[159] H7 vs LED vs HID

Nie ryzykowałbym chyba odginać tego "wąsa" :) jak wymieniałem kiedyś odbłyśniki, przypadkowo go zgiąłem i po wyprostowaniu odleciał. Chyba lepiej zmaltretować żarówkę niż lampę. Swoją drogą, jeździ ktoś na tych H18? zastanawiam się nad tym przy następnej wymianie żarówek. Jak to świeci przy dłuższej eksploatacji? Jest jakaś wyraźna różnica? Wolałbym zwykłe H7 65W ale słabo z dostępnością.
 
H7 65 W już nie są produkowane. Może coś w Chinach znajdziesz. Przy zwiększonej mocy trzeba liczyć się zapewne z szybszym zużyciem odbłyśników. Ale tam gdzie dla żarówek H7 czas życia podawany jest jako ~900 h, to w H18 jest to ~1100 h. Strumień świetlny 1500 lm vs 1700 lm.
W przypadku nowych rajdowych H7 80 W żywotność podawana jest na 200 h dla Philipsa H7 Rally, Osram Super Bright Premium H7 nawet nie ma podanej. W obu przypadkach tyle światła co w eko ksenonie, około 2000 lm. Ten wybór kusi, ale jak mam 5 razy częściej wymieniać żarówki to trochę kiepsko.

Z tego co zauważyłem, to wzrost średnicy soczewek w reflektorach zatrzymał się na 3 calach. Obecnie w nowych autach (np. Kia Niro, Kia Stinger - na tych miałem okazję zobaczyć) w przypadku soczewek halogenowych używana jest żarówka o podobnych parametrach co H18 - HB3, do niedawna stosowana jedynie do świateł długich. Też ma 65 W i nie ma malowanego czubka bańki. Kiedyś wśród żarówek "bagnetowych" do świateł mijania królowała HB4 (55 W, malowany czubek). Światła świecą jasno i zadowalająco w tych Kiach. Do świateł w 159 wypadają dużo lepiej (jeden reflektor mam nowy, mogę jakoś porównać). Więc jak widać producenci już zaakceptowali fakt tego zwiększonego zużycia odbłyśników. A może nie ma różnicy?

A co do wąsa, nawet jak odpadnie to nie przejmowałbym się. Obecność drugiego i tak nie pozwoli krzywo założyć żarówki, a nawet jeśli tak się stanie, to należy pamiętać, że H7 i H18 są osiowosymetryczne. Więc nie powinno być problemu.
 
Ja chyba zamówię te H18, zmodyfikuję same żarówki, i jak będzie efekt zadowalający to wtedy pomyślę o wyginaniu wąsa, aby nie wycinać nowych przy każdej wymianie. Te H7 80W można rozważyć, jeśli w dniu jeździ się na dziennych. Ja jednak wolę nie eksperymentować z dziennymi i po odpaleniu auta nie myśleć już o światłach :)
 
Ja jednak wolę nie eksperymentować z dziennymi i po odpaleniu auta nie myśleć już o światłach

Przecież od tego masz pozycję "AUTO" na włączniku świateł ;)
Ja na razie testuję trwałość mocnych ledów w postojówkach, jak będzie zadowalająca to przerabiam elektrykę i robię z nich dzienne, "pstryczek" na auto i niech samo działa :)
 
A jednak elektrykę przerabiasz :P
 
A jak się nie sprawdzą to wkładam te "podwójne" w miejsce żarówek od kierunków i hajda naprzód.

A jednak elektrykę przerabiasz :P

Tak, bo mamy głupi przepis aby w dzień świecić światłami w dzień, gdy nic nie dają. W części krajów gdzie też był ten głupi przepis doszli do wniosku że przynosi on więcej szkód niż pożytku.

Za:
  • W specyficznych warunkach lepiej widać nadjeżdżający z przeciwka samochód


Przeciw:
  • Mózg (taki z niego spryciarz, że zawsze szuka drogi na skróty) kierowców przyzwyczajony że światło=jakiś pojazd, automatycznie ignoruje obiekty nieoświetlone. Powoduje to znaczne zwiększenie zagrożenia pieszych i rowerzystów.
  • Trzeba regenerować odbłyśniki lamp
  • Trzeba częściej kupować żarówki
  • Zwiększone zużycie paliwa


Te dwa ostatnie to w skali makro całkiem pokaźne zyski dla budżetu państwa.
 
Ostatnia edycja:
Mam już te żarówki ale chwilowo 159 jest unieruchomiona a w 147 nie mam czasu na pomiary dokładne. Jak tylko je zamontuję opiszę to tutaj.
 
Czekam z niecierpliwością, bo u mnie to pewnie trochę potrwa :) daj znać czy montaż okazał się prosty, czy mocno się grzeją i jak z widocznością.
 
Czekam z niecierpliwością, bo u mnie to pewnie trochę potrwa :) daj znać czy montaż okazał się prosty, czy mocno się grzeją i jak z widocznością.

Montaż jest dłuższy o 5 sekund szlifowania ząbka w żarówce i tyle... Należy to robić trzymając żarówkę przez szmatkę, żeby nie uszkodzić szklanej części i nie narazić drucika wolframowego w środku na zbytnie drgania, które mogą mu pomóc w szybszym przepaleniu.
 
można też użyć małych porządnych obcinaczek do przewodów - słowo klucz porządnych ;)

Poszukałem info odnośnie H18 i wychodzi na to że zaprojektowali je tylko po to aby zmniejszyć fizycznie reflektor ;)

Nawet udało mi się fajnego pdfa od philipsa znaleźć - ich żarówki mają w specyfikacji 1100h pracy :)
https://www.lumileds.com/uploads/499/9-H18-demo-leaflet-pdf

Jak Belfer zrobi testy i okaże się, że H18 działa jak H7 65W to ja we wszystkich autach przesiadam się na H18, a tam gdzie H4 to na H19.
 
Ostatnia edycja:
W części krajów gdzie też był ten głupi przepis doszli do wniosku że przynosi on więcej szkód niż pożytku.

Wg mnie więcej szkody niż pożytku mamy z "dziennymi" i LEDami.

Dzienne.
Ogólnie jest OK ale wielu nie potrafi z nich korzystać. Jeżdżą na nich nawet po zmroku, w deszczu, mgle itp. Automaty niewiele pomagają. Efekt jest jaki jest: Auta widma.
O montowanych dodatkowo lepiej nawet nie wspominać. Jeżeli ktoś uważa, że dużo zaoszczędzi lepiej niech pilnuje ciśnienia w oponach, otwartych szyb, oszczędnie używa klimy. Oszczędności będą o wiele większe.

Światła LED.
Są dobre ale dla tych co je mają. Dla innych niekoniecznie. Ostatnio miałem wątpliwą przyjemność jechać przed takim z LEDami. Dawał po lusterkach, że aż niemiło. Szczególnie męczące na długich łukach wypukłych. Wg dla mnie oślepiają. Nic nie pomogą aktywne matryce i inne rozwiązania. Światło jest za ostre. Nie żebym wymyślał ale czytałem, że w GB stworzyło się stowarzyszenie, które walczy z tym problemem.
 
tank na szybko z R led a z L halogen ,
20191125_214026.jpg

linia odciecia jes ok , na razie chwile z tym pojeżdzę i zobaczę co dalej
 
Wg mnie więcej szkody niż pożytku mamy z "dziennymi" i LEDami.

Dzienne.
Ogólnie jest OK ale wielu nie potrafi z nich korzystać. Jeżdżą na nich nawet po zmroku, w deszczu, mgle itp. Automaty niewiele pomagają. Efekt jest jaki jest: Auta widma.
O montowanych dodatkowo lepiej nawet nie wspominać. Jeżeli ktoś uważa, że dużo zaoszczędzi lepiej niech pilnuje ciśnienia w oponach, otwartych szyb, oszczędnie używa klimy. Oszczędności będą o wiele większe.

Światła LED.
Są dobre ale dla tych co je mają. Dla innych niekoniecznie. Ostatnio miałem wątpliwą przyjemność jechać przed takim z LEDami. Dawał po lusterkach, że aż niemiło. Szczególnie męczące na długich łukach wypukłych. Wg dla mnie oślepiają. Nic nie pomogą aktywne matryce i inne rozwiązania. Światło jest za ostre. Nie żebym wymyślał ale czytałem, że w GB stworzyło się stowarzyszenie, które walczy z tym problemem.

Co do dziennych to uważam je za dobry wynalazek, ale właśnie kiedy potrafi się z nich korzystać. Widzę w nich dwie zalety: auto widać lepiej w dzień niż nieoświetlone, nie zużywa się niepotrzebnie świateł mijania, te muszą być niezawodne w nocy. Natomiast nie uważam, aby oszczędności materialne były jakkolwiek wymierne przy użyciu dziennych.
Użycie dziennych po zmroku wręcz oślepia innych kierowców, a w większości aut nie załączają się tylne światła pozycyjne do dziennych i jest tak jak mówisz - auta widma.

Jeszcze jedną wadą dziennych jest to, że kierowcy zaczęli kombinować z jazdą na pozycyjnych, wsadzać tam jakieś mocne żarówki i tak dalej. Przepraszam, ale to nie jest rozwiązanie. Światła pozycyjne przednie to w większości aut mała żarówka która albo nie ma własnego odbłyśnika albo jak już ma, to nie skupia tego światła (patrz Fiat Panda, Renault Traffic 2 polift). Nawet wrzucenie tam mocnej żarówki (diodówki czy czego tam) nie rozwiązuje sytuacji, bo całe to światło nie jest w żaden sposób kierowane na wprost przed samochód. Dużo lepsze są te dzienne w kierunkowskazach czy amerykańskie/kanadyjskie, czyli drogowe na 25-50%. Oślepiają w dzień i o to chodzi, widać auto z daleka nawet w słoneczny dzień.

Dla zainteresowanych kierunkowskazy jako dzienne, legalne w USA i Kanadzie: https://www.youtube.com/watch?v=3ukxncOy9Eo

A jeśli chodzi o reflektory LED to zgadzam się w 100%. Fajnie jest je mieć i na nich jeździć, ale oślepiają innych mimo wszystko.

Wybaczcie trochę odejście od tematu, ale myślę że warto wymienić swoje spostrzeżenia.
_____

A przy temacie to obecnie czekam na zamienniki soczewek z odbłyśnikami H7 do naszych Alf. Mają ruchomą przysłonę, wiec oczekuję na pewno poprawy oświetlenia drogowego. Natomiast co z mijania to dam znać, pokombinuję z H7, H7 Rally i H18 zapewne.
 
Jeszcze jedną wadą dziennych jest to, że kierowcy zaczęli kombinować z jazdą na pozycyjnych, wsadzać tam jakieś mocne żarówki i tak dalej. Przepraszam, ale to nie jest rozwiązanie. Światła pozycyjne przednie to w większości aut mała żarówka która albo nie ma własnego odbłyśnika albo jak już ma, to nie skupia tego światła (patrz Fiat Panda, Renault Traffic 2 polift). Nawet wrzucenie tam mocnej żarówki (diodówki czy czego tam) nie rozwiązuje sytuacji, bo całe to światło nie jest w żaden sposób kierowane na wprost przed samochód.

Sprawa z postojówkami nie jest jednoznaczna, wszystko zależy od lampy w konkretnym samochodzie (zazwyczaj postojówka jest w lampie od "długich" wiec jak najbardziej może świecić dokładnie na wprost)!

Nie powiesz mi że te postojówki (włożone mocne ledy) słabo świecą i auto jest niewidoczne (zdjęcie zrobione dziś przy "lekkim zamgleniu" z 75 m, ok godziny 13) ;)
nJE127n.jpg

Bardzo podobny efekt jest Skodzie Superb Mk1, natomiast w AR 147 FL już się te ledy nie sprawdzają i nie ma specjalnie różnicy pomiędzy zwykłą żarówką a tym mocnym ledem.

Dzienne w kierunkach czasem (w zależności od lampy) też potrafią świecić gorzej niż DRL za 15 zł z allegro ;)

Dużo lepsze są te dzienne w kierunkowskazach czy amerykańskie/kanadyjskie, czyli drogowe na 25-50%. Oślepiają w dzień i o to chodzi, widać auto z daleka nawet w słoneczny dzień.
Jak jeździsz na takim patencie to masz problem gdy nagle chcesz użyć "długich" to potrzeba parunastu sekund aż zaczną świecić z pełną mocą. Już nie pamiętam dokładnie jaka reakcja zachodzi w samej żarówce (chyba wytrąca się jakiś tlenek) podczas jazdy ze zmniejszoną mocą, ale powoduje ona znaczną zwłokę w uzyskaniu pełnej mocy świecenia.
 
Ostatnia edycja:
Nie powiesz mi że te postojówki (włożone mocne ledy) słabo świecą i auto jest niewidoczne (zdjęcie zrobione dziś przy "lekkim zamgleniu" z 75 m, ok godziny 13)
Dobra, tu mnie masz, widać :D. Ale jak wynika z Twoich obserwacji nie jest to uniwersalne rozwiązanie.

Dzienne w kierunkach czasem (w zależności od lampy) też potrafią świecić gorzej niż DRL za 15 zł z allegro
Zgoda, żeby znaleźć dobry produkt trzeba się czasem naszukać.

Jak jeździsz na takim patencie to masz problem gdy nagle chcesz użyć "długich" to potrzeba parunastu sekund aż zaczną świecić z pełną mocą. Już nie pamiętam dokładnie jaka reakcja zachodzi w samej żarówce (chyba wytrąca się jakiś tlenek) podczas jazdy ze zmniejszoną mocą, ale powoduje ona znaczną zwłokę w uzyskaniu pełnej mocy świecenia.
Przez parę lat jeździłem na tym patencie swoim Fiatem - akurat z tym czasem na rozjaśnienie to nie jest prawda, świecą od razu. Problem jest innego rodzaju, a mianowicie gdy komuś chcesz zamrugać i coś zakomunikować to rozjaśnienie długich nie jest tak zauważalne jak mrugnięcie od zera do max mocy.
Z efektem halogenowym to prawda, zachodzi mniej skutecznie, widać to w autach amerykańskich w postaci brązowego nalotu w żarówkach od długich (żarówki HB3). Natomiast po 3 latach jeżdżenia z takimi "dziennymi" moje żarówki H1 nie miały żadnych nalotów i cały czas świeciły zadowalająco.
 
Postanowiłem ostatnio zmierzyć wartości, jakie mają te żarówki po kilku tygodniach dość intensywnego użytkowania.

Zmierzyłem więc ilości światła, jaką emitują poszczególne żarówki luxomierzem pożyczonym z SKP. Pomiar odbywał się na statywie około 80 cm przed lampą. Auto stało w garażu z zaciągniętym ręcznym i reflektor generował strumień świetlny zawsze tak samo względem miernika. Pomiaru dokonywałem na zapalonym silniku, z wentylacją na 2 biegu w alfie 147 FL. Lampy (oryginał Valeo) były świeżo po czyszczeniu z idealnymi odbłyśnikami i poliwęglanem bez zmatowień.
Miernik ustawiłem w miejscu, gdzie było dość duże skupienie światła.

- żarówka PHILIPS H7 X-TREME VISION +130%, używana przez około 4 miesiące miała 940 Lux
- ten sam Philips ale nowy miał wartość 990 Lux
- zwykła, całkiem nowa H7 "no name" za 7,99 zł 890 Lux
- nowa H18 65W Magneti Marelli 1090 Lux
- ta sama H18 po 3 tygodniach używania i około 1500 km 1070 Lux
- nowa Osram H18 65W 1080 Lux

Wszystkie wartości zaokrąglałem wedle normalnych zasad.

Oczywiście pomiar zrobiony w takich warunkach nie odzwierciedla idealnie tego, co się dzieje na drodze ale planuję zrobić taki sam pomiar w dużym podziemnym garażu z użyciem dwóch przyrządów pomiarowych w odległości większej niż tym razem.
Żarówek używam w 159 i w dwóch 147 po FL.
 
Ostatnia edycja:
Cześć,
Odświeżam temat, gdyż w końcu założyłem h18 zamiast h7. Montaż faktycznie prosty. Blaszkę przyszlifowałem tarczką na wkrętarce. Montaż w aucie jak h7. Efekt? Generalnie widać, że jest lepiej, ale nie jest to jakiś szok. Warto to zrobić, ale nie można się raczej spodziewać fajerwerków. Mimo wszystko każda, nawet minimalna poprawa jest tego warta, tym bardziej, że koszt jest taki sam jak przy zwykłej h7. Także ja mogę z czystym sumieniem polecić. Pozdrawiam
 
Odkopię troche temat.
Czy ktoś ma sprawdzone i przetestowane dobre zestawy żarówek H7 HID lub LED?
Od ostatniego postu trochę czasu minęło i może pojawiło się na rynku coś godnego uwagi :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra