[159] Korekty wtrysków

Powyższe informacje bardzo mi się przydały. Myślałem, że po zgaszeniu kontrolki świec można już odpalać- teraz czekam ciut dłużej i silnik jakby mniej się meczy.


a spróbuj jeszcze drugi raz włożyć kluczyk do stacyjki po zgaszeniu za pierwszym razem wszystkich kontrolek, albo szybciej nacisnij start/stop bez sprzegla lub hamulca i wtedy odpal. zobacz czy jeszcze lepiej nie bedzie :)
 
a spróbuj jeszcze drugi raz włożyć kluczyk do stacyjki po zgaszeniu za pierwszym razem wszystkich kontrolek, albo szybciej nacisnij start/stop bez sprzegla lub hamulca i wtedy odpal. zobacz czy jeszcze lepiej nie bedzie :)


Raczej nie polecaj innym odpalanie bez wciśniętego sprzęgła.... bo raczej dobrze dwumasie nie robisz.
 
Raczej nie polecaj innym odpalanie bez wciśniętego sprzęgła.... bo raczej dobrze dwumasie nie robisz.
Zawsze nurtowała mnie ta kwestia. Na zdrowy rozum, zakręcenie dwumasą i wałkiem w skrzyni jest niczym w porównaniu do obciążeń jakie działają na dwumasę przy zmianach biegów podczas jazdy. Nie czepiam się, po prostu chciałbym poznać racjonalny argument na czym polega ochrona dwumasy przy odpalaniu z wciśniętym sprzęgłem (ja odpalam zawsze z wciśniętym).
 
Zawsze nurtowała mnie ta kwestia. Na zdrowy rozum, zakręcenie dwumasą i wałkiem w skrzyni jest niczym w porównaniu do obciążeń jakie działają na dwumasę przy zmianach biegów podczas jazdy. Nie czepiam się, po prostu chciałbym poznać racjonalny argument na czym polega ochrona dwumasy przy odpalaniu z wciśniętym sprzęgłem (ja odpalam zawsze z wciśniętym).

Też tak zawsze odpalam. Słyszałem to od mechanika ( polecanego niejednokrotnie na tym forum ).
Gaszę silnik też z wciśniętym sprzęgłem. Powiedział żeby tak robić i tak robię.
 
Raczej nie polecaj innym odpalanie bez wciśniętego sprzęgła.... bo raczej dobrze dwumasie nie robisz.

chodziło mi o nacisniejcie start/stop na krotko co wylacza zaplon. Szybsza metoda niz wyciaganie kluczyka i ponowne go wkladanie.

Odpalanie zawsze ze sprzeglem.
 
Teraz nie wiem, czy to bylo w 156, czy w nowym bravo 2 (silniki ma takie same jak w 159 - 120km i 150km jtd), to producent zaleca (nawet pisze to w instrukcji obsługi), by zawsze odpalac silnik przy wciśniętym pedale sprzęgła. Natomiast co do gaszenie to nie pamiętam, ale ja zawsze gasze na sprzęgle. Nigdy przez to nie miałem problemów z dwumasami w fiatowskich jtd.
 
Wrocmy do glownego tematu nie zasmiecajac go postami instruktazowymi :)
 
Dzien Dobry
Ostatnio miale problem z wtryskami prawie chcialem jechac do mechanika Tak wygladaly wtryski na Fes
1 cylinder -1,15mm
2 cylinder -1.22 mm
3 cylinder 0,35 mm
4 cylinder 2,03mm
Kupilem produkt z Liqui Moly

Powiększ zdjęcie


[h=1]DODATEK DO OLEJU NAPĘDOWEGO 8343[/h]I dzisiaj ruszylem w reis 670 km w gorach
No i sprawdzenie na Programie Wtryskow rewelacja(tak mnie sie wydaje)
1 -0,35mm
2 -042mm
3 034mm
4 055mm
Moim zdaniem cos to pomoglo wiec polecam ten srodek wyprobowac
Pozdrowienia
 
Dodatki Liqui Moly są różne. Do czyszczenia (i do stosowania co kilka-kilkanaście tysięcy km) lepiej nadaje się Spüllung (oczyszczacz wtryskiwaczy 2666).
Na co dzień do naszych CR lepiej nadaje się dodatek do common rail 2185.
Mi po tym pierwszym środku też znacznie poprawiły się korekty.
 
To ja się pochwalę dzisiejszym małym sukcesem:) Jak jest ciepło miałem problem z odpalaniem, po różnych diagnozach uznałem że chyba zostają już tylko wtryski. Mianowicie czwarty miał odjazd troche ponad +2 w FESie. Po przeczytaniu poradnika w zrób to sam nabrałem odwagi i uznałem że z pomocą mechanika wymienie końcówke z pominięciem wizyty w boschu. Wymiana poszła dość gladko. Zgodnie z opisem podkładka pod wtrysk dość ciężko wchodziła. Jednak po wymianie odpalam FESa i moje wielkie zdziwienie bo mimo skasowania "wyuczeń" mam jakieś dziwne rozjazdy. Czwarty osiąga wartości -3 a drugi +3... Wyraźnie się kompensowały. Jednak okazało się że nie odczekałem zalecanych 40sek. po komunikacie complete od fesa i oznaczało to że chyba nie usunął tych ustawień. Było to dziwne bo samochód pięknie odpalił, na luzie pracował dużo bardziej gładko... i jak wracalem do domu wogóle miałem wrażenie na plus... Pod domem jeszcze raz dokonałem cyzszczenia tym razem czekając te 40 sek przed ponownym wlączeniem samochodu. I tu miła niespodzianka... korekta na cylindrze czwartym nie przekracza 0,1:) Także dzięki wszystkim którzy w tym wątku dzielą się swoją wiedzą bo zaoszczędziłem sporo kasy a problem naprawiłem..
 
Kolego mercury gratuluję odwagi i efektu! Ja również podejrzewam u siebie wtryski (jak ciepło to odpala, ale nierówno pracuje jakby na 3 cylindry po nagrzaniu ok, gdy zimny odpala lepiej i równo tylko lekko drży) Gdzie kupiłeś tą końcówkę?
 
cieszę się że się udało :)
 
Mam pytanie odnośnie pomiaru korekt przy włączonej i wyłączonej klimatyzacji.

Gdy klima jest włączona to korekta na drugim wtrysku odjeżdża po chwili na ok +3.5 i tam się mniej więcej stabilizuje.
Przy wyłączonej klimie jest natomiast ok +1.3:
klima_wył_wł_wył._.jpg

Jakieś uwagi?
 
moze mi ktoś pomoc mam problem z wtryskiem i chcialem sie upewnic czy to napewno wtrysk czy moze wtyczka kolega
w innym poscie poradzil mi aby zamienic miejscami ten wtrysk z innym.I teraz pytanie do was jak poz zmianie mam zakodowac wtryskiwacz
w MES-ie mam pelna wersje Multiecuscan 1.1R1
 
Kolego epsonix, a jak sprawuje Ci się autko? Jak chodzi odpala co z mocą i osiągami? Pytam bo przerabiam też ten temat...ostatni mój "wywód" znajdziesz tu: http://www.forum.alfaholicy.org/159...ilnika_na_wolnych_obrotach-6.html#post1002848
odpala bez problemu. przyspieszenie jest bez zastrzeżeń, szczególnie od jakiegoś tygodnia gdy założony został kolektor bez klap wirowych (poprzedni przepuszczał na zewnątrz mnóstwo powietrza i syfu przez osie klap wirowych i auto nie jeździło tak dobrze). co do kultury pracy na wolnych obrotach to ciężko tu być 100% zadowolonym jak się ma klekota, wydaje mi się że jest w miarę OK, choć mam wrażenie że kumpla ojca 159-ka chodzi trochę równiej. paliwo dobre, dodatki leję, styki wtryskiwaczy na wszelki wypadek podginałem i prysnąłem kontakt sprayem jakieś 2 tyg temu.

Zastanawia mnie to że po włączeniu klimy korekty się znacznie zmieniają a bez wszystko jest cacy.
 
Ostatnia edycja:
Mi już ręce opadają.. jadę niedługo na sprawdzenie wtryskiwaczy do boscha, tak nie może być - ma muła totalnego, a jak wypala DPF-a to wszystko wraca do normy...
 
Mi już ręce opadają.. jadę niedługo na sprawdzenie wtryskiwaczy do boscha, tak nie może być - ma muła totalnego, a jak wypala DPF-a to wszystko wraca do normy...

Może pominąłem Twoją historię (przepraszam), ale czy mógłbys opisać co się dzieje i jaki ma to związek z wtryskiwaczami?
 
Zastanawia mnie to że po włączeniu klimy korekty się znacznie zmieniają a bez wszystko jest cacy.

Standard. Po obciążeniu silnika korekty zachowują się inaczej niż na biegu jałowym. Zresztą spróbuj mierzyć korekty zduszając silnik (ręczny plus lekkie puszczanie sprzęgła). Też korekty lecą wtedy w kosmos. Pozostaje pytanie o interpretacje takich wyników. Jest ona trudna. W zasadzie na podstawie samych korekt niemożliwa. Z tego powodu mówi się, by badać korekty na luzie bez żadnego obciążenia, nawet bez dmuchawy, lamp, radia, wtedy częściowa interpretacja wyników jest możliwa.

Swoją drogą – ostatnio trochę osób mnie nastraszyło, że po wymianie samych końcówek bez nadania kodu IMA i bez sprawdzenia takiego wtrysku na stanowisku diagnostycznym można się spodziewać dziury w tłoku (oczywiście w dłuższej perspektywie czasowej i przy częstych wizytach na niemieckich autostradach z niemieckimi prędkościami >160-180 km/h, gdy silnik produkuje w sposób ciągły i przez dłuższy czas dużą moc).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra