Też nie polecam zabawy. Zmarnowany cały dzień, kupa nerwów, a fachowiec mający sprzęt zrobił w drugim kole w 20 minut i za 80zl. Piasta potrafi mocno zapiec się w zwrotnicy aluminiowej i bez prasy lub udarowego wybijaka nie ma jak jej wypchnąć mimo, że potem wkładamy ją ręką bez użycia siły. Dodatkowo nie ma jak podejść czymś typu ściągacz itp., a ponoszenie jednorazowych kosztów na drogie narzędzia będzie absurdem. Chyba że kolega będzie miał farta i piasta wyskoczy po puknięciu młotkiem, ja próbowałem młotkiem kinetycznym i nic nie pomagało. Dodatkowo istnieje duże prawdopodobieństwo uszkodzenia czujnika ABS. Udało mi się wyjąć piastę dopiero po zrobieniu dźwigni tj. zamocowaniu płytki do piasty i wkręceniu w nią śruby, która zapierała się o zwrotnicę, ale była to konstrukcja karkołomna. Jeśli natomiast chciałbyś zdemontować zwrotnicę, żeby wyprasować piastę musisz posiadać dobry ściągacz do sworzni bo inaczej, albo uszkodzisz sworzeń wahacza (koszt nowego wahacza) górnego lub dolnego (przy dolnym będzie najgorzej), albo go w ogóle nie ruszysz. Nigdy więcej takiej zabawy.