[159] 2.2 jts czyszczenie odmy

Rejestracja
Lis 21, 2021
Postów
2
Auto
159 2.2 jts 2005rok sedan lpg
witam planuje wyczyscic odme jak sie do tego zabrac by czegos nie zepsuc. Na forum malo tematow z tej dziedziny
 
Najlepiej zdemontować kolektor. Zdjąć dekiel zaworu odmy, ostrożnie żeby nie połamać zatrzasków. Dobra okazja żeby skontrolować membranę. Następnie można przedmuchać przewód w kolektorze.
Następnie zdemontować pokrywę zaworów, umyć, przedmuchać kanał odmy.
 
Jeśli to nic pilnego to lepiej zabrać się za to latem, jak jest cieplej i plastiki bardziej plastyczne.
 
Jeżeli chcesz wyczyścić tylko odmę i jej membranę, to niczego poza odmą rozbierać nie musisz - odma jest zamknięta dekielkiem z plastikowymi zatrzaskami - są one bardzo dobrze widoczne po obwodzie odmy - jest ich kilka, nie pamiętam dokładnie ale chyba 5 - każdy z nich trzeba delikatnie podważyć, żeby zszedł dekielek i już masz rozebraną odmę - z góry będziesz widział membranę, którą delikatnie wyjmij.

Jeśli nie będziesz tego robił w jakimś ogrzewanym garażu, to warto by przy takiej temperaturze, jakie mamy obecnie, trochę nagrzać odmę, chociażby suszarką do włosów, żeby zatrzaski nie popękał - cała operacja trwa około 15minut - mam na myśli rozebranie, wyczyszczenie i złożenie odmy - przyda Ci się jakiś zmywacz/rozpuszczalnik, ale najlepsza jest benzyna ekstrakcyjna no i oczywiście jakieś szmatki - robota prosta jak konstrukcja cepa :)

Ja, dodatkowo założyłem separator oleju i mam spokój z odmą :)
 
Jeżeli chcesz wyczyścić tylko odmę i jej membranę, to niczego poza odmą rozbierać nie musisz
Piszesz o zaworze odmy. Odma to jest układ odpowietrzania silnika i nie składa się tylko z tego zaworu. Jest jeszcze kanał w pokrywie zaworów, który lubi być zalepiony masełkiem.
Jest w tym silniku również drugi zawór odmy, kto zgadnie gdzie? :)
 
Ja to zrobiłem, aby go umyć w środku.
 
Szkoda, że tego nie dodałeś w swojej pierwszej poradzie :)
 
To też jest część układu odmy ;)
 
No, to jeszcze należałoby przeczyścić skrzynię korbową, bo też jest częścią odmy.
 
Nie ma problemu, cyknę i wrzucę - samo podłączenie, to "pikuś" - wystarczy kawałek przewodu olejoodpornego, bo ten, który był z separatorem, do niczego się nie nadaje - dodatkowo dorabiałem mocowanie z blachy, tak, żeby był na wierzchu, bo jest w nim zarówno wziernik do sprawdzania, czy nie nazbierał się olej, jak i korek spustowy, żeby go ewentualnie spuścić, dlatego zamontowałem go w widocznym i dostępnym miejscu, chociaż w pierwszej wersji planowałem go umiejscowić pod podstawą akumulatora, ale stwierdziłem, to i niewygoda i dużo dłuższe węże byłyby potrzebne.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra