia edycja:
A na śrubach mocujących sanki nie ma śladu ze przesunęła się w tył ?
Czasami 1 cm cofnięcia na sankach z jednej strony daje nam to ze koło przy pomiarze cofniete jest dwukrotnie.
Widać że stłuczka mocna nie była i to ze piszesz ze felga jest prosta.
Wahacze, zwrotnice, sanki, przeguby jeśli ulegają uszkodzeniu to z felgi nic nie zostaje.
 
jeszcze jedno, dzwon był przy prędkości max 30km/h z czego auto sprawcy jechało max 5 km/h.
Jeśli masz sprawcę, to dlaczego:
chciałbym ograniczyć w jakiś sposób koszty
Zwykle tanio, nie znaczy dobrze. Sądząc po fotce, to poważna szkoda i gdyby ją wyliczyć na stawkach ASO, może nawet przekroczyć 10 tys. zł. Na wizytę rzeczoznawcy powinieneś się więc umówić w warsztacie, gdzie istnieje możliwość zdemontowania zderzaka (pod nim także znajdziesz uszkodzenia, a kosztem pracy mechanika można obciążyć ubezpieczyciela sprawcy).
 
Na moje oko - do sprawdzenia sanki, zwrotnica, wahacze, amortyzator. Prawa strona nie jest ruszona, więc zadanie jest bardzo proste. Nie wiem co to za kowale którzy tego nie ogarniają....
 
Jeśli masz sprawcę, to dlaczego:

Zwykle tanio, nie znaczy dobrze. Sądząc po fotce, to poważna szkoda i gdyby ją wyliczyć na stawkach ASO, może nawet przekroczyć 10 tys. zł. Na wizytę rzeczoznawcy powinieneś się więc umówić w warsztacie, gdzie istnieje możliwość zdemontowania zderzaka (pod nim także znajdziesz uszkodzenia, a kosztem pracy mechanika można obciążyć ubezpieczyciela sprawcy).
10.000 to przekroczyła u mnie wartość szkody przy pękniętym reflektorze, zderzaku, obudowie filtra i wgniecionym błotniku. Z daleka wyglądało na 1500 zł. Tutaj przy cenach czesci z ASO z pewnością mamy szkodę całkowitą.
 
10.000 to przekroczyła u mnie wartość szkody przy pękniętym reflektorze, zderzaku, obudowie filtra i wgniecionym błotniku.
Ja nie potrafię dokonać wyceny szkody wróżąc z fusów, do szamana z plemienia g.wiem też nie posiadam kontaktu. Na fotce nie widać, a autor wątku ani słowem nie wspomniał o poduchach (wystrzeliły, czy też nie). Dlatego przy braku informacji o wystrzeleniu poduszek, wyceniam szkodę na około 10 tys. zł.
 
Jeśli masz sprawcę, to dlaczego:

Zwykle tanio, nie znaczy dobrze. Sądząc po fotce, to poważna szkoda i gdyby ją wyliczyć na stawkach ASO, może nawet przekroczyć 10 tys. zł.

Szkoda została wyceniona na 22 tysiące i przez to jest szkoda całkowita. Rzeczoznawca nawet nie sprawdzał co się uszkodziło w kole bo to nie miało sensu i tak wyszła szkoda całkowita.

A na śrubach mocujących sanki nie ma śladu ze przesunęła się w tył ?
Czasami 1 cm cofnięcia na sankach z jednej strony daje nam to ze koło przy pomiarze cofniete jest dwukrotnie.
Widać że stłuczka mocna nie była i to ze piszesz ze felga jest prosta.
Wahacze, zwrotnice, sanki, przeguby jeśli ulegają uszkodzeniu to z felgi nic nie zostaje.

Jutro poproszę mechanika o udostępnienie podnośnika i sam to sprawdzę. Dzięki za wskazówki.
 
Ostatnia edycja:
Ja nie potrafię dokonać wyceny szkody wróżąc z fusów, do szamana z plemienia g.wiem też nie posiadam kontaktu. Na fotce nie widać, a autor wątku ani słowem nie wspomniał o poduchach (wystrzeliły, czy też nie). Dlatego przy braku informacji o wystrzeleniu poduszek, wyceniam szkodę na około 10 tys. zł.
No proszę Cię. Miałem do wymiany maskę, zderzak, lampy i do malowania błotnik. ASO w 2013 roku skasowało 12500 zł. Tutaj uszkodzenia są znaczne, chociażby z tego powodu że jeszcze przesunięte zostało koło.
 
To akurat wcale nie musi generować ogromnych kosztów (chyba, że przestawione jest gniazdo amortyzatora, bo to może wykluczać ekonomiczny sens naprawy).

Akurat położenie amortyzatora nie ma w 159 wpływu na geometrię koła (poza oczywiście wysokością).
 
Akurat położenie amortyzatora nie ma w 159 wpływu na geometrię koła (poza oczywiście wysokością).
Nie mówię o położeniu amortyzatora, ale jego gniazda (górny punkt mocowania) Przestawione gniazdo skutkuje nie tylko zmianą geometrii koła, ale wręcz całego auta.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra