[159] Jaki akumulator ???

Centra / Exide najlepsze. W 155 5 lat do tej pory bez problemu mimo że jeżdżone raz w tygodniu parę km. W 159 JTD trzy lata,0 problemów . Poprzednio w 146 5 lat bez problemu(sprzedana z takim).
 
W mojej 147 centra wytrzymała 2 lata. Padła bez żadnych odznak by można było się tego spodziewać.
Jeśli będę musiał kupić aktu to pewnie padnie na Jenox gold.

Wysłane z mojego SM-J730F przy użyciu Tapatalka
 
Pewnie, skoro nie ma większej różnicy to dlaczego nie wspierać rodzimego biznesu. Ostatnim razem kupiłem Jenoxa i jeśli będę musiał jakiś akumulator teraz wymienić to też będzie to raczej Jenox.
Co do Centry to znam dwa przypadki w rodzinie sprzed kilku lat i akumulatory przeżyły około dwóch lat.
 
Problem jest taki, że jak teraz pada akumulator po 5-6-8 latach, to mamy info że 5-6-8 lat temu produkowali dobre rzeczy - ale jak jest teraz nie wiadomo
 
Po jakim czasie postoju masz problem z odpaleniem? Pobór rzędu 2A powinno się bez problemu udać odnaleźć ze względu na fakt, że element który taki prąd pobiera będzie ciepły.

po nocy. Wczoraj auto było u elektryka wg.niego aku w poczynku po nocy 12,63V. Zdolność rozruchowa 83 %

- - - Updated - - -

- - - Updated - - -

Pewny że 0.2? Jest to 200mA więc za dużo.
Chyba, że elektryk podał wartość 0.02 wtedy jest prawidłowy.
Na moim multimetrze pokazuje 2 ampery.
 
Załatw sobie inny multimetr, bo wydaje mi się to niemożliwe, żeby po nocy i poborze prądu 2A aku trzymał takie parametry.
 
Pewnie, skoro nie ma większej różnicy to dlaczego nie wspierać rodzimego biznesu. Ostatnim razem kupiłem Jenoxa i jeśli będę musiał jakiś akumulator teraz wymienić to też będzie to raczej Jenox.
Co do Centry to znam dwa przypadki w rodzinie sprzed kilku lat i akumulatory przeżyły około dwóch lat.

Rodzimego i z jaką tradycją :) poczytałem trochę o latach świetności polskiej motoryzacji... ehh łezka się w oku kręci..
 
Pewnie, skoro nie ma większej różnicy to dlaczego nie wspierać rodzimego biznesu. Ostatnim razem kupiłem Jenoxa i jeśli będę musiał jakiś akumulator teraz wymienić to też będzie to raczej Jenox.
Co do Centry to znam dwa przypadki w rodzinie sprzed kilku lat i akumulatory przeżyły około dwóch lat.

Ja posiadam równe 3 lata Centre Future, i nic złego sie nie dzieje po tych 3 latach. Mam JTDm więc zimą wiadomo.. jak dla mnie Aku bardzo dobry... a na różne sytuacje że aku nowy pada po roku czy dwóch, to ma wpływ też stan samochodu nie tylko firma która produkuje aku.. ;)
 
Ja posiadam równe 3 lata Centre Future, i nic złego sie nie dzieje po tych 3 latach. Mam JTDm więc zimą wiadomo.. jak dla mnie Aku bardzo dobry... a na różne sytuacje że aku nowy pada po roku czy dwóch, to ma wpływ też stan samochodu nie tylko firma która produkuje aku.. ;)
Akurat znane mi oba przypadki to uszkodzenia akumulatorów. Po montażu kolejnych od wielu lat jest OK.
 
Akumulator sam z siebie się nie uszkodzi, albo wada fabryczna albo ktoś do tego rękę przyłożył. Poza tym Centry mają 3 lata gwarancji na wszystko więc jeśli po 2 latach padł to można go wymienić. I bez problemu dadzą ci nowy.
 
Akumulator sam z siebie się nie uszkodzi, albo wada fabryczna albo ktoś do tego rękę przyłożył. Poza tym Centry mają 3 lata gwarancji na wszystko więc jeśli po 2 latach padł to można go wymienić. I bez problemu dadzą ci nowy.

Zgadza się. Wada fabryczna to pół biedy - ostatnio nie słyszałem o jakichś spektakularnych wtopach a co do przyłożenia ręki to już inna sprawa kto i w jakich warunkach przetrzymuje i sprzedaje towar do klienta..
 
Ja też mam Centrę akurat od dwóch lat i pali od strzała tylko że ja ładuję aku. przed zimą i po zimie i staram się nie jeździć bardzo krótkich odcinków. A tak po za tym to następny aku będzie polski albo ukraiński :D.
 
Akumulator sam z siebie się nie uszkodzi, albo wada fabryczna albo ktoś do tego rękę przyłożył. Poza tym Centry mają 3 lata gwarancji na wszystko więc jeśli po 2 latach padł to można go wymienić. I bez problemu dadzą ci nowy.
Jeśli aku padnie Ci po dwóch latach to zawsze sprzedawca będzie zwalał winę na instalację w aucie, niewłaściwe użytkowanie itp itd, aby tylko nie wymienić akumulatora. Jedno auto to Fiat ojca 1.2 80 KM, 2003 r od nowości w domu, 130tys km na liczniku. Rocznie robi kilka tyś km. Przed zimą i w trakcie akumulatory zawsze doładowywane ze względu na przebiegi. Gdzieś tak od 4-5 lat pod maską siedzi jakaś Varta i do tej pory brak problemów. Osprzęt silnika jeszcze fabryczny. Przypadek?
 
Jeśli rocznie robi kilka tysięcy to już sam odpowiedziałeś na pytanie dlaczego źle eksploatowany, doładowywanie to według producenta też zła eksploatacja. Bynajmniej ja mam takie info od przedstawiciela Centry. Co do gwarancji to fakt ale zależy na kogo sie trafi. Ja akurat mam przypadek z Centrą gdzie znajomy oddał na gwarancji aku po 1,5 roku i dali mu nowy. Aku nie trzymało napięcia ale prawdopodobnie a nawet na pewno przez złe jego doładowywanie zarówno w samochodzie jak i stary prostownik. Ale po rozsądnym przedstawieniu sprawy u sprzedawcy wymienili. Może też przypadek a jednak się zdarza. Natomiast z doświadczenia jak i opinii które znam, dalej twierdzę że większość akumulatorów jest źle eksploatowana źle doładowywana lub po prostu źle dobierany jest aku do samochodu. Każdy ma swoje doświadczenia więc sprzeczać się nie ma o co, natomiast wymieniać doświadczenia jak najbardziej. ;)
 
Trochę niesprawiedliwe jest twierdzenie, że akumulatory są źle używane - auto, a więc i aku, jest tak używane, jak kierowca potrzebuje. Skoro mnóstwo aut jeździ krótkie dystanse, to producenci akumulatorów powinni to wziąć na klatę i tak dostosować budowę baterii, żeby nie przeszkadzały jej takie warunki pracy. Nikt nie będzie robił tras bez celu, żeby doładować akumulator, w końcu to akumulator jest dla nich a nie odwrotnie
 
Trochę niesprawiedliwe jest twierdzenie, że akumulatory są źle używane - auto, a więc i aku, jest tak używane, jak kierowca potrzebuje. Skoro mnóstwo aut jeździ krótkie dystanse, to producenci akumulatorów powinni to wziąć na klatę i tak dostosować budowę baterii, żeby nie przeszkadzały jej takie warunki pracy. Nikt nie będzie robił tras bez celu, żeby doładować akumulator, w końcu to akumulator jest dla nich a nie odwrotnie

Niesprawiedliwe jest dużo rzeczy. Natomiast zgadzam się z tym co piszesz ale mi bardziej chodzi o kwestię wyboru właśnie kierowcy a nie producenta. Producent dobiera aku do samochodu, natomiast czy kierowca robi zawsze to samo..? Czy nawet tutaj nie ciągną się rozmowy na temat a co by było gdyby.. Czy sami nie próbujemy zmienić tego co jest zadane przez producenta. Kupię taki Aku a nie zalecany przecież będzie działać. Kupię sobie diesla najlepiej w kombi to nic że jeżdżę tylko po mieście ale mi się podoba... ;)
 
Problem jest chociażby taki, że nawet ASO do końca nie wie, jaki akumulator powinien być w danym egzemplarzu 159 ;) Z VIN to nie wynika.
 
u mnie VIn w eperze zaweza do 60Ah , 640 A...POjemnosc troche mala , ale prad rozruchu jest ok
 
Amortyzatory
Powrót
Góra