[159] Pomoc przy zakupie AR159 / Brera

Wytrzymam go. Zobaczymy czy nie spuści. Ogarnia mnie pełen luuuz...:D
 
Ostatnia edycja:
Jaka AR?

Jako ojciec dwójki dzieci poszukuję jakiegoś kombi. Mam już dość GM... i innych Niemców. Szwagier ma piękne 156 w skrzyni selespeed, auto piękne, fajne i mało awaryjne (znajomi handlarze mówią co innego- nie kupuj AR). od 2 tyg. szukam auta, i jakoś znajomym nie wieżę. Dlatego nic poza 159 nie widzę dla siebie (wyjątek crooswagon). I tu rodzi się pytanie: benzyna czy diesel? będę robił jakieś 15-20tyś. km rocznie, większość krótkie trasy. Nie zależy mi bardzo na oszczędności. Raz w roku na wakacje reszta po mieście. Proszę o pomoc w wyborze. Mam jakieś 30tyś.
 
Ostatnia edycja:
Powiem tak... jesteś w podobnej sytuacji jak ja pół roku temu,nie słuchałem nikogo kto mi odradzał,spełniłem swoje marzenie i nie żałuje.Kupiłem 159 SW,8v,120KM w dieslu i tu moje dwie małe uwagi:
wbrew pozorom to nie jest duże auto,warto to wziąć pod uwagę przy dwójce dzieci.
Co do diesla i oszczędności to nie jeżdżę z pedałem w podłodze,ale też nie jakoś super eko,a nie schodzę wg.kompa poniżej 7,6L/100km,i to z poprawką że do pracy mam 30km w jedną strone po ekspresówce,więc diesel nie daje żadnych oszczędności,tym bardziej gdy jeździsz więcej po mieście,a koszty ew.napraw chyba większe niż w benzynie.

Nie mam zamiaru odradzać ci kupna AR,bo warto,choćby dla samej przyjemności prowadzenia.
 
Ostatnia edycja:
Marzę o takich dojazdach. Przy większym budżecie kupiłbym 1.8 tbi a przy mniejszym 3.2 V6 choć napisałeś, że masz dość GM :)
 
Jako ojciec dwójki dzieci poszukuję jakiegoś kombi. Mam już dość GM... i innych Niemców. Szwagier ma piękne 156 w skrzyni selespeed, auto piękne, fajne i mało awaryjne (znajomi handlarze mówią co innego- nie kupuj AR). od 2 tyg. szukam auta, i jakoś znajomym nie wieżę. Dlatego nic poza 159 nie widzę dla siebie (wyjątek crooswagon). I tu rodzi się pytanie: benzyna czy diesel? będę robił jakieś 15-20tyś. km rocznie, większość krótkie trasy. Nie zależy mi bardzo na oszczędności. Raz w roku na wakacje reszta po mieście. Proszę o pomoc w wyborze. Mam jakieś 30tyś.
A może 1.8 MPI ?
 
A może 1.8 MPI ?

Bardzo ciężko znaleźć godną Alfę z tym silnikiem. Sam takiej szukałem i sobie odpuściłem, rozpocząłem poszukiwania diesla, choć też nie jest łatwo u nas w kraju. Do te j pory nic nie kupiłem przy podobnym budżecie ~30k.
 
Przy 30km dojazdach spokojnie można brać diesla. Widzę, że moje 2.4 spala jak 1.9 120 km, także polecałbym ten silnik. Oczywiście jak się depnie ponad 150km, to łyka ok. 9L.
 
Przy 30km dojazdach spokojnie można brać diesla. Widzę, że moje 2.4 spala jak 1.9 120 km, także polecałbym ten silnik. Oczywiście jak się depnie ponad 150km, to łyka ok. 9L.

Polecałbyś 2,4 czy 1,9? :)
Oczywiście jak depnie 150,to 9L jest też w moim zasięgu:D
 
Oba silniki są dobre, jednak 2.4 to trochę inna liga. Jeździsz spokojnie momentem, dźwięk lepszy i moc większa. Parę bolączek ma, ale jak wszystko ogarniesz, to jeździ się miło.
 
Oba silniki są dobre, jednak 2.4 to trochę inna liga. Jeździsz spokojnie momentem, dźwięk lepszy i moc większa. Parę bolączek ma, ale jak wszystko ogarniesz, to jeździ się miło.

Dokładnie tak,2,4 to level wyżej:)te 120km w 1,9 to jednak troche za mało i tu nie chodzi mi o prędkości jako takie,ale właśnie o zbieranie się,czyli moment.
 
Mam alfe 2.4 i powiem, że saplanie mnie nie interesuje liczy sie przyjemność prowadzenia i jazda momentem. W miescie pali średnio 10l ale na trasie przy spokojnej jeździe (do 100km/h) spala max 6,3l . W zakresie 120-160 trzeba liczyć 8.4l. Jak na mase ponad 1700kg i pojemność 2.4 kwalifikuje ten silnik do pierwszej ligi pod względem spalania i elastyczności. Nie kupiłbym 1.9 120KM ten silnik do alfy nie przystoi, spalanie co do pojemności i mocy uważam za zbyt wysokie nie da tyle frajdy co 200konna jednostka 2.4 a już na pewno nie wydobedzie takiego dźwięku co 5-cio garówka
 
Co do alfy i osiągów z motorem 2.4 dla przyszłych alfaholików pragnących przesiadki z niemca do 159
Przyspieszenie...?? To poezja w najlepszym gatunku.Delikatny pomruk spod maski i wydechu pokazuje innym na trasie kto tu dysponuje mocą żeby wyrwać do przodu podczas wyprzedzania. Jadąc setką widzisz auta,które człapią się jakby nie wiedziały że znajdują sie na drodze ekspresowej. Jadąc na piątym biegu dociskasz gaz a wskazówka prędkościomierza gwałcąc prawa fizyki winduje ochoczo w góre przerastając twoje oczekiwania. W tym momencie już wiesz że nie wyprzedzisz jednego niedzielnego kierowcy ale z całą pewnością widzisz siebie o kolejne trzy auta dalej. Masz tą pewność że alfa da radę, poprzez kierownicę czujesz ją całą a muścnięcie pedała gazu wprawia Cię w rządze posiadania kolejnego kilometra asfaltu tylko dla siebie. Dwieście włoskich koni galopujacych pod maską nie da zapomnieć o sobie i potencjale którym dysponuje. Nie ma co narzekac na nudę, jedzie się z uśmiechem a inne posmutniałe twarze z VV jak i Skody patrzą na Twój tylny zderzak i marzą by choć na chwilę znaleźć się wkokpicie 159 i choć raz w życiu zasmakować jazdy nie tuzinkowym autem zostawiając na chwilę swoja osowiałą żone i bandę opryskliwych dzieciaków z tylnego siedzenia.Odrywają sie tym samym w marzenich od prostych desek rozdzielczych, nudnych kształtów nadwozia swoich niemieckich maszyn. Alfa wywołuje nie tylko emocje u kierowcy ale też u innych użytkowników dróg. Oni nie powiedzą wprost, że chcieli by alfe , są jak pompowtryski nie udany twór niemieckiej myśli technicznej. Tkwią w przekonaniu o niezawodności swoich pojazdów narzuconej przez stereotyp motoryzacji z lat 90 XX wieku.

 
Ostatnia edycja:
Ten opis od razu skojarzył mi się Jeremy'm Clarksonem... to takie w jego stylu :)
 
Trafiła mi się 2.0 jtdm z polskiego salonu, wersja sport plus, czarna, full wypas, przebieg 50 tys! pierwszy właściciel itd. Marzenie, tylko nie TI... Brać Czy dopłacać 10 tys do Ti z Niemiec z przebiegiem pod 100 tys?
 
Ostatnia edycja:
Bierz z polskiego salonu.masz wszystko ogarniente.na papierze cala historia.a z Niemiec to loteria:) sam przebieg też robi swoje. A wersja sport plus byla prawie identyczna co ti:mowie prawie:) a za 10 tys.dokupisz 19 alusy i zostanie ci na jakies modernizację np.chipa :)
 
To polski salon to dla mnie atut. Zamieszał mi w głowie:)
Z innej beczki: dostałem skan książki serw.od Niemca i są dwa przeglądy przy 30 tys i 90tys. Mam nadziej, że gość nie jeździł na jednym oleju 60 tysi :)
 
Panowie a jak to jest z zakupem tych aut, mam na myśli ten podatek 2% do urzędu skarbowego. Jeżeli kupuje od osoby prywatnej to go nie ponoszę a jeżeli kupuje od firmy która wystawia vat marże to tak, 23% nie?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra