• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Wymiana gum stabilizatora

  • Autor wątku Autor wątku MyPPx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

MyPPx

Nowy
Rejestracja
Mar 27, 2014
Postów
312
Lokalizacja
Okolice Krakowa
Auto
Alfa Romeo 159 1.9 JTDm 150KM
Witajcie, będę wymieniał gumy przedniego stabilizatora w swojej 159, będę się (mordował) bez opuszczania sanek. Czy ktoś ma doświadczenie w takiej wymianie ? By mógł mi opisać mniej więcej jak to wyglądało i ile mniej więcej czasu z tym zeszło ? Gumy będę przecinał, czy jest to coś warte ? Oraz myślę o poliuretanach, czy to dobry wybór ? Czerwone strongflex ?

Z góry dziekuję za odpowiedz :)
 
Witam, niewiem ile to zajęło mecherowi ale napewno nie ściągał sanek, ogarnął sprawę, wrzuciłem powerflex niebieskie, po skreceniu na maxa jest luz około 3mm tzn. guma nie obejmuje całego drążka stabilizatora, jazda też nie jest do końca na plus ponieważ przy połączeniu z gwintem AP czuć że jest sztywno ale chyba troszkę za twardo. Wcześniej jeździłem na ori Ti i tych samych gumach przy zużytych amorach dość waliło po kierze, może przez to może nie, miałem do roboty magiel po jakimś czasie. Myślę że przy najbliższej okazji jak coś będę działał w okolicach stabilizatora zmienię na zwykłe, chciałem kupić ori ale w ASO powiedzieli że tylko komplet cały drążek wraz z gumami 1500zł a to troszkę bez sens.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
 
Witam, co do wyjęcia tego drążka, to bez opuszczenia sanek to jest niemożliwe, wiem co piszę bo próbowałem to zrobić sam za cholerę nie chciał dać się wyjąć. Nie mam pojęcia jak to zrobił mechanik u alfatronika że to zrobił bez ich opuszczania:confused:.
Alfka właśnie jest po wymianie dwumasy itp. to od razu założyłem właśnie te czerwone strongflexy wszystko jest jak w oryginale . Co do twardości to nie napisze za wiele bo alfką pojeździłem tylko chwilę, niestety magiel dał znać o sobie:( i czeka na wymianę. Być może to wyszło po tej wymianie bo wcześniej nie pukało a po wymianie zaczęło pukać.
 
Poważnie bym się zastanowił nad wkładaniem poliuretanów do tak ciężkiego auta, jak 159/Brera - jakakolwiek amortyzacja drgań i innych przeciążeń jest praktycznie zerowa, a te budy też już mają swoje lata.
Poliuretany to strasznie modny temat, ale poza autami modyfikowanymi pod różne tory Kielce itp pojeżdżawki, które mają być opór sztywne - chyba każdy kogo znam, a kto to zrobił, wracał z ulgą do porządnych gum.
Warto to sobie przemyśleć i zastanowić cię po co w zawieszeniu są gumy i jak zadziała zastąpienie ich czymś wielokrotnie twardszym i mniej sprężystym.
 
Akurat czerwony Poli jest bardzo zblizony do twardosci zwyklej gumy ktora uzywa sie motoryzacji do wyroby tulei.
 
Na pewno wpadną czerwone strongflexy, to już przesądzone :) a czy ktoś ma jakieś porady odnośnie montażu bez ściągania sanek ?
 
Nie wiem jak w 159 ale w 156 się dało choć było bardzo trudno

Wysłane z mojego P2 przy użyciu Tapatalka
 
a czy ktoś ma jakieś porady odnośnie montażu bez ściągania sanek ?
Nie wiem czy to jest na 100% wykonalne ale jeżeli już to do tej mniejszej śruby trzymającej obejmę gumy stabilizatora (tej wkręcanej od góry) musisz sobie koniecznie zakupić klucz oczkowy typu E (nie pamiętam co tam było - chyba E12 albo E14) bo tradycyjną grzechotką z nasadką to tam nie podejdziesz.
Jeszcze ograniczać odrobinę może plastik nadkola - to w sumie pare wkrętów więc warto ściągnąć.
 
MyPPx i co, wymieniłeś? Daj znać jak poszło i na co zwrócić uwagę. Ja się właśnie przymierzam do swojej..

Panowie, a jakie macie średnice drążków u siebie? Czytam, że bywają różne, no i jak zmierzyłem u siebie suwmiarką, to wychodzi mi 23 mm.
 
A zatem update z mojej strony. Da się wymienić gumy bez dotykania sanek. Najpierw trzeba odkręcić obejmy przez "dziury" w nadkolach i poluzować cały stabilizator. Nastęnie zaczynamy zabawę z rozdzieleniem obejm od strony kierowcy, bo tam da się bardziej wysunąć cały drążek na zewnątrz i dojść wiertarką w razie potrzeby. Potem dopiero strona pasażera.. W odwrotnej kolejności ni hu hu.
 
Jestem po wymianie. Jako że miałem jeszcze oryginalne to musiałem je rozbijac. I tak, wzorowalem się na Waszych opisach ale w końcu zrobiłem to po swojemu. Po prostu odpuściłem całe sanki z silnikiem. Nie chciało mi się bawić w przeciskanie dłoni by dojść do obejm. Tam jest za mało miejsca. Tak samo robiłem jakiś czas temu u Argenty w Wawie - Paweł to robił a ja się przyglądał - w lancia thesis. I Paweł też opuszczał sanki. Mniej pitolenia się. Kilka śrub i jedziem po całości. Wszystko jak na dłoni.
Owszem, przyznaję, dziadowska robota. Ale cisza....bezcenna.
Oddalem córce auto i pytam - i co, teraz ciszej, prawda?
- a co, cos stukalo?
Ręce opadły.

Wysłane z mojego EML-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Koledzy a jakie mieliście objawy? Stuki na kołach prostych nawet jak się buja karoserią ?
 
Stuki na każdych kołach np przy przejeżdżaniu przez śpiących policjantów. A już na bank jak wjechało się w jakaś mniej utwardzoną drogę.

Wysłane z mojego EML-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Jest taka możliwość. Potrzebujesz do tego klucz E18i E14 oczkową 18 nasadkę 10,14,19,imbus 10,młotek oraz ostry śrubokręt płaski i tak z 80cm przedłużka do grzechotki szlifierka kątowa. Od strony pasażera. Po kolei ściągasz koło. Demontujesz łącznik nasadka 19 .Nasadką 18 od góry (spod maski) poluzowujesz nakrętkę od spodu E18 od strony koła to lewa potem E 14 odkręcasz prawa śrubę. Wyciągasz śruby w miejsce śruby która przechodzi na wylot ( tej z lewej) wkładasz imbus i śrubokrętem przy pomocy młotka rozdzielacz te blaszki co trzyma gumę kilka uderzeń powinno załatwić sprawę. Następnie rozginasz blaszki i ja wyciągasz. Kątówka należy spolerowac powstały rancik aby części znów do siebie pasowały. Dla łatwości montażu polecam od spodu tej dolnej blaszki spolerować 2 nity tak aby blaszki dało się całkowicie rozdzielić. Wymieniasz gumę i składasz całość do kupy. Czas ok 1h
 
Amortyzatory
Powrót
Góra