[159] Wypluł olej przez bagnet i nie chciał zgasnąć na max obrotach

  • Autor wątku Autor wątku Bojar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
To, są duże szanse, że nie będzie tragedii, ale powinienem to obejrzeć, ktoś kto się na tym zna i kto potrafi to zdiagnozować - zacząlbym od prostej diagnozy programem diagnostycznym, bo ten wyrzygany olej, to jest skutek, a trzeba znaleźć przyczynę.
 
Sam już nie będę kombinowal. Jutro postaram się ogarnąć mechanika, bo tutaj z tymi holendrami różnie bywa.
 
Trzeba spojrzeć na rozrząd przed odpaleniem, po takiej akcji nie wiadomo czy pasek nie przeskoczył. Potem pokręcić silnikiem na sucho za pomocą klucza, w ostateczności podnieść koło i pokręcić na najwyższym biegu. Tyle że kolega pisał na początku że już próbował go odpalać po całej tej akcji i nie zapalił, więc jeśli miały się narobić szkody od tego to już się narobiły. Przy czym jest zagrożenie, że w dolocie nadal jest olej i jak po odpaleniu go zaciągnie porządnie to silnik pokaże kopyto.

To jest 1.9 jtdm 8v 120 koni? Miał jakiegoś chipsa? Przy jakim przebiegu się to stało? Wiele osób ma ten silnik i zawsze taka sytuacja to trochę blady strach.
 
Dokładnie, to zwykły 1.9 120 km a czy był czipowany to nie mam pojęcia.



A tutaj realny przebieg

- - - Updated - - -

IMG20230302194057~2.jpg

- - - Updated - - -

IMG20230302194057~2.jpg
 
Ostatnia edycja:
Daj znać Bojar jak się dokopiecie do przyczyny tej awarii. Jestem ciekawy, czy wyjdzie sytuacja podobna jak u mnie gdzie tłok strzelił czy skończy się (oby) u Ciebie na samej turbinie ;)
 
Po tak długim oczekiwaniu, a w końcu mechanik podjął się sprawdzenia moją stronę Alfe. Od razu na wstępie powiedział mi, że to brak kompresji w silniku i że nie warto wkładać już hajsu w to auto. A niedawno ten sam mechanik wymieniał mi kompletne sprzeglo. Na nowe auto mnie nie stać.. Więc na pewno nie oddam na szrot.. Niby bardzo dużo pracy przy tymil i jie warto
 
Amortyzatory
Powrót
Góra