[159] uszkodzony zbiorniczek wyrównawczy płynu chłodzącego

Rejestracja
Lut 26, 2012
Postów
28
Auto
AR 159 2,4 JTDM TI 210 km, AR 147 1,6 TS 105 km
Pacjent AR 159 2,4.
Wczoraj zobaczyłem, że w miejscu połączenia przewodu ze zbiorniczkiem wyrównawczym jest wyciek. Po zdjęciu przewodu okazało się, że pęknięty jest króciec na który jest wsadzony wąż, którym płyn wraca do zbiornika.
Nowy zbiornik zamówiony. Wczoraj była próba doraźnej naprawy. Efekt taki, że płyn wraca do zbiorniczka ale połączenie nie trzyma ciśnienia. Pytanie czy odpowiednie ciśnienie w układzie chłodzenia ma wpływ na jego działanie ? Czy tak można kilka dni pojeździć (dbając oczywiście o odpowiedni poziom płynu chłodzącego)
 

Załączniki

  • 20190127_211045.jpg
    20190127_211045.jpg
    58.7 KB · Wyświetleń: 573
Pacjent AR 159 2,4.
Wczoraj zobaczyłem, że w miejscu połączenia przewodu ze zbiorniczkiem wyrównawczym jest wyciek. Po zdjęciu przewodu okazało się, że pęknięty jest króciec na który jest wsadzony wąż, którym płyn wraca do zbiornika.
Nowy zbiornik zamówiony. Wczoraj była próba doraźnej naprawy. Efekt taki, że płyn wraca do zbiorniczka ale połączenie nie trzyma ciśnienia. Pytanie czy odpowiednie ciśnienie w układzie chłodzenia ma wpływ na jego działanie ? Czy tak można kilka dni pojeździć (dbając oczywiście o odpowiedni poziom płynu chłodzącego)

Możesz śmiało kilka dni pojeździć tylko pilnuj odpowiedniego poziomu płynu chłodniczego :)
 
Dokładnie, jak wyżej, ja jeździłem z takim samym ułamaniem z miesiąc.
Poziom płynu był stały, w najniższym położeniu ale stały.
Przy okazji, to chyba standardowa awaria, 2 msc wcześniej znajomemu też zbiorniczek padł..
 
Zbiorniczek wyrównawczy płynu chłodniczego

Ten temat chyba najświeższy to nie będę zakładać nowego. Ostatnio miałem ten sam problem ze zbiorniczkiem co kolega, też pękł ten króciec u góry. Zamówiłem nowy oryginalny zbiorniczek z ASO. Dzisiaj przy wymianie okazało się, że stary zbiornik zarówno w górnym jak i dolnym króćcu miał metalową (miedzianą?) tuleję (jak na zdjęciu), nowy zbiorniczek nie ma tego. Wymieniłem na nowy ale nie przekładałem tych tulei, nie miałem czasu dłużej się bawić a i tak nie wiem czy da radę je wsadzić bo górny nie chciał wejść a dolnego już nie wyciągnąłem. Pytanie czy to jest niezbędne i czy da radę to zamontować czy tak fabrycznie kiedyś robili? Domniemam, że pewnie było to zabezpieczenie jak płyn się rozgrzeje a opaska mocno ściska, żeby te króćce się nie odkształciły.
IMG_20200312_210346.jpg
 
Dokładnie tak. Dzięki tym tulejom poprawnie zaciśniesz przewody
Bez nich jest duże prawdopodobieństwo wycieku lub pęknięcia króćca.
 
Sprawdziłem jeszcze raz, dolnej na razie nie ruszałem ale górnej nie da rady wsadzić, w tym nowym pojemniku ten króciec w środku ma taki jakby kołnierz i ta tuleja przez niego nie przejdzie.
 
Lekko chciałbym odkopać temat, gdyż czeka mnie wymiana zbiorniczka wyrównawczego (lekko się rozszczelnił). Mianowicie, nowy zbiorniczek OEM z allegro nie posiada tych metalowych insertów. Czy udało się je komuś przełożyć, a może nie ma takiej potrzeby i będzie działać bez nich?
 
Ja próbowałem górny i nie dałem rady, na dolny popatrzyłem jak jest zamontowany i odpuściłem. Jak do tej pory nic złego się nie dzieje.
 
Dzięki za szybką odpowiedź. Czyli w sumie tak, jak myślałem - te inserty wkładają do formy przed wtryskiem i nie ma szans ich wyjąć, a tym bardziej włożyć do nowego zbiorniczka. Może zmienili później materiał i już nie są potrzebne, skoro mówisz, że od marca nic się nie dzieje. Zaryzykuję zatem nowy bez nich, w razie czego będę próbował uszczelnić stary.
 
Mozesz dopasować rurki miedzane i włożyć.
 
Z tego co pamiętam to w nowych zbiorniczkach w tych króćcach na środku od środka są porobione takie jak to nazwać, kołnierze? wzmacniające i tuleja też przez to nie przejedzie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra