[159] Sanki przód

I teraz nie wiemy, skoro mechanik zartowal to kolega Yaniq zrobil z siebie nie powiem kogo i próbował zrobić nas. Bo umówmy się taka rzeźba w takim elemencie kluczowym to trochę słabo.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 
To bylo tylko moje przypuszczenie

Wysłane z mojego moto e6s przy użyciu Tapatalka
 
A co powiesz jesli to nie były zarty i faktycznie tak to zamontował?

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 
Wiecie, geometria po takim czymś to ja myślę, że podstawa dla własnego komfortu i oszczędności pieniędzy... Średniej klasy opony na 19" to na dziś ponad 2800pln... gemoetria 200?
eLearn mówi, żeby znaczyć położenie dolnych wahaczy (i nie tylko) względem sanek i w tym samym miejscu je przykręcać przy zakładaniu z powrotem. Wiadomo, że z wymianą sanek to nie jest możliwe do wykonania :).

EDIT:
[MENTION=22195]jasio79[/MENTION], jasne zgadzam się, że każdy element będzie nieco inny. Problem w tym, że nieoryginalne elementy mogą być znacząco inne, a opis kolegi o podkładkach itp. właśnie to sugeruje.
 
Wątpię żeby on miał 19 założone, skoro na sankach 100 zaoszczędził...

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 
Wiecie, geometria po takim czymś to ja myślę, że podstawa dla własnego komfortu i oszczędności pieniędzy... Średniej klasy opony na 19" to na dziś ponad 2800pln... gemoetria 200?
eLearn mówi, żeby znaczyć położenie dolnych wahaczy (i nie tylko) względem sanek i w tym samym miejscu je przykręcać przy zakładaniu z powrotem. Wiadomo, że z wymianą sanek to nie jest możliwe do wykonania :).

EDIT:
[MENTION=22195]jasio79[/MENTION], jasne zgadzam się, że każdy element będzie nieco inny. Problem w tym, że nieoryginalne elementy mogą być znacząco inne, a opis kolegi o podkładkach itp. właśnie to sugeruje.
Na logike jedyne miejsca gdzie mogl dac podkladki to mocowania sanek do kasty i mocowania tulei tylnich do sanek tylko to sie nie trzyma.logiki bo sanki sa ze stali wiec teoretycznie 1-2 mm powinny dac sie scisnac.
W sanki aluminiowe tuleje wchodza z luzem 0.4-0.6mm i o tyle marerial sie podda.
Wiec jak na moje albo kolega mechanika zle zrozumial albo mechanik sciemnia. Podkladek pomiedzy mocowanie wahaczy i sanek dawac sie nie powinno co innego pod leb sruby czy nakretki

Wysłane z mojego moto e6s przy użyciu Tapatalka
 
tylko to sie nie trzyma.logiki

Mi pozostało wierzyć w to co kolega [MENTION=89137]yaniq[/MENTION] napisał bo przecież ja tego nie napisałem/wymyśliłem... Ale cenna uwaga o tym braku logiki, czasem da się zauważyć :)
 
Zapominamy, że z biegiem lat i kilometrów nadwozie auta się skręca, odkształca i traci sztywność, co też wypływa na zdolność regulacji geometrii zawieszenia.
Skorodowane sanki są bardziej podatne na zginanie czy rozciąganie.
Spotkałem się kiedyś z opinią, że kąty pochylenia kół zostały naprawione poprzez odkręcenie sanek i delikatne ściągnięcie podłużnic na wysokości kół.
Auto to kupa metalu, która bardzo intensywnie i nieustannie pracuje.
 
Na tym właśnie polega rola dobrego mechanika, że oddaje klientowi samochód w pełni sprawny, sprawdzony - jeśli ktoś nie ma pojęcia o naprawie samochodów, to i podczas pompowania koła coś zepsuje, bo nie będzie wiedział, że, oprócz napompowania, należy sprawdzić ciśnienie - panowie nie rozumieją tego, że po dobrym, sprawdzonym mechaniku nie trzeba poprawiać ani go kontrolować chociaż sami nie mają bladego pojęcia o diagnostyce i naprawie samochodów.
 
I znowu jest ocenianie innych bez podstaw. Jesteś samozwańczym królem napraw wszelkiego rodzaju znasz się na mechanice, polityce, prawie i nie wiem czym jeszcze.czmowieku co ty tu robisz? Nadajesz się do ekipy którya przegrała wybory wygrywając je.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 
Opisałeś swoją sytuację bardzo chaotycznie, niemerytorycznie i bez podparcia w dowodach, zatem nie dziw się, że ktoś może mieć wątpliwości.
Co do mechaników - nie ma nieomylnych, a rutyna często prowadzi do błedów czy braku właściwej kontroli po wykonanej pracy. Mimo wieloletniego doświadczenia. I to nie tyczy się tylko zawodu mechanika.
 
Opisałeś swoją sytuację bardzo chaotycznie, niemerytorycznie i bez podparcia w dowodach

Mógłbyś jaśniej, czy może myli Ci się forum z przewodem sądowym - co i komu miałbym udowadniać - jeśli odbieram samochód od zaufanego mechanika i ten mówi, że sprawdzał geometrię i wszystko jest tak, jak przed wymianą, to mam od niego brać cyrograf napisany jego własną krwią, bo miałbym przewidywać, że na forum, na którym opisałem wszystko co uważam za stosowne, ktoś będzie się domagał dowodów - czy Ty widzisz co piszesz?

nie ma nieomylnych, a rutyna często prowadzi do błedów czy braku właściwej kontroli po wykonanej pracy

Niech zrozumiem, po każdej wizycie u mechanika, jedziesz do innego, żeby sprawdził, czy ten pierwszy czegoś nie zepsuł, bo np. dzięki "rutynie" mógł Ci zalać olej przekładniowy do silnia. a więc odstawiasz samochód i dajesz do analizy olej?

Panowie, zmieńcie mechaników, bo skoro nie macie do nich zaufania, to po co wsiadacie od naprawianych przez nich samochodów?


Po za tym, pierwszym objawem problemów z geometrią zawieszenia, jest pojawiający się problem ze zbieżnością, dlatego podczas każdego badania technicznego, ta zbieżność jest, a przynajmniej, powinna być sprawdzana, zatem jeśli nie było jakiegoś dzwona, wjechania w dziurę czy inną przeszkodę oraz ingerencji w elementy zawieszenia, to nie ma potrzeby badać geometrii, wystarczy sprawdzić zbieżność i jeśli nie wskazuje odchyłek, to i geometria jest ok.
 
Ostatnia edycja:
Gdzie tak jest ze przy badaniu technicznym sprawdzają zbieznosc? Bo ja nie widziałem na stacji diagnostycznej sprzętu do takiej czynności? Czym to mają sprawdzać? To że zbieznosc jest ok jie świadczy ze i geometria musi być też Ok.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Gdzie tak jest ze przy badaniu technicznym sprawdzają zbieznosc?

Stacja Kontroli Pojazdów "OSCAR", Traugutta 59, 07-410 Ostrołęka, telefon 29 642 18 00 - jest to pierwsze stanowisko na ścieżce diagnostycznej, przez które nie da się nie przejechać.
 
Mógłbyś jaśniej, czy może myli Ci się forum z przewodem sądowym - co i komu miałbym udowadniać - jeśli odbieram samochód od zaufanego mechanika i ten mówi, że sprawdzał geometrię i wszystko jest tak, jak przed wymianą, to mam od niego brać cyrograf napisany jego własną krwią, bo miałbym przewidywać, że na forum, na którym opisałem wszystko co uważam za stosowne, ktoś będzie się domagał dowodów - czy Ty widzisz co piszesz?



Niech zrozumiem, po każdej wizycie u mechanika, jedziesz do innego, żeby sprawdził, czy ten pierwszy czegoś nie zepsuł, bo np. dzięki "rutynie" mógł Ci zalać olej przekładniowy do silnia. a więc odstawiasz samochód i dajesz do analizy olej?

Panowie, zmieńcie mechaników, bo skoro nie macie do nich zaufania, to po co wsiadacie od naprawianych przez nich samochodów?


Po za tym, pierwszym objawem problemów z geometrią zawieszenia, jest pojawiający się problem ze zbieżnością, dlatego podczas każdego badania technicznego, ta zbieżność jest, a przynajmniej, powinna być sprawdzana, zatem jeśli nie było jakiegoś dzwona, wjechania w dziurę czy inną przeszkodę oraz ingerencji w elementy zawieszenia, to nie ma potrzeby badać geometrii, wystarczy sprawdzić zbieżność i jeśli nie wskazuje odchyłek, to i geometria jest ok.
Tak w skrócie… to co piszesz po prostu kupy się nie trzyma, a wręcz zahacza o fantazjowanie. Ale w twoim przypadku to norma. [MENTION=89137]yaniq[/MENTION] [MENTION=80442]darek156[/MENTION] ostatni raz sprzątam ten bajzel - to jest ostrzeżenie. Albo piszecie merytorycznie, albo wcale.
Do prywatnych wycieczek proszę używać PW. Między sobą, nie do mnie.
 
A, więc tak:
1. Kupiłem sanki, te, które kolega w pierwszym postcie wskazał, jako zakup na Allegro.
2. Kupiłem nie na Allegro, ale za pośrednictwem kumpla, dlatego zapłaciłem 100 zł mniej - dokłądnie te same sanki od tego samego producenta.
3. Mechanik, po zamontowaniu sanek, powiedział, ze musiał dać jakąś podkładkę i delikatnie w jednym miejscu naciągnąć, bo brakowało kilki milimetrów do otworu.
4. Mechanik zrobił pełną diagnostykę i stwierdził, że wszystko jest, tak ja było.

Ot, cała opowieść, a zatem, co się czego nie trzyma i co wręcz zahacza, gdybyś był tak uprzejmy.
 
Ostatnia edycja:
Mechanik coś poprzestawiał, pododawał podkładki, żeby udało się w ogóle te sanki zamontować, ale jest super - wszystko git.
Jakie podkładki? Gdzie? Co przestawiał?
Geometria była nawet ustawiana i jest jak przed robotą. Ale wydruku nie ma. A przed robotą na pewno było dobrze. Ale wydruku nie ma. Zapłac mi to pojadę na sprawdzenie geometrii.

Ja jestem po prostu z tych, którzy każdemu we wszystko nie uwierzą. Za dużo w życiu widziałem.

- - - Updated - - -

A, więc tak:
1. Kupiłem sanki, te, które kolega w pierwszym postcie wskazał, jako zakup na Allegro.
2. Kupiłem nie na Allegro, ale za pośrednictwem kumpla, dlatego zapłaciłem 100 zł mniej - dokłądnie te same sanki od tego samego producenta.
3. Mechanik, po zamontowaniu sanek, powiedział, ze musiał dać jakąś podkładkę i delikatnie w jednym miejscu naciągnąć, bo brakowało kilki milimetrów do otworu.
4. Mechanik zrobił pełną diagnostykę i stwierdził, że wszystko jest, tak ja było.

Ot, cała opowieść, a zatem, co się czego nie trzyma i co wręcz zahacza, gdybyś był tak uprzejmy.
Wygląda na to, że nasze posty zamieniły się miejscami. Mam nadzieję, że wiadomo o co chodzi.

Tak czy inaczej - twoje wytlumaczenie w mojej opinii niczego nie wnosi ani nie zmienia. Żadnych szczegółow, a w dodatku jest prawdopodobieństwo, że zamiennik sanek jest krzywy.
 
gdzieś tam musiał dać podkładkę, gdzieś coś przesunąć

1 podkładkę i coś przesunąć.

Geometria była nawet ustawiana

Nie, geometria przed robotą była sprawdzana, a nie ustawiana.

Hmm, czy Ty kiedykolwiek widziałeś taki projektorowy sprzęt do geometrii, czy nie za bardzo?

Geometria była nawet ustawiana i jest jak przed robotą

Po naprawie, też nie była ustawiana, bo tegoż ustawiania nie wymagała.

Ale wydruku nie ma.

Widziałeś kiedykolwiek taki projektorowy sprzęt do geometrii - o jakim wydruku piszesz, może z kasy fiskalnej?

Zapłac mi to pojadę na sprawdzenie geometrii.

Nie, zapłać, to pojadę tam, gdzie dadzą wydruk, bo mnie jest on niepotrzebny.

Ja jestem po prostu z tych, którzy każdemu we wszystko nie uwierzą. Za dużo w życiu widziałem.

Pytam zatem ponownie, czy po odebraniu samochodu od mechanika, jedziesz do innego, żeby sprawdził czy ten pierwszy niczego nie zepsuł?

a w dodatku jest prawdopodobieństwo, że zamiennik sanek jest krzywy.

Z czego to wywnioskowałeś?
 
Ostatnia edycja:
"delikatnie w jednym miejscu naciągnąć, bo brakowało kilki milimetrów do otworu."

Nie no elegancko kilka milimetrów do otworu tylko brakowało. Może nie pisz nic więcej Yaniq.


Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 
Jestem gotow sie zalozyc ze jak zdejmiesz sanki z jednego auta i porownasz je z drugim bedzie pewna dopuszczalna roznica rzedu 2-5 mm miedzy wymiarami.

No to masz kolejnego "ignoranta", a więc dawaj, nie żałuj sobie - przypominam, że ten "ignorant", na co dzień regeneruje wahacze, a więc na czym on może się znać :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra