[159] 159 1.75tbi szarpie na postoju

Bonyku

Nowy
Rejestracja
Sty 11, 2023
Postów
6
Lokalizacja
Kielce / Radom
Auto
Alfa Romeo 159SW TI 1.75tbi / Mitsubishi Galant avance 2.5v6 / Mitsubishi Legnum vr4 2.5 v6 TT
Witajcie, może miał ktoś podobny pr,ypadek bo ja już od pół roku i zwiedzonych 3 mechanikach w Radomiu mam dość. Alfa 159 TI 2011 rok 1.75 tbi. Działa sprawnie, ma moc jezdzi ok. Jak jest zimna nic kompletnie się nie dzieje. Po rozgrzaniu się autka na postoju zaczyna szarpać, po lekkim dodaniu gazu ustaje i nie pojawia się do momentu ponownego ruszenia z samego sprzęgła lub ruszenia do tyłu, jeżeli ruszysz z gazem do przodu nie zacznie szarpać.

Podmieniałem juz przepustnice na inną, sprawdzone cewki oraz świece. Znalaziony jeden naderwany przewód od podciśnienia. Lekko zmieniło to bo wcześniej szarpała noon stop.

Ktoś miał podobny przypadek? Dodatkowo komputer nie wywala żadnych błędów, nic a nic. Zero checka itp. Ale lampka w roli jasności jest bo jak zmieniałem przepustnice to mi checka wywaliło i kasowałem. Bo aktualnie po pół roku to autka tego mam już dość :(
 
A zaworki sprawne z odmy i evapu?
 
Sprawdzając je po prostu dmuchając to sprawne przepuszczają tylko w 1 strone
 
W evapie też?
A stan wtryskiwaczy ?
 
Ostatnia edycja:
W evapie też?
A stan wtryskiwaczy ?


Wtryski chyba ok, tak to by raczej cały czas tak szarpał, a jak mu lekko dasz gazu na postoju to nagle nie szarpie i nie będzie sam szarpał puki nie ruszysz z sprzęgła albo lekko go przyduszając.

Evapa w sumie nie sprawdzałem tylko odme
 
Sprawdź czujnik pedału sprzęgła
 
Z tymi wtryskiwaczami to nie bądź taki pewny :). Tam też są uszczelnienia na nich. taka tulejka teflonowa. W TFSI od VW nieszczelność tam powoduje nierówną pracę na wolnych obrotach (dlatego ja to sprawdzałem bo miałem podobnie).
Swoją drogą moje wtryskiwacze były pięknie pozatykane osadem.

Stare i jeden nowy do porównania.

IMG_20220212_180022.jpgIMG_20220212_180010.jpgreceived_572608137556726.jpgreceived_547881550035619.jpg
 
Sam demontowałeś?
Kupiłeś nowe czy regeneracja?
 
Sam demontowałeś?
Kupiłeś nowe czy regeneracja?

Tak, sam zmieniałem.
Kupione z opisem cyt. "OFEROWANA CZĘŚĆ ZOSTAŁA ZDEMONTOWANA Z FABRYCZNIE NOWEGO POJAZDU"... ale ja w cuda nie wierzę ;). Sprzedający handluje większą ilością podobnego graciarstwa i ma całkiem niezłe opinie. Na moje potrzeby na tamten moment sprawdziło się. A cena nie była wygórowana.

Moje stare jak czas pozwoli chcę oddać do sprawdzenia / regeneracji.

Dla kolegi, który ma problem z szarpaniem - ten silnik ponoć może pracować w 2ch trybach ze względu na wtrysk bezpośredni (mieszanka homogeniczna - AFR14.7 lub uboga).
Denko tłoka i układ wtryskiwacza sugerują że jest to tzw. wtrysk wall guided. Czyli żeby wytworzyć mieszankę ubogą (patrząc na całość cylindra) wytwarza się mieszankę bogatą lub homogeniczną przy samej świecy, tak żeby doszło do zapłonu paliwa. Mieszanka ma się tam dostać przez odbicie strumienia paliwa z wtryskiwacza od denka tłoka.
Możliwe jest, że pozatykane wtryski to uniemożliwiają.
Z moich obserwacji wynika, że silnik przy zimnym starcie w ogóle nie wchodzi w ten tryb i leci nawet na początku jakby w systemie full group i dopiero po jakimś czasie przełącza się w tryb sekwencyjny. To da się usłyszeć po zdjeciu obudowy i odpaleniu auta - cykanie i wyraźna zmiana po chwili pracy.
Dopiero w idealnych warunkach pracy i w niskim zakresie obrotów i obciążeń silnik potrafi przejść na większy AFR.

Proszę tego nie traktować jak bazę wiedzy, to wszystko tylko z moich obserwacji auta z nalotem 270k+ ;).

Jak duży jest to problem? Skaczą obroty? Przygasa silnik? Ja nie do końca rozumiem.
 
Ostatnia edycja:
Z tego pamiętam to stronie Boscha podają nalot na wtryskiwacze max 160 tyś.
Czyli właściwie powinno się je wymienić lub regenerować po tym przebiegu.
 
Pompa HP też ma podobną wartość (a raczej ten zawór co tam jest i ciśnienie reguluje).

EDIT:

Pompa HP i zawór (zintegrowany) są przewidziane na 150kkm / 10 lat
Przepustnica na 250kkm / 15 lat

Dane z manuala do 4C.
 
Ostatnia edycja:
Mi moja pompa puszczała delikatnie paliwo Już przy 100 Tyś.
Z racji chorej ceny założyłem z audi 2.0 tfsi
Do wtryskiwaczy nie mogę się zebrać ale dwa razy czyściłem chemicznie i była poprawa .
 
Mi moja pompa puszczała delikatnie paliwo Już przy 100 Tyś.
Z racji chorej ceny założyłem z audi 2.0 tfsi
Do wtryskiwaczy nie mogę się zebrać ale dwa razy czyściłem chemicznie i była poprawa .

Bez przeróbek z TFSI podeszła?
Mi jakieś 1.5 roku temu raz wyskoczył check i wywaliło błąd właśnie tego zaworka w pompie. Po skasowaniu do teraz cisza ale nigdy nie wiadomo...
 
No drobne były.
Musiałem kupić Ori nypel od wv oraz wtykę wv do elektrozaworu.
No i wv ma końcówkę od baku na zwykłym wężu gumowym.
W sumie godzina pracy
 
Tak, sam zmieniałem.
Kupione z opisem cyt. "OFEROWANA CZĘŚĆ ZOSTAŁA ZDEMONTOWANA Z FABRYCZNIE NOWEGO POJAZDU"... ale ja w cuda nie wierzę ;). Sprzedający handluje większą ilością podobnego graciarstwa i ma całkiem niezłe opinie. Na moje potrzeby na tamten moment sprawdziło się. A cena nie była wygórowana.

Moje stare jak czas pozwoli chcę oddać do sprawdzenia / regeneracji.

Dla kolegi, który ma problem z szarpaniem - ten silnik ponoć może pracować w 2ch trybach ze względu na wtrysk bezpośredni (mieszanka homogeniczna - AFR14.7 lub uboga).
Denko tłoka i układ wtryskiwacza sugerują że jest to tzw. wtrysk wall guided. Czyli żeby wytworzyć mieszankę ubogą (patrząc na całość cylindra) wytwarza się mieszankę bogatą lub homogeniczną przy samej świecy, tak żeby doszło do zapłonu paliwa. Mieszanka ma się tam dostać przez odbicie strumienia paliwa z wtryskiwacza od denka tłoka.
Możliwe jest, że pozatykane wtryski to uniemożliwiają.
Z moich obserwacji wynika, że silnik przy zimnym starcie w ogóle nie wchodzi w ten tryb i leci nawet na początku jakby w systemie full group i dopiero po jakimś czasie przełącza się w tryb sekwencyjny. To da się usłyszeć po zdjeciu obudowy i odpaleniu auta - cykanie i wyraźna zmiana po chwili pracy.
Dopiero w idealnych warunkach pracy i w niskim zakresie obrotów i obciążeń silnik potrafi przejść na większy AFR.

Proszę tego nie traktować jak bazę wiedzy, to wszystko tylko z moich obserwacji auta z nalotem 270k+ ;).

Jak duży jest to problem? Skaczą obroty? Przygasa silnik? Ja nie do końca rozumiem.


Problem jest wręcz wnerwiający bardzo, tak jak pisałem tez no po starcie jest wszystko ok puki auto się porządnie nie nagrzeje. I tylko ma tak na postoju. Obroty na liczniku skaczą ale to ledwo co o jakieś 100max, nie przygasa ale jst wrażeniebjak by silnik po prostu nie pracował na wszystki gary mimo tego ze zadnego wypadania zapłonu nie ma, świece i cewki podmieniałem i nic to nie dawało. I teraz jak to występuje czy obciążony światłami, kliką itp czy nie jest tak samo. Auto nalot 205k.

Noto będe się chyba kierował ku sprawdzeniu może tych wtrysków jeszcze, bo to auto mnie już dobija. Z żadnym nie miałem tyle problemów co z tym.

A i dzisiaj jeszcze zauważyłem dziwną rzecz auto potrafi mi nagle zgasnąć, wrzucam sprzęgło które jest nowe zmieniane 1k km temu, wbijam z większego biegu na mniejszy przy zwalnianiu [dzisiaj to było z 3 na 2 przy 20 na godzine] i auto nagle gaśnie, zero komunikatu tylko nagle obroty spadają do 0 i papa.
 
Problem jest wręcz wnerwiający bardzo, tak jak pisałem tez no po starcie jest wszystko ok puki auto się porządnie nie nagrzeje. I tylko ma tak na postoju. Obroty na liczniku skaczą ale to ledwo co o jakieś 100max, nie przygasa ale jst wrażeniebjak by silnik po prostu nie pracował na wszystki gary mimo tego ze zadnego wypadania zapłonu nie ma, świece i cewki podmieniałem i nic to nie dawało. I teraz jak to występuje czy obciążony światłami, kliką itp czy nie jest tak samo. Auto nalot 205k.

Noto będe się chyba kierował ku sprawdzeniu może tych wtrysków jeszcze, bo to auto mnie już dobija. Z żadnym nie miałem tyle problemów co z tym.

A i dzisiaj jeszcze zauważyłem dziwną rzecz auto potrafi mi nagle zgasnąć, wrzucam sprzęgło które jest nowe zmieniane 1k km temu, wbijam z większego biegu na mniejszy przy zwalnianiu [dzisiaj to było z 3 na 2 przy 20 na godzine] i auto nagle gaśnie, zero komunikatu tylko nagle obroty spadają do 0 i papa.

Zaczyna być trochę sporo tych problemów.
Masz MESa i kabelek? Jeśli nie, a chcesz to faktycznie naprawić - to kup.
Może to niesamowicie głupio zabrzmi ale dołożył bym na sam początek gruby kabel masy od klemy do silnika i karoserii... just in case. Do sprawdzenia też napięcie ładowania.
Wygląda na nieregularne błędy więc może też jakieś zimne luty lub wtyczki.

EDIT:
Jeszcze jedna rzecz, kompresje sprawdzałeś? Zawory (nagar)?
 
Zaczyna być trochę sporo tych problemów.
Masz MESa i kabelek? Jeśli nie, a chcesz to faktycznie naprawić - to kup.
Może to niesamowicie głupio zabrzmi ale dołożył bym na sam początek gruby kabel masy od klemy do silnika i karoserii... just in case. Do sprawdzenia też napięcie ładowania.
Wygląda na nieregularne błędy więc może też jakieś zimne luty lub wtyczki.

EDIT:
Jeszcze jedna rzecz, kompresje sprawdzałeś? Zawory (nagar)?

Mam, Fes'a i nic nie pokazuje dziwnego zero błedów. Kompresja prawdzana na ciepłym i w normie. Napięcie ładowania powyżej 14. Pierw fes pikazał mi błąd za 1 razem zbyt małej ilości powietrza czy coś takiego ale po zmianie przepustnicy juz go nie było i nawet w jego rozwiązaniach było ze moze być uszkodzona przepustnica.
 
Mi kiedyś TBi zaczął szarpać przy ruszaniu, gdy zamieniłem miejscami dwie cewki zapłonowe (przy okazji wymiany świec). I prawdopodobnie miało to związek ze zużyciem jednej z nich, akurat miała pęknięte gniazdo przewodu zasilającego. Wymieniłem ją dla świętego spokoju na nową i pamiętam że szarpanie zniknęło.

A co do regeneracji wtryskiwaczy benzynowych, kiedyś rozglądałem się w temacie - większość firm oferowała jedynie przepłukanie na wstecznym i pomiar dawki, aby ocenić stan zużycia. Nie było części zamiennych. Ale to było kilka lat temu, coś się w tej materii zmieniło?
 
Mi kiedyś TBi zaczął szarpać przy ruszaniu, gdy zamieniłem miejscami dwie cewki zapłonowe (przy okazji wymiany świec). I prawdopodobnie miało to związek ze zużyciem jednej z nich, akurat miała pęknięte gniazdo przewodu zasilającego. Wymieniłem ją dla świętego spokoju na nową i pamiętam że szarpanie zniknęło.

A co do regeneracji wtryskiwaczy benzynowych, kiedyś rozglądałem się w temacie - większość firm oferowała jedynie przepłukanie na wstecznym i pomiar dawki, aby ocenić stan zużycia. Nie było części zamiennych. Ale to było kilka lat temu, coś się w tej materii zmieniło?

No u mnie nie szarpie przy ruszaniu ani przy jezdzie
 
To zależy czy nasze sitka są wbudowane na stałe czy nie.
Bo to jedyna część wymienialna.
Z reguły czyszczenie chemiczne udrażnia te 6 czy tam 7 /w nowszych / otworów.
Ja stosowałem chemię bezpośrednio na samochodzie.
Nie jest to skomplikowane tylko potrzebna jest oddzielna pompka paliwa.
Koszt niewielki w porównaniu z rwaniem i wysyłką do firmy.
Teraz co jakiś czas wlewam do zbiornika LM .
Może uzyskałem placebo ale typowego rwania na wolnych po rozgrzaniu silnika praktycznie nie mam. A zdarzało się przed czyszczeniem.
Wtyczki do cewek warto przejrzeć.
Ponawiam pytanie do autora tematu.
Czujnik sprzęgła sprawdziłeś?
Te silniki w porównaniu z tfsi są naprawdę mocarne.
Potrzebujesz tylko regularnej wymiany oleju / 10 tys max/
Dobrego paliwa oraz sprawnych zaworków odmy, evapu.
Każda z tych rzeczy jest do sprawdzenia w domu przy umiejętności w skali 1 .
Uszkodzone zaworki można zastąpić zaworkami do benzyny za 5 zł.
Zawory od zmiennych faz można umyć w myjce wystarczy zdemontować na placu i zanieść do mechanika po godzinie gotowe.
W mesie masz opcje ilość wypadania zapłonu.
Podasz wartość.
Bo aktualnie po pół roku to autka tego mam już dość
Szczerze to sprzedaj strucla .
Kup jakieś mniej awaryjne auto z wolnossacym silnikiem starej konstrukcji to może mechanicy w Radomiu już taką technologię opanowali.
Dzisiaj każdy nowoczesny silnik / a tbi do takich należy/wymaga wiedzy i odpowiednich narzędzi od warsztatu.
Era młotka i przecinaka i jakoś to będzie już mineła
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra