[159] Nierówna praca po odpaleniu na zimnym/niedogrzanym silniku

Mam tak samo, nieregularna praca występuje w średnim zakresie temperatur. EGR mam wyłączony/zaślepiony. Czujnik temp wymieniony razem z termostatem. Wtryski wyjmowałem, na jednym wymieniona została końcówka. Byłem w tym w dwóch serwisach - jeden sugerował sprawdzenie wtryskiwaczy, co też zrobiłem. Później byłem w ASO, tam gość wymyślał herezje, że to przez brak klap wirowych, potem że przez brak EGR (nie powiedziałem mu od razu wszystkiego, na początku w zasadzie nic nie powiedziałem - czekałem na pierwszą opinię, którą było podejrzenie nieszczelności klap wirowych. Akurat byłem wtedy 3 m-ce po operacji usunięcia klapek i uszczelnieniu kolektora, zaślepieniu EGR - a to wszystko robiłem w celu wyeliminowania falowania obrotów). Ogólnie jak się zorientowałem, że nie mają rozsądnego pomysłu na diagnozę to opuściłem lokal.

Na pewno nie jest to spowodowane brakiem klapek (u mnie jeszcze są), ani brakiem EGR-a (też jest), ani nieszczelnościami w kolektorze (jest plastikowy) . Ciekawe jak inni mają?
Objaw myślę że trudny do zaobserwowania bo zazwyczaj jak nawet gdzieś zostawimy samochód na godzinkę po jeździe i wsiadamy do niego ponownie to od razu ruszamy i jak sie silnik rozgrzeje to już objawu nie ma.
Gdyby nie to że nawet jak na chwilę podjeżdżam pod blok gdzie mieszkam to parkuje samochód w garażu. Potem jak go wystawiam i zamykam bramę to słyszę jak pracuje silnik i obroty falują.
 
Ja mam do wymiany sprzęgło i dwumas, chociaż nie nastawiam się, że to rozwiąże problem.
 
Znam takiego pana, który w wypadku falujących obrotów podnosi delikatnie wolne obroty (programując ecu) i klienci są zadowoleni.
 
Mnie się wydaje że to kwasja oprogramowania sterującego pompą CR lub samej pompy.
 
Znam takiego pana, który w wypadku falujących obrotów podnosi delikatnie wolne obroty (programując ecu) i klienci są zadowoleni.
Coś w tym jest. Skoro wolne obroty wg instrukcji powinny wynosić 830 +/- 20, to jest to swojego rodzaju rozwiązanie.
 
Witam, czy któryś z Panów rozwiązał problem nierównomiernej pracy silnika zaraz po odpaleniu ? Śledzę podobne wątki ale nic nie znalazłem co by mi pomogło. Otóż u mnie wygląda to następująco: samochód parkuję w garazu gdzie temp. powietrza obecnie jest ok. 12 st.C. Po odpaleniu zaczyna nierówno pracować i rzuca silnikeim przez jakieś 15 sekund, później pracuje równo. Wydaje się tak jakby wypadały zapłony na niektórych cylindrach i wtedy rzuci silnikiem. Po odpięciu czujnika temp. płynu chłodzącego silnik po odpaleniu zaczyna pracować na wyższych obrotach niż normalnie i pracuje równo, po upływie ok. 8 sekund obroty sukcesywnie spadają i silnik zaczyna znowu nierówno pracować przez jakieś 10 s. i się uspokaja. Tak jakby miał za niskie obroty biegu jałowego i wtedy szarpie. Egr i cały kolektor dolotowy jest zmieniony na nowy 2 lata temu (35 000 km) i nie ma w nich nagaru, jedynie są osmolone, więc chyba to odpada.Kolektor od góry jest zupełnie suchy w miejscu osi klapek. Ponadto zaślepiłem na chwilę EGR blaszką zrobioną prze zemnie i bez zmian.
Takie szarpanie jest przy pierwszym odpaleniu rano, gdy zgaszę i odpalę to albo nie szarpie albo o wiele mniej w zależności jak długo samochód stał.
Ale zauważyłem ciekawą rzecz, otóż gdy samochód stał na dworze przez noc, to rano odpalił bardzo łagodnie, płynnie i równo pracował. W garażu odpala twardziej (rzuci delikatnie silnikiem).
W czym może być problem ?

Jedynie przychodzą mi wtryski do głowy ale dziwi mnie fakt, że lepiej odpala jak jest zimniej aniżeli przy temp. ok. 10-15 st. C.
W czasie jazdy zadnych problemów, zbiera ładnie od początku do końca, jedynie czuc delikatnie szarpnięcie przy obrotach ok. 3000 obr/min i wtedy wskazówka od doładowania gwałtownie spada a samochód przyspiesza. Jest to minimalnie wyczuwalne.
Dpf - ok
Żadnych błędów FES nie pokazuje.
Dwumasa i sprzęgło - nowe
Przebieg 168 000 km.

Mam jeszcze do zmiany koło pasowe, ale to chyba nie jego wina, bo w czasie pracy nie słychać go w ogóle, jedynie widać popękaną gumę i da się ręcznie delikatnie obracać zew. część koła pasowego.

Postaram się nagrać i wrzucić na YT jak odpala i nierówno pracuje.

Czy ktoś podpowie co należało by sprawdzić jeszcze ?
 
Po odpaleniu zaczyna nierówno pracować i rzuca silnikeim przez jakieś 15 sekund, później pracuje równo. Wydaje się tak jakby wypadały zapłony na niektórych cylindrach i wtedy rzuci silnikiem. Po odpięciu czujnika temp. płynu chłodzącego silnik po odpaleniu zaczyna pracować na wyższych obrotach niż normalnie i pracuje równo, po upływie ok. 8 sekund obroty sukcesywnie spadają i silnik zaczyna znowu nierówno pracować przez jakieś 10 s. i się uspokaja.
To jest przykład uszkodzonego czujnika temp cieczy chłodzącej. Miałem podobnie - dawka paliwa jest wtedy mniejsza, a silnik nierozgrzany. Skutkowało bardzo nieregularną pracą silnika zaraz po jego odpaleniu.

Przez 1.5 roku wymieniłem końcówkę na jednym wtryskiwaczu, kompletne sprzęgło (z dwumasem i wysprzęglikiem), koło pasowe (guma była w bardzo kiepskim stanie), usunięte klapy + zaślepiony całkowicie EGR, przepływomierz wymieniony na nowszy model, kompletny termostat, nowy akumulator plus nowy regulator napięcia w alternatorze (stary podbijał napięcie do ponad 15 V) oraz chip (samo zwiększenie obrotów biegu jałowego nie wpłynęło na pracę silnika) i mogę teraz śmiało powiedzieć, że problem z nieregularną pracą silnika mogę uznać za zamknięty :) Delikatne falowanie czasem jeszcze występuje, ale jest tak nieznaczne, że tylko ja o tym wiem. Takie zboczenie :cool:

Pozostało jeszcze "kopnięcie" silnika zaraz po odpaleniu, ale za przykładem Kolegów z forum zamierzam wymienić jeszcze bendiks rozrusznika i mam nadzieję, że to poprawi sytuację.
 
Ostatnia edycja:
Miałem podobnie do Ciebie tylko w silniku 2,4 JTDm. Tzn jak była jesień i zima (temp poniżej 7 st) to auto stojąc na dworze odpalało bardzo ładnie. Jak temperatury były wyższe to po odpaleniu silnik pracował nierówno, delikatnie nim szarpało przez kilka sekund i po chwili było ok, potrafił też puścić biały dymek z rury. Ale to wszystko było przy pierwszym odpaleniu. Kolektor z góry miałem suchy i czysty, nie było widać żadnych luzów na listwie. Wtryski ok, brak błędów, przebieg 60 tyś km. Kolektor w końcu poszedł do czyszczenie i klapy out + egr off. Od tego czasu spokój, auto nawet latem odpalało idealnie. Więc sam "dobry" wygląd kolektora z wierzchu nie jest już dla mnie wykładnikiem. Warto też po zagrzaniu świec odczekać kilka sek to wtedy też lepiej odpala.
Pozdrawiam
 
Dziękuję za szybką odwiedź. W sumie miałem nadzieję, że to on szczególnie że temp. wewnątrz pojazdu pokazuje ok. 70 st. C. Do 90 chyba jeszcze nigdy nie doszło, nawet w korku.

Wymienię cały termostat na oryginalny i w chyba jednak zdemontuję te klapy i podzielę się uwagami.
 
W sumie miałem nadzieję, że to on szczególnie że temp. wewnątrz pojazdu pokazuje ok. 70 st. C. Do 90 chyba jeszcze nigdy nie doszło, nawet w korku.
Ewidentnie uszkodzony termostat.

Jeszcze jedna rzecz przychodzi mi na myśl co do trudnego odpalania - uszkodzona któraś ze świec. Gdy wymieniałem u siebie świece to zauważyłem, że jedna była wizualnie bardziej zużyta niż pozostałe. Ale błędu komputer nie zgłaszał.
 
Gdy silnik się rozgrzeje do temperatury optymalnej, tzn. na wskaźniku 90 st, powinien utrzymywać tą temperaturę. W każdym przypadku, gdy wskazówka leci w dół, świadczy to, że coś jest nie tak ;)
 
Gdy silnik się rozgrzeje do temperatury optymalnej, tzn. na wskaźniku 90 st, powinien utrzymywać tą temperaturę. W każdym przypadku, gdy wskazówka leci w dół, świadczy to, że coś jest nie tak ;)

To "nie tak" to na 99% termostat ;)
 
Zamówiłem termostat firmy BEHR za 160 zł w autosklep24 i zobaczymy jak wpłynie to na odpalanie.
 
Mi też czasami falują obroty i faluje wskaźnik temperatury...
Możecie podać symbol producenta na czujnik temp cieczy chłodzącej, który najlepiej kupić?
Gdzie znajduję się ten czujnik i ile myślicie, że mechanik powinien krzyknąć za wymianę?
To jest przykład uszkodzonego czujnika temp cieczy chłodzącej. Miałem podobnie - dawka paliwa jest wtedy mniejsza, a silnik nierozgrzany. Skutkowało bardzo nieregularną pracą silnika zaraz po jego odpaleniu.

Przez 1.5 roku wymieniłem końcówkę na jednym wtryskiwaczu, kompletne sprzęgło (z dwumasem i wysprzęglikiem), koło pasowe (guma była w bardzo kiepskim stanie), usunięte klapy + zaślepiony całkowicie EGR, przepływomierz wymieniony na nowszy model, kompletny termostat, nowy akumulator plus nowy regulator napięcia w alternatorze (stary podbijał napięcie do ponad 15 V) oraz chip (samo zwiększenie obrotów biegu jałowego nie wpłynęło na pracę silnika) i mogę teraz śmiało powiedzieć, że problem z nieregularną pracą silnika mogę uznać za zamknięty :) Delikatne falowanie czasem jeszcze występuje, ale jest tak nieznaczne, że tylko ja o tym wiem. Takie zboczenie :cool:

Pozostało jeszcze "kopnięcie" silnika zaraz po odpaleniu, ale za przykładem Kolegów z forum zamierzam wymienić jeszcze bendiks rozrusznika i mam nadzieję, że to poprawi sytuację.
 
Patrząc na przód auta - przymocowany jest do bloku silnika po prawej stronie (naprzeciw centralki wtryskiwaczy), poniżej korka wlewu oleju.
Koszt wymiany w ASO około 250 zł, w "zwykłych" serwisach około 150 zł. Numeru mieć nie musisz, jest to dość uniwersalna część. Na hasło "termostat do AR 159" i typ silnika na pewno dostaniesz odpowiedni. Koszt kompletu jest niewiele większy, a moim zdaniem lepiej wymienić czujnik razem z termostatem. Sama wymiana też nie jest skomplikowana - nie ma potrzeby spuszczania całego płynu. Tylko potem trzeba pamiętać o odpowietrzeniu układu.
 
Jestem już po wymianie termostatu. Silnik w końcu osiąga temp. 90 st. C i ja utrzymuje. Co do odpalania, to stwierdzam, że odpala łagodniej i obroty po dopaleniu są bardziej równomierne niż wcześniej, aczkolwiek jeszcze delikatnie nierówno pracuje przez jakieś 15-20 sekund.

Następnym krokiem będzie demontaż kolektora dolotowego i czyszczenie, ewentualnie wyrzucenie klap. Zobaczymy czy to w końcu załatwi sprawę w 100%.
 
W końcu muszę się pochwalić, że Alfa odpala ładnie i równo pracuje. Jednak okazało się, że usunięcie klap i zaspawanie otworów po ich mocowaniu załatwiło sprawę. A więc dla potomnych, czysty i suchy kolektor od góry (w miejscu listwy sterującej) wcale nie oznacza szczelnego kolektora. Co do jazdy, nie zauważyłem żadnych negatywnych skutków wynikających z braku klap. Wydaje się, że lepiej idzie i od samego dołu bez turbo-dziury. Zapewne dlatego,że kolektor jest wyczyszczony. Egr zaślepiłem częściowo, ale na dniach wyrzucę i wyłączę go całkowicie.
Był jeszcze efekt zapiszczenia paska przy odpalaniu, ale zmieniłem koło pasowe ze sprzęgnikiem jednokierunkowym alternatora bo było zablokowane i ani razu już nie zapiszczał przy odpalaniu.

Koszty operacji:
- termostat BEHR 160zł
- spawanie kolektora 80 zł
- koło pasowe alternatora INA 120 zł
- uszczelka kolektora 50 zł
- masa uszczelniająca - 30 zł
- zmywacze 20 zł

Kupowane w InterCarsie ze zniżkami.

Robocizna samodzielna

Suma: 460 zł



W końcu odpala i pracuje NAPRAWDĘ IDEALNIE. Radość nie do opisania.


Dziękuję wszystkim za pomoc.
 
Ostatnia edycja:
W końcu muszę się pochwalić, że Alfa odpala ładnie i równo pracuje. Jednak okazało się, że usunięcie klap i zaspawanie otworów po ich mocowaniu załatwiło sprawę. A więc dla potomnych, czysty i suchy kolektor od góry (w miejscu listwy sterującej) wcale nie oznacza szczelnego kolektora. Co do jazdy, nie zauważyłem żadnych negatywnych skutków wynikających z braku klap. Wydaje się, że lepiej idzie i od samego dołu bez turbo-dziury. Zapewne dlatego,że kolektor jest wyczyszczony. Egr zaślepiłem częściowo, ale na dniach wyrzucę i wyłączę go całkowicie.
Był jeszcze efekt zapiszczenia paska przy odpalaniu, ale zmieniłem koło pasowe ze sprzęgnikiem jednokierunkowym alternatora bo było zablokowane i ani razu już nie zapiszczał przy odpalaniu.

Koszty operacji:
- termostat BEHR 160zł
- spawanie kolektora 80 zł
- koło pasowe alternatora INA 120 zł
- uszczelka kolektora 50 zł
- masa uszczelniająca - 30 zł
- zmywacze 20 zł

Kupowane w InterCarsie ze zniżkami.

Robocizna samodzielna

Suma: 460 zł



W końcu odpala i pracuje NAPRAWDĘ IDEALNIE. Radość nie do opisania.

jest
Dziękuję wszystkim za pomoc.
Nie ciesz się za wcześnie też tak miałem zaraz po wywaleniu klap ale po kilku dniach problem powrócił. W zeszłym tygodniu wywaliłem DPF-a.EGR (jest jeszcze częściowo zaślepiony) + chips na 190km i dopiero teraz cisza i równa praca mam nadzieje,ze tak zostanie.
 
Uuuu, mam nadzieję, że nie. Jeśli by tak było, na pewno dam znać. Ale teraz po odpaleniu zupełnie inaczej pracuje, nie wykazuje nawet tendencji do rzucenia silnikiem czy nierównej pracy. Dpf niby na razie ok. Jeszcze ani razu nie miałem z nim problemu.

- - - Updated - - -

Uuuu, mam nadzieję, że nie. Jeśli by tak było, na pewno dam znać. Ale teraz po odpaleniu zupełnie inaczej pracuje, nie wykazuje nawet tendencji do rzucenia silnikiem czy nierównej pracy. Dpf niby na razie ok. Jeszcze ani razu nie miałem z nim problemu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra