[Brera] ile z Brery 2.4 ?

bocian

klekot ™ gorol
Rejestracja
Kwi 25, 2009
Postów
13,987
Wiek
110
Lokalizacja
SD ( Dąbrowa Górn. )
Auto
156 1.6 TS , GT 1.9 JTD ,159 SW Ti 2.0 jtdm , Volvo 4.4 V8 , Jeep GC WK2 5.7 Hemi
jak w temacie

ale nie bardzo mam zamiar czytać "teoretyków"
czekam na info od właścicieli
ile na seryjnych gratach mogę
ile na nowym dolocie i większym IC ?


w sumie czekam na ogólne info ale nie od "wujków goglów"

przykład :
seria 2,4 jtdm
[TABLE="class: wikitable"]
[TR]
[TD="align: center"]2.4 JTDm[/TD]
[TD="align: center"]2387[/TD]
[TD="align: center"]210/4000[/TD]
[TD="align: center"]400/1500[/TD]
[TD="align: center"]R5[/TD]
[TD="align: center"]20[/TD]
[/TR]
[/TABLE]
co dalej ?


niecałe 400 to mom we mojej "ujowej gyty"
 
Czesc,

Nie bardzo widze sens zmian IC czy dolotu w tym modelu, podobnie jak np turbiny ktora juz fabrycznie jest calkiem calkiem.
Mimo ze silnilk 2.4 jest srednio rozwojowy jesli chodzi o mody (nie to co np 2.0 Jtdm 170kucy), to wlasnie chip da Ci najwiekszy przyrost bez ingenerncji w mechanike.

Raczej warto skupic sie na tym co da najwieszy przyrost stosunkowo nieduzym kosztem czyli wlasnie na modzie (zakladajac sprawny osprzet silnika i ukl wtryskowy) - z tej wersji wyciagniesz ok 245 koni i 500 lub 510 NM.

Moze byc troche wiecej jak wywalisz DPF. Osoby po modzie ale ciagle z DPF na pokladzie meldowaly 242 konie i 509 NM, po wywaleniu pewnie jest troche lepiej (ktos pisal ze cos 245 koni i 530 NM).

Z doswiadczenia powiem, ze po zakupie nie bedziesz chcial robic chipa - naprawde fajnei sie jezdzi i mocy nie brakuje (choc to indywidualna sprawa ja mam porownianie z 159 1.9 185 koni po chipie). Moda fajnie zrobic dopiero po jakims czasie.
 
Ostatnia edycja:
Bociek, a ty na Brere sie przesiadasz? :D

P.S.brak polskich znakow :(
 
IC masz w serii już duże wiec lepiej z DPF-em "powalczyć"
dpf to raczej out chyba nie ? nie mam tego cudaka u siebie więc w sumie nawet i o tym g... wiem

---------- Post added at 09:22 ---------- Previous post was at 09:22 ----------

Bociek, a ty na Brere sie przesiadasz? :D

nawet gdybym to nic nie napiszę teraz :lol:

ale teraz na pewno nie , za wiele pracy poszło w GT żeby ją teraz komuś oddać

---------- Post added at 09:25 ---------- Previous post was at 09:22 ----------

Moze byc troche wiecej jak wywalisz DPF.

Z doswiadczenia powiem, ze po zakupie nie bedziesz chcial robic chipa
dpf - tak jak pisałem - z tego co wiem poszedłby out od razu raczej

"nie będziesz chciał"- a kurde będę
jak będę miał taką możliwość
...
 
ANo jak bedziesz to na zdrowie ! chip to dobra rzecz tylko madre glowy radza pocieszyc sie autem bez chipa zeby potem docenic MOC :)
Co do pozbywania sie GT to sluchaj - zawsze mozna zatrzymac GT i dokupic Brere ;)

tak off topowo: mi sie marzy druga alfa w garazu :) tylko ciezko wybrac bo za duzo koncepcji sie sciera od GT 3.2 V6 (ew 2.0 JTS salespeed) po 156 crosswagona i na Bera Spiderze skonczywszy pewnie 2.2 lub V6... :) Jedno jest pewne ma być czerwona :) i najchetniej z automatem
(Jak ze drugie auto a jedno w dieslu juz jest to mozna by zaszalec i cos z benzin wybrac :)
 
Ostatnia edycja:
A ja bym się bardzo nie palił do chipowania 2.4 JTDm. Znowu mam do czynienia z 2.4, w którym przy fabrycznej mocy pękła głowica. To już bodajże 6-te auto z tym silnikiem i takim problemem. Przy podwyższeniu ciśnienia doładowania szybciej dojdzie też do wykrzywienia kolektora wydechowego i wskutek tego urwania skrajnych szpilek, mocujących kolektor. A to z kolei oznacza konieczność demontażu całego przedniego pasa (zderzak, belka, chłodnice), żeby mieć dojście gwintownikiem do otworów na szpilki. Tanio nie jest, bo roboty kupa - opcja druga to zrzucanie głowicy, ale to jeszcze większe koszty.
Oprócz tego widziałem silniki 2.4 JTDm 210KM, który nie dożył 100 tysięcy kilometrów, po programie na ok. 240 KM, wgranym przez dealera dla auta na gwarancji. Powód? Rozwalona głowica.

Jednostka 2.4 to silnik, który (jeżeli chodzi o zastosowane materiały), niewiele różni się od 1.9 JTDm. Przy czym stopień wysilenia 1.9 JTDm to 79KM z litra pojemności. 2.4 JTDm przy 210 KM ma stopień wysilenia 87.5KM z litra pojemności. Niby nieduża różnica, ale gdyby chcieć tak samo "pociągnąć" 1.9 JTDm, to otrzymalibyśmy silnik o mocy 167 KM. Zaczynamy się więc zbliżać do bezpiecznej granicy potencjału tuningowego, przy założeniu, że silnik ma pozostawiony DPF.
Jeżeli w 2.4 chcemy osiągnąć moc rzędu 240 KM - to oznacza 100 KM z litra pojemności. Przy 1.9 byłoby to 190 KM. A taka moc to już progi zbyt wysokie dla większości 1.9 JTDm 150KM.
 
A ja bym się bardzo nie palił do chipowania 2.4 JTDm. Znowu mam do czynienia z 2.4, w którym przy fabrycznej mocy pękła głowica. To już bodajże 6-te auto z tym silnikiem i takim problemem. Przy podwyższeniu ciśnienia doładowania szybciej dojdzie też do wykrzywienia kolektora wydechowego i wskutek tego urwania skrajnych szpilek, mocujących kolektor. A to z kolei oznacza konieczność demontażu całego przedniego pasa (zderzak, belka, chłodnice), żeby mieć dojście gwintownikiem do otworów na szpilki. Tanio nie jest, bo roboty kupa - opcja druga to zrzucanie głowicy, ale to jeszcze większe koszty.
Oprócz tego widziałem silniki 2.4 JTDm 210KM, który nie dożył 100 tysięcy kilometrów, po programie na ok. 240 KM, wgranym przez dealera dla auta na gwarancji. Powód? Rozwalona głowica.

Jednostka 2.4 to silnik, który (jeżeli chodzi o zastosowane materiały), niewiele różni się od 1.9 JTDm. Przy czym stopień wysilenia 1.9 JTDm to 79KM z litra pojemności. 2.4 JTDm przy 210 KM ma stopień wysilenia 87.5KM z litra pojemności. Niby nieduża różnica, ale gdyby chcieć tak samo "pociągnąć" 1.9 JTDm, to otrzymalibyśmy silnik o mocy 167 KM. Zaczynamy się więc zbliżać do bezpiecznej granicy potencjału tuningowego, przy założeniu, że silnik ma pozostawiony DPF.
Jeżeli w 2.4 chcemy osiągnąć moc rzędu 240 KM - to oznacza 100 KM z litra pojemności. Przy 1.9 byłoby to 190 KM. A taka moc to już progi zbyt wysokie dla większości 1.9 JTDm 150KM.

Z tym silnikiem 2.4 co nie dozyl 100tys po programie to mowisz o alfie żyły ze swiatnik?
 
Jednostka 2.4 to silnik, który (jeżeli chodzi o zastosowane materiały), niewiele różni się od 1.9 JTDm. Przy czym stopień wysilenia 1.9 JTDm to 79KM z litra pojemności. 2.4 JTDm przy 210 KM ma stopień wysilenia 87.5KM z litra pojemności. Niby nieduża różnica, ale gdyby chcieć tak samo "pociągnąć" 1.9 JTDm, to otrzymalibyśmy silnik o mocy 167 KM. Zaczynamy się więc zbliżać do bezpiecznej granicy potencjału tuningowego, przy założeniu, że silnik ma pozostawiony DPF.
Jeżeli w 2.4 chcemy osiągnąć moc rzędu 240 KM - to oznacza 100 KM z litra pojemności. Przy 1.9 byłoby to 190 KM. A taka moc to już progi zbyt wysokie dla większości 1.9 JTDm 150KM.

Jednostka 1.9 150 (zaznaczam SPRAWNA i prawidłowo eksploatowana) bez problemu znosi okolice 190ps czyli jak kolega napisał 100ps z litra przy bezpiecznym dla 1749vb doladowaniu tj 1.5bara.
A przypadku 2.4 bardziej podatna na mody jest wersja 210ps należy jednak pamiętać że motory 5cio cylindrowe są bardziej obciążone termicznie. 240ps z 2.4 też jest możliwe i zaznaczam przy sprawnym motorze większego wrażenia na nim nie robi.
Szczególnie w 2.4 zdarzają się problemy urwanych szpilek w głowicy trzymających kolektor z dwóch powodów - EGT tj zbyt wysoka temp spalin w następstiwe przegrzanie i tu uwaga zazwyczaj przez częste reaktywacje DPFu powodowane niesprawnym recyrkulatorem i klapami. Drugi powód w 2.4 to brak solidnej podpory pod turbo. Miałem sporo 200tek na hamowni i większośc nie trzymała parametrów - powód EGR, klapy, gnój w kolektorze oraz sam filtr. Ekstremalne przypadki przyturlały się z zatartymi sprężarkami (wirniki stały zarówno 1.9 jak i 2.4) przewody olejowe praktycznie niedrożne.
Ad wytrzymałości klekotów fiata - mam pierwsze JTD 105 obecnie z przebiegiem prawie 490tyś km po modzie na 125ps i 290nm; dalej jeździ na syntetyku, turbo do zeszłego tygodnia było jeszcze oryginalne...
 
Jednostka 1.9 150 (zaznaczam SPRAWNA i prawidłowo eksploatowana) bez problemu znosi okolice 190ps czyli jak kolega napisał 100ps z litra przy bezpiecznym dla 1749vb doladowaniu tj 1.5bara.
A przypadku 2.4 bardziej podatna na mody jest wersja 210ps należy jednak pamiętać że motory 5cio cylindrowe są bardziej obciążone termicznie. 240ps z 2.4 też jest możliwe i zaznaczam przy sprawnym motorze większego wrażenia na nim nie robi.

A ten parametr 190PS to podajesz dla wersji z wywalonym DPF, czy filtr zostaje? Bo raczej średnio mi się widzi te 190 koni w sytuacji, gdy ktoś nie usuwa DPFu.
 
W dziale Tuning jest mój wykres z Brery, wyjściowo 210 KM. Robiona przez Cinka, jeżdżona codziennie, na programie zrobiłem już ponad 10kkm. Różnica kolosalna. Jak się wysypie, to się naprawi.

Edit: na razie zostawiłem DPF, ale może w przyszłym roku... EGR out.
 
Mor_pl chyba chodzi Ci o DPF out :) zakladam ze jak robiles u Cinka to EGR-off poszedl na pierwszy ogien razem z chipem ;)
 
A ten parametr 190PS to podajesz dla wersji z wywalonym DPF, czy filtr zostaje? Bo raczej średnio mi się widzi te 190 koni w sytuacji, gdy ktoś nie usuwa DPFu.

W dobrej sztuce da się zrobić spokojnie ok 190ps z DPFem.
Ostatnio z cromy 150tki pierwszy mod wypluł 202ps i 400nm niemniej zrzucone zostało na 191 i 390

Pozdro
 
No może nie napisałem za jasno... Fakt, Egr jest wyłączony, zaślepiony całkowicie. DPF został i na razie nie przeszkadza, oprócz tego, że moc się szybciej kończy z nim, a tak można by było wyżej pociągnąć po obrotach, jako że ja jestem od zawsze kierownikiem benzyn, a tu 1-wszy diesel i się zapominam... Dlatego jednak myślę o wywaleniu dpf'a, tylko te czarne bąki z rur w Brerze... Trochę kicha, a tak to nic nie widać.
 
Bawiłem się w tuning od czasów mojej pierwszej Lancii Kappy 2,4 JTD 136KM. Kolejne samochody które kupowałem jechały prosto na zawirusowanie. Program był stały - rozrząd , filtry , płyny , obowiązkowo nowa przepływka i na hamownie. Lancia Thesis BiColore którą jechałem w Rage Race była tak wykręcona , ze musiałem dorabiać tarczę sprzęgłową bo fabryczne nowe sprzęgło sie ślizgało. Ze 159tkami to samo.




Jakie wnioski?

- Firmy tuningowe prześcigają się w eksponowaniu parametrów maksymalnych - max moc , max moment. Z mojego doświadczenia wynika , że ważniejszy jest przebieg krzywych a nie punkty maksymalne.
Co z tego że silnik w jednym punkcie osiąga niewiarygodne parametry skoro wykres jest poszarpany jak obecne kursy na GPW ?

- podnoszenie mocy i momentu ma niestety wpływ na inne układy w aucie. Wtryski , turbina , sprzęgło , koło dwumasowe , półosie , przeguby wewnętrzne. Wszystko szybciej sie zużywa. Piszę tu o normalnych tematach eksploatacyjnych - nie o pękających głowicach co nigdy mi się nie zdarzyło. Kiedyś miałem przypadek w 2,4 JTD 10V 150KM - turbina w chwili osiągnięcia max wydajności wywoływała takie podciśnienie po stronie ssącej , ze notorycznie padała przepływka. Po złagodzeniu softu problem ustał.

- Problem z wyginającymi sie kolektorami i pękającymi szpilkami występował w 2.4 multijetach od samego początku - 156 , 166 , Lancia Thesis. Problem występował w wersjach 175, 185, 200, 210 KM - nie został rozwiązany do tej pory. Być może tuning pogłębia problem ale usterka występowała w silnikach z fabrycznym softem.




Ogólnie mi przeszło. Ostatnia 159 jaką miałem - TI 1,9 150KM nie była tykana. Żadnych zmian map , grzebania w EGR czy DPF. Wszystko fabryczne. Rok jazdy - zero problemów.
 
- Problem z wyginającymi sie kolektorami i pękającymi szpilkami występował w 2.4 multijetach od samego początku - 156 , 166 , Lancia Thesis. Problem występował w wersjach 175, 185, 200, 210 KM - nie został rozwiązany do tej pory. Być może tuning pogłębia problem ale usterka występowała w silnikach z fabrycznym softem.

Można go rozwiązać. Dorabiasz nowe szpilki z twardszego materiału i tyle. Po tuningu turbina pompuje mocniej i kolektor dostaje większego ciśnienia - tym samym mocniej naciąga szpilki i szybciej dochodzi do ich zerwania. O ile w 1.9 naprawa tego to nie jest jakieś wielkie halo, no to w 2.4 trzeba już sobie z 2 dniówki na to przeznaczyć.
 
Szpilki nie pękają same z siebie. Przyczyną jest deformacja kolektora wydechowego. Płaszczyzna przylegająca do głowicy potrafiła mieć odchyłkę do 1,5 mm ! Mocniejsza szpilka nie rozwiązuje problemu jeśli kolektor jest krzywy.
Jeśli szpilka puściła kolektor należy koniecznie splanować.
 
Szpilki nie pękają same z siebie. Przyczyną jest deformacja kolektora wydechowego. Płaszczyzna przylegająca do głowicy potrafiła mieć odchyłkę do 1,5 mm ! Mocniejsza szpilka nie rozwiązuje problemu jeśli kolektor jest krzywy.
Jeśli szpilka puściła kolektor należy koniecznie splanować.

Z tego co pamiętam, to nawet dużo więcej, ale Tomek musiałby potwierdzić :) I od razu zapewniam też, że nie chodziło mu o zakładnie szpilek na niespalnowany kolektor. Wiem co piszę, bo dłubał przy moim.
 
OK. Nie przypuszczam by rozsądny mechaniknie zauważył, ze kolektor jest krzywy. Chodzi mi tylko o to, zez postów nie wynika jasno dlaczego szpilki pękają. Ktoś czytającmoże dojść do wniosku, że założenie wzmocnionych szpilekrozwiązuje problem a to był by błąd.



Tytułem uzupełnienia...
W pełni zgadzam się z opinią , ze 200/210 KM z 2,4 JTDM to zupełnie wystarczające parametry.
Silnik daje dużo frajdy z jazdy i można się dobrze bawić. Dla mnie jedynym problemem był mały zakres użytecznych obrotów.


Przy takim momencie silnik błyskawicznie wkręca się do max obrotów i wymusza częstą zmianę biegów. Pełne wykorzystanie parametrów jest możliwe praktycznie od 4 biegu. Fakt , że silniki JTDM i tak kręcą się bardzo wysoko. Przy delikatnym poprawieniu softu można uzyskać utrzymanie wysokiej wydajności praktycznie do odcięcia.
Porównując z HDI (Lancia Pherda 2.2) silnik przy 4000 obr. praktycznie przestaje ciągnąć. Generalnie na tle produkcji PSA silniki JTD Fiata to genialna konstrukcja.


Moim zdaniem 2.4 JTDM to bardzo dobry kompromis między dobrą zabawą a kosztami utrzymania.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra