[159] docieranie silnika po remoncie

Kogutosada

Nowy
Rejestracja
Cze 5, 2019
Postów
29
Lokalizacja
Oświęcim
Auto
ALFA ROMEO 159 Sportwagon (939) 1.9 JTDM 16V
witajcie
koledzy macie może jakieś rady jak najlepiej dotrzeć silnik po remoncie? wymiana panewek, tłoków, pierścieni, zaworów, popychaczy, koników, itd.
w interenetach można spotkać 2 szkoły:
jedna mówi o docieraniu na ostro,
inna natomiast o spokojnej jeździe, nie hamowaniu silnikiem, nie wciskaniu gazu, wymianie oleju po 800km, następnie po 2tys km i tak przez 10tys km.

Ogólnie ile osób tyle teorii... Mój mechanik który to składał powiedział żeby jeździć normalnie, tylko nie palować na zimnym silniku, i wymienić olej za 10tys km.

Co o tym sądzicie? może ktoś ma jakieś rady?
 
Olej to bym wymienił po przejechaniu 1 tys km albo wcześniej a później normalnie co 10tys. Silnika nie piłować na zimnym i raczej jeździć spokojnie.
 
To napisz tutaj co i jak.
 
aby po takim zabiegu silnik zalać olejem 10W40 i popracować kilka godzin, później zrzucic olej i wymienić filtr i oczywiście 5W40, na tym zrobić do 2000km i spokojna jazda i później już zrzucić olej znowu nowy filtr i już docelowy olej. I oczywiście kręcic max do 3tys obrotów.

Natomiast mnie martwi ten dźwięk silnika, bo na moje ucho chodzi on za głośno i słuchać takie metaliczne cykanie, i nie wiem od czego to może być bo wszystko co mogło wydawać metaliczny dźwięk zostało wymienione, pierścienie, zawory, popychacze, dźwigienki, komplet rozrząd... a ja się obawiam że zawór któryś mi taki metaliczny dźwięk wydaje, chociaż jakby był walnięty to wydaje mi się że powinno kopcić ew. spadek mocy itd? zrobię nią jeszcze z 300km i zaleje nowy olej... i sprawdzę kompresję na cylindrach dla pewności.

Co sądzicie o tym dźwięku? czy jest możliwe że nowe popychacze tak hałasują? a może nie dostają wystarczającej ilości oleju ? (koszt sprawdzenia ciśnienia oleju to prawie 150 Servis Bosh - 200zł ASO Fiata)
 
Ostatnia edycja:
Facet, który uczył mnie religii (ponoć ksiądz) miał sposób na swoje maluchy (PF126p). Po zakupie jechał w daleka spokojną, trasę (około 1000km). Mówił, ze wtedy silnik się ułożył i nawet 100kkm przejechał :)
 
no kolego, ja w sobote zrobiłem sobie spokojną traskę 150km i średnie spalanie 5,2l/100km więc uważam to za super mały wynik, oczywiście obroty w zakresie 1500-2500, gaz był wręcz tylko dotykany, silnikiem nie hamowałem, ale i tak cały czas ten metaliczny podźwięk słychać. Na czwartek jestem umówiony na sprawdzenie ciśnienia oleju, bo może jest za małe i któryś popychacz go po prostu nie dostaje, sprawdzę od razu wtryski ; i przy okazji zleje stary olej i zaleje nowy polecony przez Pablo, wraz z nowym filtrem, a i sprawdzę od razu kompresje (chce zobaczyć czy wszystko się dobrze ułożyło i jest jak fabryka przykazała).

Wiele osób mi mówi że niby nasze jtdki tak klekoczą, ale wydaje mi się że jest jednak jakiś metaliczny dźwięk, więc nie daje mi to spokoju.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra