[159] Klimatyzacja

sprezarka nie ruszy jak jest mało czynnika, czyli bez zdejmowania zderzaka sie nie da wymienic
 
Tak, tylko teraz nie mam pewności czy jak znowu wydam 300 to będzie dobrze..błąd czujnika cisnienia mogło chyba pokazać nawet przez brak czynnika zanim go wymieniłem.
No wymienisz czujnik bez problemu, jeśli masz osłonę pod silnikiem to musisz odchylić od zderzaka, jest dostęp jest super
 
moja klima mnie nie lubi , ma sprezarke , chłodnice i pare pierdół ,nowych , chwile chodziła , teraz znów sie zbuntowała , sprezarka sie załącza a wentylator stoi , programem nie chodzi na zadnym biegu
 
Czy jest możliwość dobicia większej ilości oleju do układu? Mam wymienioną sprężarkę i generalnie wszystko zdaje się działać poprawnie, klima chłodzi, wentylatory chodzą na dwóch biegach i przebiegi ciśnienia są chyba w normie ale gdy ciśnienie spada do dolnych wartości (~13 bar) sprężarka zaczyna wyć lub wydawać iście agonalne odgłosy. Czy przyczyną może być zbyt małą ilość oleju w układzie?
 
500g. Teoretycznie za dużo ale naczytałem się na forum, że ludzie dobijają do 550g więc uśredniłem :P Niemniej będę spuszczał do "przepisowych" 460 bo w tak upalny dni jak teraz mamy ciśnienie dobija do 20 bar.

Układ generalnie jest w pełni szczelny.
 
Ja u siebie mam sprężarkę Zexel, miałem 460g nabite po wymianie łożyska i było czasem słychać dziwne dźwięki ze sprężarki. Poprosiłem o dobicie do 550g i jest lepiej.
 
No dobra, ale pomijając już ilość czynnika - czy zwiększenie "na oko" ilości oleju względem standardowej ilości jaką nabija maszyna, powiedzmy o 30g niesie za sobą jakieś ryzyko?
 
Z tego co da się na internetach znaleźć to za duża ilość oleju może powodować:
- przy dłuższej pracy klimatyzacji utratę wydajności (olej zbiera się w skraplaczu i zmniejsza jego efektywną powierzchnię)
- zalanie zaworu regulującego wydajność sprężarki i brak regulacji tej wydajności (dotyczy obu typów regulatorów - mechaniczny i/lub elektroniczny)

Oleju w normalny sposób odessać się nie da. Trzeba płukać układ. Plus wymiana skraplacza (przekrój równoległy) i zaworu rozprężnego bo tego się nie płucze.
Niby maszyna coś tam odessać potrafi i można by się tak ratować ale nikt tak tego nie robi - widocznie nic to nie daje bo i tak nie wiadomo gdzie ile oleju jest.

Tą sprężarkę masz nową / regenerowaną czy używkę?
U mnie ostatnio też coś dziwne dźwięki słyszałem i już się zastanawiam co z tym zrobić... takie hmmm.. wpadnięcie w rezonans jakby... jak jadę na biegu z jakąś tam prędkością obrotową to tego nie ma ale jak tylko obroty zejdą na jałowe to coś chwilkę pobuczy.
 
Ostatnia edycja:
dzis odebrałem auto , od piątku , posprawdzane , nawet wymienił panel sterowania i dale to samo, jak sie uda wystartowac , używając kilka nascie razy przycisku "sniezynki " to chodzi i chlodzi , a jak jej odbije po wyłączeniu auta , to trzeba ja znowu startowac długo i namietnie
 
Mam dokładnie to samo. U mnie został właśnie do wymiany już chyba tylko skraplacz. Najpierw naprawiałem sprzęgło sprężarki i zawór główny. Potem pojechalem na manometry i hp jest dobre ale lp jest za wysokie, po kilkukrotnym włączeniu i wyłączeniu lp spadło do 2 i chłodziło. Padło podejrzenie na zawór rozprezny. Pojechalem na odessanie, wymieniłem zawór sam, nabite szczelne i dalej to samo. A gość dodał mi jeszcze oleju bo stwierdził, że nic oleju nie odessal i stwierdził, że trzeba dodać.. Teraz może być za dużo oleju, ale nie mam już na to sił ani kasy..do tego sprawdziłem i mam za wysoką temperaturę parownika, ale nie wiem dlaczego..IMG_9543.jpg
 
[MENTION=85781]GGienek[/MENTION] a sprężarkę też wymieniałeś?
 
Ogólnie najpierw wymieniłem na używkę, która chodziła z tydzień, potem się okazało, że miałem jakieś zwarcie w instalacji i rozwaliło sprzęgło i też nieraz działała. Dałem auto do zakładu, który renereuje sprężarki. Stwierdzili, że cała jest dobra i wymienili tylko ten zawór główny i sprzęgło. Z tydzień czasu było ok i znowu to samo :D aktualnie jeżdżę tak, że muszę kilkukrotnie włączać i wyłączać aż zacznie działać, ale to też nie jest tak, żeby mroziło.. Potem przy kolejnej jeździe wystarczy wyłączyć i włączyć raz może dwa i znowu chlodzi..
 
Zawór główny? Chodzi o zawór sterujący zmienną wydajnością (pojemnością skokową) sprężarki? Masz chyba sterowany PWM ten zawór w 2.4?
Ja mam mechaniczny w TBi.
Dziś z wylotów kratek leciał mi "dymek" jak z chłodni... jeszcze czegoś takiego nie widziałem.
Myślę, że ten zawór może być problemem i u Ciebie i u mnie - może się przycina, a włączanie i wyłączanie klimatyzacji potrafi go ruszyć przez wyrównywanie się ciśnień HP i LP przy wyłączaniu.
Tak jak pisałem gdzieś wyżej, nieprawidłowa praca tego zaworku może być też spowodowana przez zbyt dużą ilość oleju - zalewa go i nie reguluje jak powinien.
Ciekawe czy u Ciebie wlali całe 130ml oleju przy wymianie sprężarki. Możesz się jeszcze jakoś tego dowiedzieć?
 
Przeczytałem wiadomość jeszcze raz od tego fachowca i pisał o sprzęgle i uszczelniaczu głównym, nie wiem skąd mi się wziął ten zawór główny..:confused:
Zauważyłem jeszcze, że jednak podczas jazdy też potrafi się wyłączyć. Do tego pierwsze włączenie to kilkanaście razy trzeba włączać i wyłączać, a przy drugiej jeździe już wystarczy raz czy dwa.
Pamiętam, że nakleił mi jakąś naklejkę o serwisie, ale pewnie nie napisał ile oleju..sprawdzę jutro.
Wydałem w tym roku 2000 lekko na klimę. W przyszłym roku chyba założę nową sprężarkę i skraplacz, jak to nie pomoże to ją spale..:mad::D
 
Zawór główny? Chodzi o zawór sterujący zmienną wydajnością (pojemnością skokową) sprężarki? Masz chyba sterowany PWM ten zawór w 2.4?
Ja mam mechaniczny w TBi.

Dla potomnych, mój błąd w TBi jednak jest elektroniczny ten zawór... dojście od dołu (trzeba zdjąć osłonę silnika).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra