[159] Kierownica pracuje ciężej po wymianie drążków

  • Autor wątku Autor wątku slv
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

slv

Nowy
Rejestracja
Cze 24, 2022
Postów
10
Lokalizacja
KMI
Auto
159 SW 2.0 JTDM 170 KM
Cześć,

podobny temat chyba już się pojawił na forum dawno temu, ale nic się tam nie wydarzyło, więc odpalam na nowo.

Problem jest taki, że w mojej 159 po wymianie drążków i jednego z wahaczy kierownica zaczęła pracować ciężej niż dotychczas. Raczej nie jest to zauważalne przy intensywnym manewrowaniu, ale przy jeździe na prostym odcinku drogi, kiedy się wykonuje niewielkie ruchy da się to wyraźnie wyczuć. Kierownica stawia wyczuwalny opór, a po nawet minimalnym skręcie ciężko wraca do pozycji 'na wprost'. Trzeba świadomie użyć trochę siły, żeby ją wyprostować i nie jeżdzić w kółko. Przed wymianą drążków i w innych samochodach nawet nie uświadamiałem sobie ruchów kierownicą po wykonaniu skrętu, bo kierownica lekko i naturalnie wracała.

Warsztat twierdzi, że to normalne po takiej naprawie, bo wcześniej zawieszenie było wyrobione, a teraz wszystko trzyma się kupy jak po wyjeździe z fabryki, dlatego są większe opory. Zbieżność podobno została wykonana.

Póki co nie znalazłem jednoznacznej opinii, ale taka wymiana chyba jednak nie powinna wpłynąć na pracę kierownicy (?)

Co Wy na to? To normalne, czy warsztat mydli oczy?
 
Nie jest normalne, naprawa nie powinna mieć wpływu. Kierownica powinna sprawnie wracać do położenia centralnego.
 
Nie jest normalne, naprawa nie powinna mieć wpływu. Kierownica powinna sprawnie wracać do położenia centralnego.

Dzięki za odpowiedź. Zastanawiam się w takim razie co warsztat mógł schrzanić przy wymianie. Za mocno coś poskręcali? No, bo co mogłoby mieć wpływ na taki efekt? Łożyska w końcówkach?
 
Teoretycznie tylko dwie miejsca mogą mieć wpływ na takie zachowanie. Zatarte lub zbyt mocno skręcone górne mocowania amortyzatorów lub skręcona maglownica.

Czy warsztat robił zbieżność po naprawie?
 
Teoretycznie tylko dwie miejsca mogą mieć wpływ na takie zachowanie. Zatarte lub zbyt mocno skręcone górne mocowania amortyzatorów lub skręcona maglownica.

Czy warsztat robił zbieżność po naprawie?

Warsztat twierdzi, że zbieżność była zrobiona po naprawie. I nawet podobno jeździli, żeby sprawdzić czy jest OK i nic niepokojącego nie zauważyli.

Nie było mowy o tym, żeby cokolwiek grzebali przy amortyzatorach. To może maglownica to jest trop. Tylko czy to mogło się stać przy wymianie drążków?
 
Hej. Tez miałem ten problem po wymianie końcówek drążków. Mechanik powiedział że się to unormuje i jest wszystko ok ( mechanik dobrze oceniany na tym forum). Minęło już kilka ładnych miesięcy i poprawiło się samoczynnie. Nie wiem czy jest tak jak wcześniej bo pewnie częściowo się przyzwyczaiłem, ale raczej jest ok.
 
Hej. Tez miałem ten problem po wymianie końcówek drążków. Mechanik powiedział że się to unormuje i jest wszystko ok ( mechanik dobrze oceniany na tym forum). Minęło już kilka ładnych miesięcy i poprawiło się samoczynnie. Nie wiem czy jest tak jak wcześniej bo pewnie częściowo się przyzwyczaiłem, ale raczej jest ok.

Ja w końcu wróciłem do tego warsztatu z "reklamacją" i wyszło na to, że faktycznie może to być kwestia nowych elementów i tego, że ten typ - z hydraulicznym wspomaganiem - tak ma, więc trochę się za bardzo czepiałem. Ocenię za kilka tysięcy km, po ewentualnym ponownym sprawdzeniu zbieżności.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra