[159] Korekty wtrysków

Nie chodzi o filtr tylko o sens jego wymiany bez płukania układu paliwowego...
 
Bez płukania to i montaż wtryskow jest bez sensu

Wysłane z mojego SM-G389F przy użyciu Tapatalka
 
Filtr jest przed pompą. Jak pompa sieje wióry to wymiana filtra nic nie da. Nie rozumiem logiki. Ale płukanie całego układu też jest bezcelowe jeśli opiłki są od pompy a jej nie ruszasz.
Jeśli poprzedni filtr nie miał opiłków i parametry pompy są w normie to zakładając że pompa jest ok - wymiana filtra zdaje się być niekonieczna. No ale dla gwarancji nie ma co ryzykować.
Ja przy regeneracji turbo (w silniku hdi) też musiałem wymienić olej i filtr mino, że uszkodzenie turbo (uszczerbek na ssącej) było dużo szybciej a olej i filtr zmieniałem miesiąc wcześniej.
 
Koledzy umawiam się właśnie w serwisie Boscha na sprawdzenie wtryskiwaczy. Dostałem wstępną wycenę, która obejmuje:

- demontaż i montaż kpl. wtryskiwaczy - 200 zł
- sprawdzenie na maszynie - 75 zł/szt.
- czyszczenie - 45-80zł/szt.
- ewentualną wymianę końcówki z regulacją i uszczelnieniem - 400 zł/szt.
- kpl. uszczelek i podkładek - 60 zł

Dodatkowo konieczna jest wymiana filtra paliwa. I teraz pytanie. Filtr wymieniany był miesiąc temu. Czy jest sens go wymieniać? Przecież jeśli są opiłki w układzie paliwowym to i tak nie znikną one po wymianie filtra. Konieczne byłoby gruntowane czyszczenie całego układu paliwowego wraz ze zbiornikiem, o którym nie wspomina się ani słowem. Tak w ogóle rozciąłem sobie z ciekawości poprzedni filtr. Na dnie puszki filtra żadnych opiłków (tzw. złotych wiórów) nie stwierdziłem. Wymieniać?
Koszt jest do akceptacji moim zdaniem. U mnie wszystkie końcówki były na śmietnik a łącznie całość ( przy nie dużej marży mechanika [emoji12]) wyszła 2980 .
Dodam że wtryski były wysyłane do firmy się tym zajmującej.

Pozdrawiam [emoji6]
 
Wiesz, oddając auto na "sprawdzenie" wtryskiwaczy trzeba się liczyć z tym, że kwota początkowa ulegnie na koniec sporej korekcie [emoji6]
 
Wiesz, oddając auto na "sprawdzenie" wtryskiwaczy trzeba się liczyć z tym, że kwota początkowa ulegnie na koniec sporej korekcie [emoji6]

ewentualnie można wymontować samemu dac do sprawdzenia potem wymienić koncowki jeżeli będzie trzeba samemu i dac do regulacji jeżeli będą wymagały

tak podpowiem końcówka w Bosch 260 zł brutto ta sama w aso 180 zł :)..sprawdzenie w boschu 65 netto za sztuke u dobrego pompiarza 100 zł za wszystkie
mnie wymiana końcówek samemu wyszła 180 zł x4 plus sprawdzenie..zamknąłem się chyba w 1100 1200
 
Ostatnia edycja:
Nie wierzę. Tak niskie ceny w ASO? Swego czasu dwumas wyliczyli mi na 3000 zł (słownie 3 tysiące złotych), sprzęgło na 1800 zł, a wysprzęglik na 550 zł. Wracając do wtryskiwaczy, można nawet zamiast końcówek Bosch'a użyć końcówki Firad, które w detalu można nabyć za 119 zł za sztukę. Ponoć nie odstają od oryginału. Zakładał je ktoś u siebie?
 
Krótkie pytanie. Końcówki 4szt wymienione itd po rozgrzaniu silnika korekty ok 0.3 do 0.5 ale podczas jazdy na dwóch cylindrach 2 i - 2. Podkładki wymienione kompresja równa na wszystkich cylindrach.
Jest źle czy nie ma się czym przejmować?
 
Krótkie pytanie. Końcówki 4szt wymienione itd po rozgrzaniu silnika korekty ok 0.3 do 0.5 ale podczas jazdy na dwóch cylindrach 2 i - 2. Podkładki wymienione kompresja równa na wszystkich cylindrach.
Jest źle czy nie ma się czym przejmować?
Temat, dyskusyjny, poruszany tutaj co jakiś czas. Skoro kompresja równa, końcówki wymienione na wszystkich pozostaje jedynie zamienić wtryskiwacze miejscami, żeby zobaczyć czy korekty idą za wtryskiwaczami. Oczywiście po zamianie miejscami konieczne zakodowanie w sterowniku. Warto sobie wcześniej zlogować korekty podczas jazdy żeby mieć materiał do porównań po zamianie miejscami.
 
Krótkie pytanie. Końcówki 4szt wymienione itd po rozgrzaniu silnika korekty ok 0.3 do 0.5 ale podczas jazdy na dwóch cylindrach 2 i - 2. Podkładki wymienione kompresja równa na wszystkich cylindrach.
Jest źle czy nie ma się czym przejmować?
Jeśli nie przekracza 2 to tragedii nie ma. Jeździć, obserwować. Ja bym dodał oleju 2T przy kilku następnych tankowaniach.
 
Tak, pod obciążeniem powinny dążyć do 0.
 
Czasem tak cudownie regenerują wtryskiwacze.
Dlatego lepiej zakupić nowe. Przeważnie tylko końcówka jest zmieniana ale to nie przywraca wtryskiwacza do pełni sprawności.
 
Tak, pod obciążeniem powinny dążyć do 0.
W takim razie dlaczego piszecie na forum i w internecie też są takie informacje ze korekty sprawdza się tylko bez obciążenia, na ciepłym silniku i wolnych obrotach, wtedy maja być najbliżej 0. Jeżeli podczas jazdy też tak powinno być?

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
 
Bo gdzie dwóch Polaków tam 3 opinie ;) Był tutaj wpis jednego z posiadaczy Alfy z rozjechanymi korektami pod obciążeniem i wizyta w jednym z serwisów polecanych na tym forum temat załatwiła. Widać korzystali z solidnego warsztatu Bosch Diesel Service, ewentualnie w silniku nie było dodatkowych niuansów. Tak jak pisałem, możesz poprosić mechanika o zamianę wtryskiwaczy miejscami.
 
Jeżeli te wtryski są koło siebie to może być problem.Zamień miejscami i sprawdz jeszcze raz
 
W takim razie dlaczego piszecie na forum i w internecie też są takie informacje ze korekty sprawdza się tylko bez obciążenia, na ciepłym silniku i wolnych obrotach, wtedy maja być najbliżej 0. Jeżeli podczas jazdy też tak powinno być?

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Czy ja gdziekolwiek bądź kiedykolwiek napisałem, że "tylko"?
Dla szarego użytkownika najłatwiej sprawdzić korekty na postoju, dlatego to jest pierwszy krok.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra