[159] Pomoc przy zakupie AR159 / Brera

A korzystal ktos z was moze z firm sciagajacych auta z zagranicy na zamowienie? Mozecie jakas polecic? Szukam sedana 1.8 juz od kilku miesiecy i nic sie nie trafia a czas mi sie konczy bo na wakacje musze miec nowe auto i pomyslalem aby skorzystac z pomocy takich wlasnie firm i cos sciagnac za ich posrednictwem. Czy ktos korzystal i da sie tak kupic dobry samochod?
sam jestem świeżo po ściągnięciu Alfy z Niemiec, więc opowiem ci nieco o kosztach:
Wyjazd do Niemiec, żeby obejrzeć auto to koszt 250-500zł (zależy czy ci się spodoba i kupisz, czy zrezygnujesz). Możesz jechać autem z drugim kierowcą, możesz jechać sam i nabyte auto zwieźć lawetą, możesz pojechać autobusem. Ja w ciągu 2 lat jechałem po 3 auta i każde wziąłem. jechałem Sindbadem, bo ma bardzo rozbudowaną siatkę połączeń i w zasadzie z każdego miejsca w Polsce dojedziesz w każde miejsce w Niemczech. autobusy wyjeżdżają z polski wieczorem i jesteś w Niemczech przed południem. masz czas, żeby obejrzeć auto i ewentualnie tym samym autobusem możesz wieczorem wrócić do polski. Możesz też skorzystać z busów które wiozą z adresu na adres, ale one z reguły wyjeżdżają z polski wcześnie rano i na miejscu jesteś późnym popołudniem, więc już nic w urzędzie nie załatwisz i trzeba jakiś nocleg organizować na miejscu. Jeśli zdecydujesz się wracać na kołach to koszt żółtych tablic i ubezpieczenia to ok. 75euro (UWAGA w większości urzędy niemieckie w piątki są czynne do 12.00) + paliwo do Polski. Koszt lawety to ok. 1200zł brutto - można zamówić przez internet na np portalu trans.pl. Do tego dochodzą opłaty w Polsce.

Co do poszukiwań auta to ja szukam na mobile.de lub autoscout24.de. szukam tylko oferty od prywatnych osób. komisy w zasadzie odpadają, bo te rozsądne prowadza Niemcy i jest tam drogo, a w te tanie z reguły Turcy i jest tam to samo co u nas (kręcone liczniki, jeżdżące trupy, często auta po gradowe, popowodziowe, powypadkowe itd.).

Generalnie rodowici Niemcy uczciwie opowiadają o stanie auta przez telefon i potwierdza to się przy późniejszym oglądaniu. Pytałem szwagra który mieszka w Niemczech już ładnych kilka lat z czego to wynika. mówi, że jeśli jest coś z autem nie tak to Niemcy sprzedają auta do komisów. Wtedy auto kupuje specjalista i jest w stanie wyłapać wszystkie wady auta i Niemiec jest "czysty". Natomiast gdyby Niemiec coś mocno podkoloryzował przez telefon możesz żądać zwrotu kosztów wyjazdu po auto, lub po zakupie wyszła by jakaś grubsza sprawa, zwrotu pieniędzy lub pokrycia kosztów naprawy. u nas niby tez możesz, ale tam to po prostu funkcjonuje i Niemcy boją się takich sytuacji więc felerne auto wolą odstawić do komisu i mieć święty spokój.

taka ciekawostka, wracałem z niemiec 700km, i po drodze mijałem 7 lawet wiozących auta do polski . tylko na jednej jechały auta całe (co nie znaczy że sprawne). na 2 auta nazwijmy "pokolizyjne" natomiast na 4 jechały auta po grubych dzwonach.

wracając do twojego 1.8TBI, to w Niemczech jest tego bardzo niedużo i drogo:
https://www.mobile.de/pl/samochod/a..._10_tbi,frn:2006,prx:10000,ful:petrol,pwn:132
 
Ostatnia edycja:
Dzięki, za odpowiedzi. Co do silnika to chodzi mi o 1.8 MPI 140 KM. TBI to nie ten budżet :) Też mi znajomy polecił tą stronkę autoscout i nawet znalazłem fajne auto w Holandii od osoby prywatnej. Tylko boje się troche samemu jechac taki kawał drogi a na miejscu moze sie jednak okazac lipa. I ładnych pare stówek jestem w plecy. Dlatego pomyślałem, że może właśnie skorzystać z ofert firm które wyszukują auta. Też jestem wtedy ładnych pare stówek w plecy ale mam pewność że mi auto znajdą. Choć znowu to troche takie kupowanie na wpół ciemno, bez oglądania.
 
Choć znowu to troche takie kupowanie na wpół ciemno, bez oglądania.

A co ci da, że sobie obejrzysz? To nawet lepiej, bo się nie napalisz na lakier po polerce, czy świeżo odnowioną skórę. Obejrzeć możesz w Polsce. Jak nie będzie odpowiadała specyfice zamówienia, to po prostu nie odbierasz i tyle. Cały czas też masz ochronę z tytułu niezgodności towaru z umową.
 
Za pierwszym razem też miałem obawy :cool:. jak pojedziesz sam to w najgorszym wypadku będziesz ~500zł i 2 dni w plecy. ja mam po prostu obawy (mocno uzasadnione - ponad rok szukałem rozsądnej 159-tki) co do elementarnej przyzwoitości większości naszych handlarzy. bo niby skąd masz mieć pewność, że twoja Alfa faktycznie pochodzi od prywatnego właściciela, a nie jest ładowaną na lawetę wózkiem widłowym popowodziówką?

na przykład kolega seed pytał kilka postów wcześniej czy taka alfa nie jest za tania: otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-159-2-4jtdm-skora-xenon-dvd-navi-wersja-ti-ID6zS037.html. tu odpowiedź jest trudna, bo takie auto można kupić w Niemczech od ok. 4500euro w górę. jak doliczysz koszty opłat i ściągnięcia, do tego przygotowanie auta do sprzedaży (a świeci się jak psu ja..a) to robi się z tego ok. 23-24 tys. pln. i tu pytanie czy komis zadowoli się marżą na poziomie 1-2tys, czy też jest to jakiś strup od turka kupiony za 2500euro i odpicowany.

Pojawia się też następne pytanie 90% aut sprzedawanych w Niemczech ma 2 komplety opon, z reguł oba na felgach. opony są w stanie dobrym/bardzo dobrym (auto na 6-letnich oponach ma już problemy na przeglądzie. Nie ważne jaki jest stan bieżnika). u nas już drugiego kompletu opon nie dostaniesz. ja np swoją alfe kupowałem na zimówkach 205/65/R16 i stalowych felgach opony z 2017r. tak stało na ogłoszeniu. Ekstra dostałem letnie opony 235/45R18 na oryginalnych alufelgach Alfy, ok. 5-6mm bieżnika. ile taki komplet jest warty? 1000-1500pln?

[MENTION=74144]dpar[/MENTION]:
pytanie ile zaliczki musi zapłacić i jakie będzie miał problemy, żeby ją ewentualnie odzyskać.
 
Ostatnia edycja:
a chcesz kupić i jest za tania czy męczyć klawiaturę bez sensu?:) każdy na forum jest bogaty i kupuje alfy za 50 tysi a swoje stare eksportuje hahaha:D

Luz, pytam czy jest coś ewidentnie nie tak z tym egzemplarzem. No i się dowiedziałem, że np brakuje felg.
 
pytanie ile zaliczki musi zapłacić i jakie będzie miał problemy, żeby ją ewentualnie odzyskać.

Ja płaciłem chyba 20%, ale to do uzgodnienia było. Te firmy nie robią problemów jeśli z autem jest coś nie tak. Po prostu wstawiają w swoje komisy. Chętnych mają, bo na różnych forach tematycznych są wskazywani jako pewni, dlatego auta mimo że droższe niż średnio w komisach, sprzedają się dość dobre.
 
A korzystal ktos z was moze z firm sciagajacych auta z zagranicy na zamowienie? Mozecie jakas polecic? Szukam sedana 1.8 juz od kilku miesiecy i nic sie nie trafia a czas mi sie konczy bo na wakacje musze miec nowe auto i pomyslalem aby skorzystac z pomocy takich wlasnie firm i cos sciagnac za ich posrednictwem. Czy ktos korzystal i da sie tak kupic dobry samochod?

O ile mnie pamięć nie myli to jeden z forumowiczów, kol [MENTION=3629]kubicze[/MENTION], sprowadza autka z DE i mógłby może rozwiązać twój problem :)
Ps. Kontakt do niego znajdziesz na stronce z tego linku http://www.alfafun.pl
 
Ostatnia edycja:
otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-159-2-4jtdm-skora-xenon-dvd-navi-wersja-ti-ID6zS037.html

Nie jest to podejrzanie tania oferta?

Właśnie wróciłem z oględzin i w skrócie - jest źle.
- Samochód wygląda jakby był po powodzi, albo jakiejś wizycie w jeziorze. Całkowicie zaglonione przednie halogeny, spód samochodu wypełniony żółtym piachem, końcówki wydechu mocno skorodowane i również ze sporą ilością piachu.
- Naklejka Giugiaro Desing również wygląda jakby spędziła jakiś dłuższy czas w wodzie.
- Samochód nie ma 196k przebiegu jak to jest w ogłoszeniu, ale ponad 210k
- Fotel kierowcy jest przedarty w klasycznym dla skór w 159 miejscu
- Silnik działał równo, ale bardzo mocno wibrował (gdyby postawić w środku auta kubek z kawą to na pewno by się wylała) i do tego coś metalicznie stukało od spodu silnika - jakby mały młoteczek w kowadełko.
- Nie działa tylna wycieraczka i sprysk
- Nie działają spryski lampy od strony pasażera
- Komora silnika częściowo wyplakowana, a częściowo zawalona piachem
- Samochód potrzebował czasu żeby zebrać się i wcisnąć mnie w fotel (bardzo słabe doły)
- Duży odprysk już w formie pajączka na szybie czołowej (oryginalnej) / edit, zapomniałem dopisać.

Moim zdaniem samochód wymaga jeszcze sporego wkładu finansowego i w tej cenie ciągle nie jest wart zakupu.

Sprzedający był w porządku, miły, nie próbował bajerować i pozwalał oglądać wszystko dokładnie.

Oczywiście to tylko moje subiektywne zdanie.
 
Ostatnia edycja:
Ok to może jeszcze podpowiecie odnośnie samego ogłoszenia :) Niektórzy nawet po zdjęciach coś wynajdują, zawsze to jakaś pomoc. autoscout.oferta/alfa-romeo-159-1-8-mpi-business-benzyna-czarny-69bd2268-69e7-1744-e053-e250040a0363?cldtidx=13 Ja widzę jedynie jakieś odpryski na przednim zderzaku. Wg opisu samochód technicznie jest ok, wysłałem prośbę o więcej zdjęć. Cena jest moim zdaniem dosyć normalna, choć wg opisu wszystko mechanicznie jest tip top a jednak sporo jest droższych ogłoszeń więc podejrzewam, że może jednak wizualnie nie jest jakoś super. Już nawet przeglądałem transport do Holandii, tylko właśnie trochę się jednak obawiam lipy na miejscu. A i za granicą nie ma za wiele tych aut w tej opcji która mnie interesuje tak aby chociaz jeszcze ze 2 po trasie obejrzeć. Adam_P Ty jeździłeś oglądać kilka sztuk i wybierałeś jedno? Czy konkretnie po jakiś jeden samochód?
 
Ja jechałem po konkretny samochód, ale miałem w rezerwie jeden lub dwa w okolicy ~50km. i nigdy nie korzystałem z opcji rezerwowych. auto wygląda ok. właściciel chyba też alfaholik.
 
Ostatnia edycja:
autoscout24.pl/oferta/alfa-romeo-159-1-8-mpi-business-benzyna-czarny-69bd2268-69e7-1744-e053-e250040a0363? teraz powinno działać.
 
Nie widzę nic szczególnego poza tym, że ze względu na niską jakość materiałów wnętrze już trochę przechodzone. Aczkolwiek fotele i tak w lepszym stanie niż w perełkach z Allegro z przebiegiem 120 400 km (żeby na okrągło nie było). VIN by się przydał, to można by było rozkodować wyposażenie.
Te sprowadzane z Holandii przeważnie mają cały pas przedni poobijany od kamieni. Tu widać, że coś się dzieje na zderzaku, ale na masce żadnych skaz nie widać. Może być, że malowana. Zresztą te holenderskie przeważnie mają ponad 200 mikronów, bo któryś z właścicieli już wpadł na to, żeby pomalować.
 
Serio? Tym bardziej, że zajrzałem na Allegro i najdroższe TBI kosztuje chyba niecałe 30 000
dzieki za opinie, choc uwazam ze moja jest wiecej warta niz te 38-42 jakie sugerowales, bardziej cos jak sugerowal magil (tylko musi sie znalezc klient ktoremu pasuje - nie szukam szybkiej sprzedazy). allegro jest srednim wyznacznikiem cen dla TBi - sa tylko 2 szt po ok 28-29tys zl, jedna ma 226tys km przejechane (no to tu juz przebieg mocno decyduje o cenie), druga 128tys km, obie bez xenonow, obie z jakis tam komisow. ta 128kkm to nawet kanapy tylnej skladanej nie ma I dodatkowo z Gniezna (ktore zystalo sobie zla slawe na forum). obie naplakowane, umyty silnik w tej za 128km - prosze bardzo jak komus pasuje taka.
Dla mnie wyznacznikiem uczciwej ceny jest autoscout24.de - wpisalem parametry >=2009r <100tys km 159 benzyna >=200HP <=250HP, wyskakuje kilkanascie (sedany I SW lacznie, ciezko wybrzydzac). najtansza od ok 10tys EUR, gola bez xenonow, ze 2-3 szt tak ponizej 12k EUR potem jeszcze drozej. I myslisz ze to beda perelki, nie, raczej rzeczywiste auta w ktorych cos jest obtarte, cos trzeba drobnego zrobic itp. sam taka kupilem I trzeba bylo troche podlubac na starcie ok 6tys wlozylem (do 56tys jakie te niecale 2.5 roku temu dalem za auto we Wloszech, nie liczac juz ilus tam kolejnych tys jakie poszly w dolozenie xenonow/PDC/B&M itp). to dlaczego takie DROGIE? ano dlatego, ze to sa uczciwe oferty na solidne 8 letnie auta. a ile taki handlarz w komisie musial dac za nia zeby moc przywlec, naprawic sprzedac za 28tys I jeszcze zarobic? to byly auta kupowane za 1/3-1/2 sredniej ceny za granica, raczej watpliwe zeby na wlasnych kolach na lawete wjezdzaly. dla mnie takie oferty to nie jest zadne tlo cennowe - to dumping badziewiem, w ogole nieporownywalny z autem ktore chce wystawic.

wystawilem dzisiaj swoja narazie na forum, 46tys do negocjacji, pewnie ogloszenie pojawi sie jutro/pojutrze jak moderator zaakceptuje. w zamian solidny samochod, uczciwa informacja o calej znanej histori, tylko 77tys km przebiegu, wszystkie slabostki TBI dawno ogarniete, a do tego pelna FVAT23% - ja od razu oddaje 1/3 urzedowi skarbowemu z kwoty faktury, ale kupujacy albo odliczy na firme (czego nie dostanie jak kupi na VAT marza), wiec tak naprawde moja oferta dla kogos kto prowadzi DG wcale nie bedzie juz az tak droga, wiec tez takiego klienta raczej szukam

brak opon letnich - co za problem? ok 1100zl teraz w peaku sprzedazowym kosztuja calkiem znosne Debice UHP2 17". myslalem czy nie kupic, ale zrezygnowalem bo zakladam ze ktos kto chce fajna alfe ma albo zamierza kupic sobie jakies 18 czy 19" tak jak ja to zrobilem (teraz te felgi mam w Giulietcie a na zime pojda do Giuli), albo na przetrwanie jednego sezonu kupi sobie jakies znosne uzywki za 500zl a na przyszly rok wrzuci wieksze kolo.
 
Ostatnia edycja:
dzieki za opinie, choc uwazam ze moja jest wiecej warta niz te 38-42 jakie sugerowales, bardziej cos jak sugerowal magil (tylko musi sie znalezc klient ktoremu pasuje - nie szukam szybkiej sprzedazy). allegro jest srednim wyznacznikiem cen dla TBi -
Co jakiś czas trafia się filozof amator, który na podstawie kilku zdjęć wie wszystko o aucie i określa profil psychologiczny właściciela, a wyznacznikiem wartości jest naklejka design dziudziaro albo linia lamp na klapie 10-letniego auta. Smuteczek ;)
 
wystawilem dzisiaj swoja narazie na forum, 46tys do negocjacji, pewnie ogloszenie pojawi sie jutro/pojutrze jak moderator zaakceptuje. w zamian solidny samochod, uczciwa informacja o calej znanej histori, tylko 77tys km przebiegu, wszystkie slabostki TBI dawno ogarniete, a do tego pelna FVAT23% - ja od razu oddaje 1/3 urzedowi skarbowemu z kwoty faktury, ale kupujacy albo odliczy na firme (czego nie dostanie jak kupi na VAT marza), wiec tak naprawde moja oferta dla kogos kto prowadzi DG wcale nie bedzie juz az tak droga, wiec tez takiego klienta raczej szukam

To akurat istotny fakt o którym wcześniej nie było mowy. To przecież dla Vatowca zupełnie inna rozmowa. W efekcie po odliczeniu połowy VATu wychodzi 40710 czyli w tych widełkach o których pisał dpar.
 
Dla mnie wyznacznikiem uczciwej ceny jest autoscout24.de - wpisalem parametry >=2009r <100tys km 159 benzyna >=200HP <=250HP, wyskakuje kilkanascie (sedany I SW lacznie, ciezko wybrzydzac). najtansza od ok 10tys EUR, gola bez xenonow, ze 2-3 szt tak ponizej 12k EUR potem jeszcze drozej. I myslisz ze to beda perelki, nie, raczej rzeczywiste auta w ktorych cos jest obtarte, cos trzeba drobnego zrobic itp. sam taka kupilem I trzeba bylo troche podlubac na starcie ok 6tys wlozylem (do 56tys jakie te niecale 2.5 roku temu dalem za auto we Wloszech, nie liczac juz ilus tam kolejnych tys jakie poszly w dolozenie xenonow/PDC/B&M itp).

wystawilem dzisiaj swoja narazie na forum, 46tys do negocjacji, pewnie ogloszenie pojawi sie jutro/pojutrze jak moderator zaakceptuje. w zamian solidny samochod, uczciwa informacja o calej znanej histori, tylko 77tys km przebiegu, wszystkie slabostki TBI dawno ogarniete, a do tego pelna FVAT23% - ja od razu oddaje 1/3 urzedowi skarbowemu z kwoty faktury, ale kupujacy albo odliczy na firme (czego nie dostanie jak kupi na VAT marza), wiec tak naprawde moja oferta dla kogos kto prowadzi DG wcale nie bedzie juz az tak droga, wiec tez takiego klienta raczej szukam

Uczciwa cena dla świadomego nabywcy. Powodzenia w sprzedaży, niestety w Polszy może to chwilę potrwać.
 
To akurat istotny fakt o którym wcześniej nie było mowy. To przecież dla Vatowca zupełnie inna rozmowa. W efekcie po odliczeniu połowy VATu wychodzi 40710 czyli w tych widełkach o których pisał dpar.
wspominalem w oryginalnym poscie ake tam bylo duzo informacji wiec moglo zostac niezauwazone.

- - - Updated - - -

Uczciwa cena dla świadomego nabywcy. Powodzenia w sprzedaży, niestety w Polszy może to chwilę potrwać.
trzeba bedzie na takiego poczekac, moze sie znajdzie a jak nie to bedzie trzeba zrewidowac moja oferte

- - - Updated - - -

Co jakiś czas trafia się filozof amator, który na podstawie kilku zdjęć wie wszystko o aucie i określa profil psychologiczny właściciela, a wyznacznikiem wartości jest naklejka design dziudziaro albo linia lamp na klapie 10-letniego auta. Smuteczek ;)

ja raczej dpar-owi jestem wdzieczny za jego opinię, kazda nawet z ktora sie nie zgadzam jest dla mnie cenna informacja. a moj post to tylko przedstawienie swoich argumentow. dpar moze sie z nimi zgodzic lub nie. spoko, nie ma problemu. po czesci tez rozumiem jego podejscie, sa klienci ktorzy nie chca miec auta po chipie albo dokladanych instalacji bo sie tego boja, a inny piwie spoko i doceni maly przebieg i lepsza historie serwisowa.
 
sa klienci ktorzy nie chca miec auta po chipie albo dokladanych instalacji bo sie tego boja, a inny piwie spoko i doceni maly przebieg i lepsza historie serwisowa.

Potencjalni klienci powinni wziąć pod uwagę fakt, że auta z Zachodu są serwisowane zgodnie z zaleceniami producenta, czyli przebiegi powyżej 200k km na Selenie wymienianej co 35k km. W Polsce, od świadomego użytkownika, mogą nabyć auto, które ma skrócone interwały olejowe do 10k km na Motulach i Millersach.

Chip nie musi oznaczać ruiny. Wkłada białkowa w aucie jest bardzo ważna
 
niekoniecznie, moja jest z Włoch i miała wymiany przy 20, 34 i 43, potem już ja robiłem przy 50 62 70, więc jak widzisz nie ma reguły. choć duża część faktycznie miała zmiany co 35tyś, i jak szukałem te 2.5 roku temu auta to tak w powiedzmy co piątym ogłoszeniu było napisane: po wymianie turbiny przy 65, 75 itp km.
ale u nas z serwisowaniem też zmienia się tendencja - nowe auta tej klasy ludzie się nauczyli brać w wynajmy długoterminowe czy leasingi z wysokim wykupem i robią tak jak każe producent. na szczęście w przypadku Giuli 2.0 poszli po rozum do głowy i interwały wymiany są 15tyś km lub wcześniej jeśli komputer tak pokaże.

chip jak jest zrobiony dobrze a auto nie upalane na torze to nie ma problemu (dlatego wszystko chipuje w Cinsofcie). tylko że jak widzi się niektóre chipy zrobione przez kogoś innego to faktycznie można się zacząć obawiać - ot chyba wczoraj ktoś tu na forum wklejał charakterystykę swojej 1.9jtdm - moment dochodził do 430Nm a przebieg zamiast trapez to był trójkąt z peakiem przy 2800obr...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra