• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] 1.75TBi vs 3.2

Zgadzam się. Z Busso byłby to całkiem inny i inaczej odbierany samochód. Tylko że koszt utrzymania Busso tak samo wcale mały nie jest, a różnica w spalaniu (co wszyscy tak wytykają) wynika przede wszystkim z tego, że Busso po 164 występowało tylko z FWD ;)

- - - Updated - - -

Chodzi mi o to, że konfiguracja wnętrze<-> silnik zależy tylko od tego co ktoś kiedyś zamówił w salonie, silnik nie determinuje wnętrza auta
Rozumiem i się zgadzam. Ja z kolei pisałem o tym co jest dostępne na rynku w tej chwili.
 
Chodzi mi o to, że konfiguracja wnętrze<-> silnik zależy tylko od tego co ktoś kiedyś zamówił w salonie, silnik nie determinuje wnętrza auta

- - - Updated - - -

Cenę najbardziej trzyma TBI, V6 się powoli kończą, może dlatego cena idzie w górę. Zobacz ile kosztuje silnik teoretycznie sprawny.

- - - Updated - - -

Trochę smutne, że jedyna dobra i mocna benzyna w 159 to turbo benzyna, gdyby w nich montowali Busso byłby to wspaniały samochód:P

A tak albo moc i brak dźwięku, albo dźwięk moc i kosztowne naprawy.
Jak zrobisz wydech w Tbi, to tez bedzie brzmialo w miare.Oczywiscie daleko do V6, ale fabryke mozna w tym przypadku poprawic.
 
Idąc tym tokiem myślenia, najlepiej jeździć Rapidem 1.2. Nie psuje się, a jak się zepsuje to tanie w naprawie. Gdybym wychodził z takiego założenia to nie kupiłbym V6. A tak stwierdzam, że nie ma tragedii.

No właśnie, gdybyś Ty wychodził z takiego założenia. Autor tematu wychodzi jednak z założenia, że interesuje go między innymi spalanie, czyli nie chcę aby jego samochód był studnią bez dna. To co ja bym wybrał, lub Ty to tutaj ma mniejsze znaczenie :-) Bez złośliwości, bo my jako użytkownicy 159 znamy temat i oswoiliśmy się z kosztami, które mogą być jednak dla kogoś innego zbyt wysokie, jak na tak stary, tani w zakupie samochód.

Do tego pękające bloki silnika, przez co ceny używanych sprawnych silników są ogromne (i jest ich coraz mniej i będzie coraz gorzej). Kłopotliwy rozrząd i drogi w naprawie rozrząd (o ile mechanik się podejmie). I do tego dochodzi jeszcze wszystko co może być w 159, z drogim zawieszeniem na czele. Trudno kupić ten samochód w bardzo dobrym stanie i nie sądzę aby ktoś go w takim właśnie stanie sprzedawał.

Podkreślam raz jeszcze, że nie chcę nikogo zniechęcać, a jedynie namawiam się do zastanowienia się nad tym, bo jak ktoś pyta czy pali 10 czy 14 l to moim zdaniem nie pyta o to, co będzie go naprawdę kosztowało. Jeżeli natomiast autor liczy się, że mogą takie koszty wystąpić i nie ma dla niego problemu to jak najbardziej jest sens kupić taki samochód. Ja jeżeli miałbym kupować 159 to teraz również wybrałbym taki silnik. Ale ja znam ryzyko i koszty z tym związane, więc wolę ostrożnie radzić innym.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra