[159] Przesiadka z 1.75 TBi do 1.8 MPI LPG

rusnar

Nowy
Rejestracja
Sty 26, 2023
Postów
11
Auto
159 1.75
Hej

Od roku mam Alfę 159 1.75 tbi i jestem w niej zakochany. Niestety, po 3 latach pracy zdalnej muszę przerzucić się na hybrydową i czeka mnie robienie około 2000km miesięcznie tylko do pracy. Nie jest to jakiś dramat, ale nagle 1/4 pensji będę przeznaczać na paliwo.

I pewnie niestety oznacza to rozstanie z moją Alfą co potwornie mnie boli. I zacząłem myśleć - czy opłaca się przesiadać na 1.8 MPI w gazie - to jest, jak bardzo ryzykowny jest ten silnik? Czy faktycznie będzie bardzo słaby i ledwo będzie się to auto toczyło czy daje rade? Orientujecie się ile gazu pali? Wszystko zapewne będzie lepsze od moich 10-11 litrów benzyny w 1.75 :P

Nie szukam jakichś niewiadomo jakich osiągów, to 200 koni w 1.75 to było dużo, ale jakoś przeżyję myślę te 140 jeśli wyposażenie będę miał tak bogate jak teraz, pytanie czy po prostu waszym zdaniem to auto nie jest za mułowate przy tej masie. I czy w ogóle da się znaleźć egzemplarze które przy tym silniku nie są problematyczne? Bo nasłuchalem się że te oplowskie jednostki są słabe do gazu, a auto bez gazu nie wchodzi w grę.

Czy będę jeszcze w jakichś innych tematach czuć dużą różnice? Będę wdzięczny za poradę bo mechanikiem nie jestem ;)
 
Hej

Od roku mam Alfę 159 1.75 tbi i jestem w niej zakochany. Niestety, po 3 latach pracy zdalnej muszę przerzucić się na hybrydową i czeka mnie robienie około 2000km miesięcznie tylko do pracy. Nie jest to jakiś dramat, ale nagle 1/4 pensji będę przeznaczać na paliwo.

I pewnie niestety oznacza to rozstanie z moją Alfą co potwornie mnie boli. I zacząłem myśleć - czy opłaca się przesiadać na 1.8 MPI w gazie - to jest, jak bardzo ryzykowny jest ten silnik? Czy faktycznie będzie bardzo słaby i ledwo będzie się to auto toczyło czy daje rade? Orientujecie się ile gazu pali? Wszystko zapewne będzie lepsze od moich 10-11 litrów benzyny w 1.75 [emoji14]

Nie szukam jakichś niewiadomo jakich osiągów, to 200 koni w 1.75 to było dużo, ale jakoś przeżyję myślę te 140 jeśli wyposażenie będę miał tak bogate jak teraz, pytanie czy po prostu waszym zdaniem to auto nie jest za mułowate przy tej masie. I czy w ogóle da się znaleźć egzemplarze które przy tym silniku nie są problematyczne? Bo nasłuchalem się że te oplowskie jednostki są słabe do gazu, a auto bez gazu nie wchodzi w grę.

Czy będę jeszcze w jakichś innych tematach czuć dużą różnice? Będę wdzięczny za poradę bo mechanikiem nie jestem ;)
Przy 2kkm miesięcznie myślisz że będziesz miał spalanie 10-11 w TBi?

Ja tyle robię i rzeczywiste spalanie mam duuuuzo niższe i to na 19". Fakt że nie jeżdżę szybko ani ostro... Ale też nie ma się co czarować że się tak da w godzinach szczytu. Średnie prędkości z przedziału 40-70 (w zależności która drogę wybiorę). Spalanie 6.5-8.5. Średnie ze zbiornika 7-8.

Do TBi też się da gaz założyć.

Ja po 1 przejeździe MPI na etapie kupna 159 nie chciałem już ma to auto patrzeć bo jechało znacznie gorzej niż 156 1.8TS 144KM które miałem wczesniej...



Wysłane z mojego Pixel 7 przy użyciu Tapatalka
 
Hej

Od roku mam Alfę 159 1.75 tbi i jestem w niej zakochany. Niestety, po 3 latach pracy zdalnej muszę przerzucić się na hybrydową i czeka mnie robienie około 2000km miesięcznie tylko do pracy. Nie jest to jakiś dramat, ale nagle 1/4 pensji będę przeznaczać na paliwo.

I pewnie niestety oznacza to rozstanie z moją Alfą co potwornie mnie boli. I zacząłem myśleć - czy opłaca się przesiadać na 1.8 MPI w gazie - to jest, jak bardzo ryzykowny jest ten silnik? Czy faktycznie będzie bardzo słaby i ledwo będzie się to auto toczyło czy daje rade? Orientujecie się ile gazu pali? Wszystko zapewne będzie lepsze od moich 10-11 litrów benzyny w 1.75 :P

Nie szukam jakichś niewiadomo jakich osiągów, to 200 koni w 1.75 to było dużo, ale jakoś przeżyję myślę te 140 jeśli wyposażenie będę miał tak bogate jak teraz, pytanie czy po prostu waszym zdaniem to auto nie jest za mułowate przy tej masie. I czy w ogóle da się znaleźć egzemplarze które przy tym silniku nie są problematyczne? Bo nasłuchalem się że te oplowskie jednostki są słabe do gazu, a auto bez gazu nie wchodzi w grę.

Czy będę jeszcze w jakichś innych tematach czuć dużą różnice? Będę wdzięczny za poradę bo mechanikiem nie jestem ;)

Sama różnica w mocy to nic, bo niby 60 koni mniej, ale już dwa razy mniejszy moment obrotowy wpędzi Cię w depresję :D
Ani to ekonomiczne ani dynamiczne.

Jeśli masz zadbany model, to czemu nie wpakować gazu do TBi?
Albo zamiana na diesla (jakikolwiek będzie o niebo bardziej dynamiczny od 1.8).
 
Będziesz bardzo żałował zmiany na MPI.
 
Jeśli chodzi o pytania o gaz to odpowiedź jest prosta - aktualnie nie mam 6500 zł na montaż instalacji. Nie po to szukam oszczędności żeby ładować jeszcze więcej kasy. Jeśli chodzi o spalanie no to... cóż, takie miałem do tej pory. Dużo jazdy od świateł do świateł i dlatego też nie biorę pod uwagę diesla bo oprócz dłuższych dystansów robię też dużo krótszych i go zwyczajnie zajadę. No i jeździć będę do Krakowa - jak wejdzie SCT to musiałbym niedługo auto sprzedać zapewne gdyby to był diesel.

Co do dynamiki - to najmniejszy problem. Bo aktualnie alternatywą jest jakiś gruz który jeździ od punktu a do punktu b, niestety finanse mnie trochę dobiły przez remont mieszkania więc nie kupię kolejnej szybkiej maszynki tylko coś co pali jak najmniej i pewnie będzie brzydkie :(
 
Jeśli chodzi o pytania o gaz to odpowiedź jest prosta - aktualnie nie mam 6500 zł na montaż instalacji. Nie po to szukam oszczędności żeby ładować jeszcze więcej kasy. Jeśli chodzi o spalanie no to... cóż, takie miałem do tej pory. Dużo jazdy od świateł do świateł i dlatego też nie biorę pod uwagę diesla bo oprócz dłuższych dystansów robię też dużo krótszych i go zwyczajnie zajadę. No i jeździć będę do Krakowa - jak wejdzie SCT to musiałbym niedługo auto sprzedać zapewne gdyby to był diesel.

Co do dynamiki - to najmniejszy problem. Bo aktualnie alternatywą jest jakiś gruz który jeździ od punktu a do punktu b, niestety finanse mnie trochę dobiły przez remont mieszkania więc nie kupię kolejnej szybkiej maszynki tylko coś co pali jak najmniej i pewnie będzie brzydkie :(

Tak, ale robić 2k do pracy po mieście nie będziesz? To raczej będzie "trasa" (>>100km/dzień roboczy). Spalanie przy normalnej jeździe w TBi spadnie Ci o jakieś 30%.

Różnica w cenie instalacji LPG do MPI jakaś kosmiczna nie będzie. Dobry zestaw LPG do wtrysku pośredniego też swoje kosztuje.
Plus do tego pytanie jak to znosi ten silnik (sam to stwierdziłeś w pierwszym poście). W Z18XER (kochane MPI) dochodzi sprawdzanie luzów zaworowych. Jasne, może się nic nie dziać przez 100kkm, ale może też stać się "coś" po 10kkm. Loteria. Do regulacji luzów trzeba zdejmować rozrząd (koszty) + wymiana szklaneczek (koszty). Do sprawdzania trzeba zdjąć tylko pokrywę. Pewnie wypadało by takie coś robić co 30-50kkm - czyli w Twoim przypadku co 1-2 lata. To wszystko są rzeczy do wkalkulowania. Bo niby nie wydasz na benzynę i będziesz szczęśliwy ale wydasz na przeglądy (+62/rok), świece, luzy zaworowe, przeglądy i strojenie instalacji. A jak wprowadzą bana na ruskie LPG to i cena można się ocierać o 3.5-4pln/l
Plus to auto wcale mało LPG nie pali.

Co do SCT. Zdaje się, że MPI = Euro4, TBi = Euro5.
Wiem, że w pełnej wersji SCT w KRK ma wpuszczać Euro3 w benzynie ale przez jaki czas?

Na dokładkę Ci powiem, że TBi też super dużo nie oszczędzi na LPG. Dużo leci benzyny mimo wszystko. Ludzie raportują 1-2l/100km + LPG.

Moim zdaniem szukasz złego samochodu. 159 to nie jest auto dla Ciebie na tą chwilę ze względu na całkowity brak silników spełniających Twoje kryteria.
Szukałbym Giulietty 1.4TB 120KM (względnie bravo 1.4 T-jet). Nie dość że to jedzie (zwłaszcza jak się zrobi chipa), to ma pośredni wtrysk i super znosi LPG.
 
Takie Bravo mogę śmiało polecić. 1.4 Tjet dużo nie spali, w dodatku świetnie nadaje się do gazu. Dynamika nawet niezła. Części tanie, auto proste w naprawie, a w użytkowaniu dość wygodne. Jeśli odpowiada ten segment to jest to dobra alternatywa.
 
Polecam poćwiczyć ekodriving. Wiem, że 200KM pod butem kusi, ale z własnego doświadczenia 300-konnym autem tą samą 50-km drogę do Wrocławia i kawałek po mieście mogę zrobić ze średnią 11 litrów a mogę zrobić z 7 albo nawet lekko mniej.
Jak masz zadbane, ogarnięte auto, to przy spalaniu ok. 7-8 wg mnie zmiana na inne nie bardzo ma sens, weź też pod uwagę ryzyko, że kupisz coś wymagającego nieprzewidzianych inwestycji.
 
Ostatnia edycja:
Jest na forum kilku kolegów mających ten silnik, a więc zamiast czytać o ekodrivingu 300 konnym samochodem, co już samo w sobie, jest jakimś absurdem, porównywalnym do zakupu ciężarówki do jeżdżenia po bułki, porozmawiaj z nimi, jest też kilka filmików na YT, gdzie możesz się czegoś dowiedzieć o tym silniku, bo z tego co piszesz, te osiągi nie są dla Ciebie aż tak istotne i zdajesz sobie sprawę z tego, że będą niższe, ale z drugiej strony masz wolny, niewysilony ssak i, z tego co się orientuję, bezawaryjny silnik, a z drugiej strony ryzyko wiążące się z każdym zakupem używanego samochodu.
 
Nic nie jest absurdem. Kolega ma opcję wymienić fajne auto z pazurem na toczyło tanio przemieszczające się z punktu A do B, Albo sprawdzić ile jest w stanie minimalnie spalić jadąc do pracy i z powrotem. A jak będzie miał ochotę to zawsze może odpalić wrotki i się pobawić. Będzie miał wybór. W toczydle nie będzie wyboru i raczej na pewno nie będzie takiej przyjemności jak w 159.
To że mam 300konne auto, to nie znaczy że zawsze muszę cisnąć na limicie. Jak mam ochotę, albo ma drodze nie ma możliwości - a jak jest duży ruch na krajówce, to na 50 km jest kwestia tego czy będę jechał 3 auta przed czy za w konwoju 50-ciu - a skrzydeł nie mam, to po co się szarpać i zagrożenie na drodze robić???

Ps. Kolega jak jednak będzie sprzedawać, i cena nie będzie mocno przekraczać 20k, to napisze PW. Pół roku bez alfy i tęsknię:). A tatuś na wiosnę będzie zmieniał auto.
 
Ostatnia edycja:
Kolego, po tym, co tu przeczytałeś na temat tego silnika, raczej nie spodziewaj się, że napisze tu ktoś, kto go ma, no chyba, że napisze Ci na priv, bo po co ma się szarpać z tymi wszystkimi, którzy wiedzą lepiej, nawet od tych, którzy takie silniki mają, bo oni już wiedzą, że to wozidło, że będziesz żałował, że to błąd itd. itp.

Co do wyposażenia, to musisz już szukać konkretnego egzemplarza.

A jak będzie miał ochotę to zawsze może odpalić wrotki i się pobawić.

Ciężarówka, też czasami może się przydać, jak np. trzeba zrobić zakupy w hurtowni albo przywieźć żwirek dla kota :)
 
Ostatnia edycja:
Tu nie chodzi o to kto co ma, tylko o zmianę z 200- konnego turbo na 140 konny wolnossak. Jakby kolega przesiadał się z 80konnego Polo to pewnie byłby zadowolony. Zmiana na gorsze jest zawsze bardziej odczuwalna.
 
To zależy, jak te 200 koni wykorzystywał, bo jakby tego nie robił, to, to stado ogierów trzeba nakarmić, bez względu na to, czy na co dzień korzystał z dwóch, zaprzęgając je do bryczki, a nie rydwanu i dlatego najlepszym sposobem byłoby poznanie opinii ludzi, którzy takim samochodem jeżdżą, a jeszcze lepiej, żeby się takim przejechał, a nie opowieści, że dzięki ekodrivingowi, można, w stosunku do normalnej jazdy, zaoszczędzić 4 litry/100 km :)
 
To zależy, jak te 200 koni wykorzystywał, bo jakby tego nie robił, to, to stado ogierów trzeba nakarmić, bez względu na to, czy na co dzień korzystał z dwóch, zaprzęgając je do bryczki, a nie rydwanu i dlatego najlepszym sposobem byłoby poznanie opinii ludzi, którzy takim samochodem jeżdżą, a jeszcze lepiej, żeby się takim przejechał, a nie opowieści, że dzięki ekodrivingowi, można, w stosunku do normalnej jazdy, zaoszczędzić 4 litry/100 km :)

A nie można zaoszczędzić dzięki ekodrivingowi?
Właśnie po to jest stworzony cały ten downsizing. Żeby jak faktycznie trzeba to mieć czym przycisnąć, a nie karmić 3 litrowe V6 cały czas nawet jak nie trzeba.
Wszystkie te dodatkowe np. systemy odłączania cylindrów bez obciążenia, bezpośredni wtrysk z mieszanką stechiometryczna w jednym tylko miejscu a nie w całym cylindrze, nawet kontrowersyjny start&stop.
Właśnie to jest sens i istota oszczędności.
To że ludzie nie potrafią korzystać z tego co im daje nauka i inżynieria to ich strata.
Tu idealne jest porównanie do głupoty ludzi kupujących hybrydy plugin a jeżdżących z wyładowanym akumulatorem... po co im ta cała technologia jak nie potrafią albo nie chcą z niej korzystać...

Nie jest też dobrze mówić jak się 200KM wykorzystuje bo tego się na codzien nie robi. Ale moment obrotowy od 1450rpm (wg specyfikacji) to już jak najbardziej. A jest go tam ze 3x tyle co w MPI i innych wolnossących. To jest tak naprawdę różnica a nie moc maksymalna.

Tu jeszcze załącznik ode mnie - moje spalanie i statystyki
112.png113.png114.png
 
Ostatnia edycja:
Można, ale nie 4 litry na 100 km, w samochodzie, który średnio pali 11 litrów, po za tym, o czym Ty piszesz, skoro wątek dotyczy różnicy między 1,75 tbi i 1,8 mpi, a nie żadnych v6 z odłączanymi cylindrami :)

Tak, to jest różnica dla tych, którzy chcą jako pierwsi wystarować spod świateł w dodatku tak, jakby ludzie nie jeździli samochodami o zdecydowanie gorszym stosunku masy do mocy i momentu - lamentujecie tak, jakby kolega chciał się przesiąść na Matiza w gazie :)
 
Ostatnia edycja:
Można, ale nie 4 litry na 100 km, w samochodzie, który średnio pali 11 litrów, po za tym, o czym Ty piszesz, skoro wątek dotyczy różnicy między 1,75 tbi i 1,8 mpi, a nie żadnych v6 z odłączanymi cylindrami :)
[MENTION=89137]yaniq[/MENTION], powyżej masz dowód, że da się z 11 zbić - na moim przykładzie. A ja nie jeżdżę super eko i nie jestem po żadnym kursie ekodrivingu.
 
Pisałem o zbiciu od średniego spalania, a nie róźnicy między najwyższym i najniższym, bo moja w zimę w mieście potrafi wciągnąć 16, a w lato w trasie zejść do 8.
 
Pisałem o zbiciu od średniego spalania, a nie róźnicy między najwyższym i najniższym, bo moja w zimę w mieście potrafi wciągnąć 16, a w lato w trasie zejść do 8.

Ale kolega pisze że porównuje się do średniej z miasta :), a będzie jeździć do pracy hybrydowej więc nawet nie 5 dni w tygodniu 2kkm miesięcznie.
Koledze pali więcej na mieście a będzie robił dłuższe trasy niż ja. Więc różnica będzie jeszcze większa.
Moja średnia z miasta też jest w tych statystykach.2,64l/100km mniej u mnie (-25%).

Jakoś nikt z MPI nie wiedzieć czemu nie chce napisać jak to u niego wygląda, a Ty zdaje się nie masz ani MPI ani TBi :), za to znasz się na obu :).
 
Nie, kolega napisał, że trochę w trasie i trochę w mieście i dzięki ecodrivingovi, z 11 zjechał na 7.

Wg mnie dlatego, co napisałem powyżej, że nie chcą się z Wami szarpać.

Nie, nie znam się na żadnym, dlatego proponowałem, żeby poszukał na forum tych, którzy mają 1,8 mpi i, żeby poszukał filmików na YT.
 
Ostatnia edycja:
Piszemy o nie tym samym koledze. Pierwszy post. Ty jak zwykle zafiksowałeś się na kłótni z konkretnymi osobami a nie na temacie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra