[159] Spadek mocy po wejściu na wyższe obroty.

kajaak93

Nowy
Rejestracja
Lip 26, 2023
Postów
18
Lokalizacja
Małopolska
Auto
Alfa Romeo 159 1.9 JTDm 150KM
Hej wszystkim,

Mam taki problem, mianowicie od niedawna jestem posiadaczem Alfy 159 1.9 JTDM 150KM i jest taka sytuacja, że generalnie wszystko chodzi okej aczkolwiek przy większym przygazowaniu tj, dokręceniu na 3-3,5-4 tys. obrotów wkręca się a później przy zejściu do tych normalnych ~~2,5~tys po przejechaniu dosłownie kawałka traci moc, auto jedzie ale kompletnie bez turbo- max 2tys obrotów, po zatrzymaniu, zgaszeniu auta i odpaleniu wszystko wraca do normy i tak w kółko, dodam, że alfa nie wyrzuca kompletnie żadnego błędu, dpf brak- przelot, egr szczerze mówiąc nie wiem ale podejrzewam, że też jest off. Wczoraj ( pierwszy raz ) miałem taką sytuację, że po depnięciu tak jakby odcięło turbo i auto dotoczyło się do pobocza i zgasło, po odpaleniu znów okej. Sprawdzaliśmy wstępnie parametry na postoju na biegu jałowym i wszystko wygląda ok prócz jednego, ciśnienie doładowania podawane jest ciut większe od zapotrzebowanego, nie wiem czy to normalne czy coś w tym kierunku się dzieje? Wężyki od pompy sprawdzone-wymienione do samej turbiny, dolot sprawdzony-szczelny. Moze ktos juz mial taka sytuacje-bardzo prosze o pomoc bo wyjazd na wakacje się zbliża a strach troche jechać tak.
 
Geometria turbiny się zacina? albo zawór turbo. to możliwe, jeśli poprzedni właściciel jeździł nią non stop w trybie max-eko-driving. można spróbować ją rozruszać kilka-kilkanaście razy na wysokie obroty i niskie, ale jak nie pomoże to szkoda ją męczyć - bez interwencji mechanika się nie obejdzie. poza tym jeśli to twój pierwszy turbo diesel - przeanalizuj przykładowy wykres wykres momentu obrotowego tego silnika. Szczyt momentu z tego co pamiętam jest w okolicach 2,5tys obrotów i jego na prawdę nie ma sensu kręcić powyżej 3,5tys. po to jest tam 6 biegów. na 6 przy 3 tysiącach jest już ponad 160km/h.
 
Pewnie ten kto usuwał DPF, usunął też tablice błędów i dlatego przechodzi w tryb awaryjny i nie pokazuje błędów. Musisz jechać do jakiegoś tunera żeby to ogarnął.
 
Szczerze mówiąc wątpię żeby poprzedni właściciel jeździł Eco, miał do domu 300 km i jeździł mniej więcej dwa trzy razy w miesiącu więc prędkości autostradowe raczej osiągał, nie, nie jest to mój pierwszy turbo diesel, nie chodzi tutaj o wykład na temat jazdy samochodem z silnikiem diesla, chodzi o to że coś nie działa tak jak powinno a mam przed sobą trasę 2000 km i wolałbym mieć auto pewne, przy dmuchaniu ręcznym i ciągnięciu w podciśnienia sztanga chodzi, jeżeli chodzi o błędu to pokazuje jeśli są bo sprawdzałem już, odpialem coś i wyrzuciło błąd więc raczej nie to :/
 
Wygląda że sterownik (z jakiegoś powodu - albo czujnik albo samo turbo i sterowanie) rejestruje ciśnienie przekraczające maksymalne dopuszczalne i turbawke odłącza dla bezpieczeństwa. Dziwne, że Ci nie wywala błędów.
Zarejestruj może wykresy MESem. Ciśnienie doładowania aktualne vs oczekiwane z przejazdów z różnymi warunkami jazdy ("taxi" vs "KJS").
Pewnie po emerycku będzie w stanie wysterować turbawkę a w innych warunkach będziesz miał skok ciśnienia i później będzie ostro w dół i płasko.
 
Ostatnia edycja:
Tak właśnie to wygląda jak piszesz mniej więcej. Ok, dziś po południu ogarnę te wykresy i dam znać co i jak :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra