Wygląda na pęknięte mocowanie sprężyny na amortyzatorze, w wątku o sprężynach kolega miał taki przypadek. Jak sprężyna przetrwała w całości to amortyzator do wymiany (czyli właściwe dwa, bo wymiana parami).
Jazdy bym nie ryzykował, ponad pół tony opiera się na przypadkowych elementach...
Jazdy bym nie ryzykował, ponad pół tony opiera się na przypadkowych elementach...
Ostatnia edycja:


