[159] Cieknący kolektor ssący? 1.75 TBi

  • Autor wątku Autor wątku oran
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

oran

Użytkownik
Rejestracja
Lut 18, 2016
Postów
117
Auto
159 1750 Turbo Benzina 2011 rok, sedan
Witam, zakładam nowy temat bo w sumie całkowicie inna historia się pojawiła.


Silnik to "wspaniałe" 1.75 TBi

Otóż cieknie mi gdzieś za silnikiem, wygląda jakby to było z kolektora ssącego. Teraz moje pytanie - czy jest to możliwe? Czy leci tam jakakolwiek woda/płyn? Stojąc od przodu wchodzi tam po lewej stronie (czyli strona pasażera) jakiś kruciec co idzie z niego płyn również do nagrzewnicy i taki grubszy wąż jakby zbrojony (nr katalogowy: 55215136) 2022-03-27 17_45_24-Wasserrohr Alfa Romeo 159, Brera, Giulietta, Spider 55215136 _ eBay.png ale patrząc na fotki to idzie to prostu płyn przez niego dalej w blok. Podejrzewałem, ze może na łączeniu tego krućca z kolektorem cieknie, ale wydaje się być sucho.

Kolektor jest plastikowy i ma gumowe uszczelki, co by wskazywało, że rzeczywiście coś tam może być pod wodą, ale ja tego nie widzę. Nie chce rozkładać tego na próżno bo dużo tam zabawy w odczepianie pierdół, a te plastiki w tym silniku są szczególnie dziadowskie i potrafią się rozlatywać w rękach (jak np osłona rozrządu).

Niżej załączam fotki z netu - głowicy od strony kolektora i samego kolektora.

attachment.php
attachment.php


Może w ogóle ktoś miał taki problem jak ja, bo jest to dziwne dosyć - jak rozgrzewam auto od 0 do 90 stopni, to wtedy mi ubywa płynu i cieknie za silnikiem (tak jakby z UPG albo kolektora (raczej kolektora, bo w góre nie powinno pryskać z tej uszczelki przecież...), ale potem w ciągu dnia jak już raz się rozgrzał to nic dalej się nie dzieje.

Dodatkowo przewody co idą od zbiorniczka (który mam nowy - około dwa lata ma, bo przy tamtym mechanik mi ułamał rurke od powrotu płynu i nie chciałem drutować, więc dałem nowy) są jak dętka od roweru w niektórych miejscach mocno napuchnięte już (jakby się guzy porobiły), czy może być coś nie tak z korkiem od tego zbiorniczka?
 

Załączniki

. Teraz moje pytanie - czy jest to możliwe?
Tak jest to możliwe.
Cieknie albo z pod kolektora ssącego albo ze złączki tego plastikowego przewodu.
Nie wiem kto ci to diagnozuje ale skoro nie potrafi znależć prostego wycieku to go zmień.
 
[MENTION=6]Piotriix[/MENTION]
No w sumie to ciekło z pompy też i taka robota, nie wiadomo skąd dokładnie. A jak rozgrzany to już nie ciekło i myślał mechanior, że ok. W weekend sam sobie diagnozowałem dalej więc siebie niestety raczej nie zmienię :D

Głupie się mi to wydawało, że w kolektorze woda, ale tam w głowicy chyba są kanały przelewowe i np te środkowe w których śruby nie wchodzą są prawdopodobnie otwarte i tylko kolektor je dociska i zasłania, więc jest to możliwe, że woda tam się znajduje. Czy jednak tamte dziury nie są połączone z kanałami?

Dzięki za pomoc ogólnie, bo już w głowię mętlik miałem trochę.
 
No pękła ta guma od tego krućca co wchodzi w głowicę, uszczelka zmieniona i już nie cieknie.

A kolega admin, [MENTION=6]Piotriix[/MENTION] możesz mi powiedzieć jak u ciebie wygląda temperatura i zachowanie wskazówki? Mi się wydaje, że wcześniej miałem zawsze na 90 stopni i ani drgnęła, teraz pokazuje co do stopnia wachania, na 90 chyba jest tam 89* a reszta jak idzie w dół to jest na tym przedstawiana. Nie wiem czy gdzieś jeszcze nie mam nieszczelności, albo jest jeszcze zapowietrzone...

Odkręcałem korek od zbiorniczka parę razy i ten odpowietrznik na rurce właśnie z głowicy od krućca tego całego.
 
Stoi sztywno na 90 i tak ma być.
Jak opada podczas jazdy to termostat do wymiany.

Wysłane z mojego motorola edge przy użyciu Tapatalka
 
No to mi opada (wskazówka :D), to na 100% termostat, czy jeszcze może być możliwość, że się pomału odpowietrza? Chociaż jeździłem z 15km dzisiaj i np na grzaniu 32 stopnie i nadmuchy na maksa, by nagrzewnice jakby co odpowietrzyć też, więc raczej powinno już się wszytko "ułożyć".
 
Daj sobie kilka dni na testy

Wysłane z mojego motorola edge przy użyciu Tapatalka
 
Zmieniłem i pomogło :) Dzięki wielkie
 
Amortyzatory
Powrót
Góra