[159] czy to powolny koniec turbiny?

nkaroluky

Użytkownik
Rejestracja
Sie 25, 2021
Postów
210
Lokalizacja
Okonek
Auto
Alfa Romeo 159 1.9 JTDm 150KM
witam, mam taki mały problem (no, może niedogodność) z moją 159.

silnik jak w opisie: 1.9jtdm, 150KM. EGR wyprogramowany, dpf jest. Problem dzieje sie gdzies od miesiaca, może dwoch.

do sedna: jak jade na biegach nizszych (1,2,3) wszystko przy depnięciu gazu w podłogę jest OK. Załączam na szybko filmik jak pokazuje wskaznik doładowania turbiny na 3. biegu:

https://www.youtube.com/shorts/LjYoK3sHf0A

a przy 5 i (głownie) 6 biegu jest tak: gaz w podłogę, od 2 tys, obrotów sekunda zawachania, przyspiesza, po chwili znowu nie przyspiesza, potem znowu itp. najłatwiej mi było zrobić znowu jak sie zachowuje doładowanie turbiny (cały czas gaz w podłodze):

https://www.youtube.com/shorts/dh_5HWpoLqs

na szybko co probowałem zrobić: wymiana zaworu overboost (na uzywkę, ale objawy dokładnie są takie same), wymiana przewodów podcisnienia. multiecuscan nie pokazuje zadnych błędów, probowałem zrobić logi juz z tydzien temu, ale niestety nie mam u siebie takiej ładnej długiej prostej, jedynie głowna droga. musiałbym je chyba wykonywać w nocy. dodatkowo, auto nie kopci, nie dymi, nie bierze oleju, przy powolbym przyspieszaniu jest ok. ja obstawiam turbine - zapieczone łopatki czy cos? auto wedlug licznika ma 331k km. czy turbo jest oryginalne to nie mam zielonego pojęcia.
 
Może być zapieczone turbo, na co najlepiej działa runda 100km autostradą tak żeby cały czas było około 3 tysiące obrotów. Jak podejrzewasz zapieczenie to zdejmuj wężyk z gruszki, podłącz strzykawkę (dużą) i zaciągnij powoli. Ma chodzić płynnie sztanga i się nie zacinać. Aczkolwiek objawy pasują do overboosta, którego najlepiej jest wyczyścić. U mnie był zabity rdzą i syfem, co powodowało właśnie takie skokowe działanie turbo i czasami wywalało błąd przeładowania. Może być też wina EGR, ale przy gazie w podłodze ma się on zamknąć i nie otwierać wcale, więc jakby był zacięty to pewnie by w ogóle nie jechało.
 
Robie duzo tras, ostatnio byłem nawet Pila - Katowice i potem powrot (kazda po 450km, z czego 100km autostrada i ze 200km eska).

Egr zaślepiony wyprogramowany.

Overboost jak pisalem byl wymieniany (na uzywke). Czy może chodzi Ci o ten jakis czujnik z tyłu silnika? Kiedys tam go wyjmowalem i czyscilem - ostatnio mi się przypomniało ze taki czujnik jest.

A bledow zadnych nie mam. Ze strzykawka zobacze w sobote bo jestem 450km od auta :)
 
Ten z tyłu też sprawdź tzw. mapsensor - czujnik ciśnienia doładowania. Imbusem odkręcisz, najlepiej dobrze przeczyścić lub wymienić na nowy - około 2 stówy. Wskazówka turbo na postoju jest na równym zero czy lekko wyżej?
 
Ostatnia edycja:
Czyscilem go w tamtym roku, profilaktycznie. Mogę to zrobić jeszcze raz - nie zaszkodzi. Czym najlepiej?

Wskazówka od turbo zachowuje sie jak powinna na postoju. Jest dokładnie na zero, przy wypalaniu dpf sie wychyla.
 
Używki overboosty są nie powiem czego warte. Każdy może mieć w środku szambo. Wrzuciłem pod postem poradnik ze zdjęciami w PDF jak to otworzyć i wyczyścić (niestety nie wiem kto jest autorem, ściągnąłem to już dość dawno temu chyba z chomika). U mnie ten metalowy gruby "bolec" z czerwoną membraną na końcu był cały rudy od rdzy. Żeby go wydobyć z obudowy musiałem się namęczyć, a powinien wchodzić jak w masło. Po wyczyszczeniu papierem ściernym i nasmarowaniu tawotem działa jak nówka. Jak masz jeszcze ten stary to sobie go na spokojnie ogarnij, bez ryzyka że zepsujesz i uziemisz auto :)
 

Załączniki

Nie mogę tego czarnego rozłupać. Probuje brzeszczotem ale patrzę, ze w tych rozbieralnych sa takie jakby schodki, to nie ma sensu sie dalej bawic

Wiec:
Zamowilem nowy map sensor z koncowka 076 (100zl)
Nowe przewody jeszcze raz, w oplocie i nie takie grube (4mm i 6mm)
Zawor podciśnienia ten rozbieralny (za 50zl) - od razu jak przyjdzie to rozbieram i czyszcze. Dam znac potem czy pomoglo, może komuś sid kiedyś przyda jak będzie mial taki sam problem
 
No i git bardzo słusznie. Ten poradnik co wrzuciłem to akurat dotyczył zaworu od Stilo. Tam montowali jeszcze te rozbieralne. Tzn on w sumie też nie da się po prostu rozkręcić, trzeba przeciąć ten metalowy pierścień. Po wyczysczeniu łapiesz go opaską zaciskową skręcaną taka jak do węży. Na upartego trytytka też da radę, ale może się zsunąć. Ja map sensor kupiłem nówkę od NTY i jeżdżę już rok na nim, przepływkę też mam od nich i pół roku już jeździ bez problemów. Przy czym stary oryginalny map sensor Boscha nie był zepsuty, auto zachowuje się na nim identycznie.
Aha! Pamiętam jak wykręciłem map sensor z kolektora to był on niby czysty, ale tknęło mnie żeby zobaczyć czy dziurka w kolektorze jest drożna. No i okazało się że była totalnie zaklejona sądzą pomieszną z olejem (poprzednik jeździł z zaciętym w pozycji otwartej egr). Przebiłem to i wyciągnąłem ile się dało, poprawa była znaczna. Parę miesięcy później wymieniłem cały kolektor na czysty (pozdrawiam tych co robili to w JTD 115KM bądź 120KM, mi zajęło cztery dni :D)
 
W sensie jak przebiles i co wyciągnąłeś? Ciezko znalezc jakies fotki tego kolektora i nie wiem o co kaman.

Poza tym dzisiaj sprawdzone 2 razy... Przy nie do konca nagrzanym silniku (tak 65-70st) tego zamulania co chwile brak. Przy pedale w podloge caly czas ladnie trzyma cisnienie. We wtorek poprzychodza części to będę wymieniac
 
no to sobie overboosta poczyscilem :/

Clipboard01.jpg

zostaje jedynie wymiana przewodów jeszcze raz oraz wymiana map sensora, moze pomoze.
 
dobra, przewody wymienione, map sensor tez i jest znaczna poprawa - juz jest wszytko ok :) ale mam jeszcze jedno pytanko, moze ktos bedzie znał odpowiedz.

dawno temu w zime bylem w delegacji, jezdzimy samochodami na zmiane. gdzies tam widze przy jezdzie na autostradzie ze spalanie przy wyprzedzaniu czy przyspieszaniu itp jakies takie duze. a ze prowadzil kolega, bo ja w polowie drogi odpadłem, mowie mu odpusc gaz, zobacze czy sie dpf wypala. no nie. przy stalej jezdzie 130-140 no te 7,5 - 8 bylo, ale przy przyspiesznaiu podchodzi pod 15-20, a ja takich wartosci nigdy nie widzialem (zawsze jezdze na current consumption). potem, z rana (co prawda zima, -10 i 4 osoby na pokladzie), ale odpalam samochod, ruszam i spalanie przy przyspieszaniu dochodzi do 30. i po pracy tez (czyli ogolnie na zimnym silniku). No nigdy takich wartosci nie widzialem. szybka decyzja: auto jezdzilo sprawnie, wszystko ok, zadnych bledów. moze przeplywka? odpiałem, bład sie pojawił (have checked engine) i kurde no jakby nieduza, ale poprawa byla. Kupilem wiec o takim samym nr na allegro (uzywke) no i bylo zdecydowanie lepiej.

wymieniając dzisiaj to wszystko, mowie a wsadze stara, bo moze to tez od niej byly te dziwne wahania turbiny, najwyzej znowu zmienie - przeciez to 3 minuty roboty. no i dzisiaj znowu jade, silnik 90st ladnie nagrzany, przyspieszam delikatnie na 4 biegu a spalanie znowu pod 20l. no mysle jak bum cyk trąba cos z ta przeplywką. wsadzilem potem znowu ta co byla ale juz nie jezdzilem. chce zobaczyc ceny nowki, no i tutaj dochodzimy do sedna. miałem wsadzoną 55350048 i taka tez zamowilem, oczywiscie allegro jak zwykle pokazuje ze to do zafiry vectry astry to mowie bedzie pasowac, bo przeciez duzo czesci jest zamiennych. ale wszedłem na eper, i według VIN powinienem miec 51782033. kupować prawidłową, czy ta jest ok? bo np. map sesnor kupilem ten co niby nie pasuje do alfy, a jednak pasuje (ten z koncowka 076).
 
jakby ktos kiedys mial podobny problem: to byla wina przeplywomierza :) kupiony kolejny z numerem boscha 0281002861 czyli ten co powinien byc według EPER i przy bucie w podloge auto juz nie wariuje
 
Amortyzatory
Powrót
Góra