[159] Sruba ściskającą amortyzator przedni

cin.mk

Nowy
Rejestracja
Kwi 16, 2012
Postów
28
Lokalizacja
Chrzanów
Auto
Alfa Romeo 156 1.9JTD 2002r - ciągle niezawodna! + AR SW 159 2.4 jtdm
Witam.

Wydawałoby się że prosty temat - wymiana amortyzatorów i sprzezyn a tu jednak przeboje.
Fakt nie tykane chyba od fabryki więc rozumie...
Do sedna..
Podpowiecie jak radzicie sobie z super zapieczona sruba ściskającą amora w widelkach?
Nie idzie jej wysunąć z otworu. Nakrętka puściła po kilkunastu próbach udarem + WD.
Liczyłem że wyskoczy ładnie aa utknąłem na tym...
Z góry dzięki.
W załączniku zaznaczona sruba.
 

Załączniki

  • Screenshot_20230115_205008_Samsung Internet.jpg
    Screenshot_20230115_205008_Samsung Internet.jpg
    26.2 KB · Wyświetleń: 74
Stoi całkiem zapieczona czy się rusza? Próbowałeś za łeb złapać morsem? Ten klucz praktycznie wszystko odkręci. Zawsze możesz też założyć byle jaką nakretkę i dać jej młotkiem po łbie, żeby wypchnęła śrubę.

"Ważniejsza od celu podróży jest radość z podróżowania" - Soichiro Honda
 
Stoi całkiem...jak zaspawana.
Próbowałem udarem od strony łba ja ruszyć i też nic. Udar na full dewaltowski i drgnie w lewo prawo po 2-3 mm.
Jutro spróbuję z tą nakrętka może akurat ja wybije.
Już się zastanawiałem czy nie zaatakować szlifierka amorka i go na dwie części wyjąć ale to już chyba ostateczna brutalna metoda...
 
Spróbuj może postukać w widełki w dół przez jakiś miękki pobijak, bo może akurat są dobite mocno do amortyzatora i śruba nie ma luzu żeby się wysunąć.
 
Dzięki za podpowiedzi. Sruba niestety wygrała.. musiałem przeciąć sprężynę i amortyzator żeby wyjąć..jedno i drugie do wymiany było więc powiedzmy że częściowe ofiary...
Mam nadzieję że druga stronę da się całą wyjąć tu miałem urwana podporę sprężyny od amortyzatora więc nie było szans bez rozpinania półosi wyciągnąć w całości.

Teraz kolejny krok. Montaż amortyzatora. Czy są dwa rodzaje konstrukcji amortyzatora? Stary lekko wchodzi w widelki natomiast nowy nie idzie wcisnąć.. stary ma 44.45 mm natomiast nowy 45 więc jest idealnie pasowny na gniazdo. W załączeniu zdjęcie. Różnią się między sobą zakończeniem. Jakiś pomysł?
 

Załączniki

  • 20230116_205511.jpg
    20230116_205511.jpg
    106.5 KB · Wyświetleń: 41
Amortyzatory Sachs mają skrzyżowane numery ze wszystkimi numerami amortyzatorów z ePer - to przykład. Zakładam więc, że nie ma różnic w mocowaniu. Tylne bilstein, które teoretycznie jedynie nie pasują do Q4 założyłem bez problemu.

Do rzeczy: może spróbuj przeczyścić same widełki papierem w środku. Być może ktoś tam był przed Tobą i tak to skręcił, że widełki się zacisnęły i przez to nie mogłeś wyjąć tej śruby.

Widełki są nacięte, możesz wbić śrubokręt w to nacięcie wzdłuż lagi i powinny się rozchylić na tyle, że wsuniesz amortyzator.
 
Ok. Dzięki. Widelki całe wypiaskowalem więc oporu już od zoksydowanego aluminium być nie powinno.jest fajnie gładko w prowadzeniu.
Jutro zamówiłem jeszcze amory z KYB zobaczymy ostatnia próbę czy będzie jakaś różnica w spasowaniu tego. Może trochę się faktycznie bałem rozszerzać zacisku widelek bo to odlew aluminiowy i trochę się obawiałem że może strzelić.
Jeśli będzie różnica to dam znać- dla potomności:)

Jeszcze jedno pytanie. Czy da się wyciągnąć całą kolumnę bez rozłączania amortyzatora od widelek na zewnątrz? Teraz miałem rozprężona sprężynę więc nie było opcji.
W załączniku fotka widelek po piaskowaniu. Najpierw piaskowane na mokro żeby ściągnąć grube brudy. Kolejno piaskarka ręczna wydaje się że całkiem zacnie wyszło.
 

Załączniki

  • IMG-20230117-WA0001.jpg
    IMG-20230117-WA0001.jpg
    58.7 KB · Wyświetleń: 27
Ostatnia edycja:
Nie udało się łożyć całego zmotowanego amortyzatora.
Amortyzatory weszły dobrze. Wymieniłem na sachsy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra