[159] Kontrolka akumulatora

Johny3

Nowy
Rejestracja
Sty 17, 2012
Postów
131
Lokalizacja
Śląsk
Auto
AR 156 2.4 175 KM
Witam!
Dziś zapaliła się kontrolka na wyświetlaczu z akumulatorem. W instrukcji jest napisane, że chodzi o niewystarczające naładowanie akumulatora no i oczywiście wg. niej najlepsze rozwiązanie - jedź do ASO.
Co może być powodem świecenia tej kontrolki, a w zasadzie co mogło się uszkodzić? Jakie ma być napięcie ładowania aku? Bo w mojej wynosi ono 11, a chyba powinno być około 14?

Z góry dzięki za pomoc i proszę o szybką odpowiedź.
 
Ostatnia edycja:
kolego z tegoz to powodu moja stoi od piatku u mechanika.Tez zaswiecila mi sie kontrolka aku.Probowalem naprawic usterke przez zalozenie nowego regulatora napiecia na altku(koszt 70 zl) ale nic to niestety nie dalo i do wymiany mam caly mostek.Najprawdopodobniej diody ale tego jeszcze nie wiem.Jutro powinienem wiedziec dokladnie.Wiem tylko ze wymieniaja mi caly mostek bo byl walniety.Wiec masz tak samo 2 najbardziej prawdopodobne opcje-diody albo regulator.Jak chcesz wymienic regulator to zdejmij caly alternator bo ja probowalem drzec na aucie i niestety nic to nie dalo.Najlepiej jedz do mechanika zeby Ci sprawdzili co dokladnie bo nie ma sensu placic za 2 rzeczy tak jak ja to juz zrobic musze bo wymienilem regulator ktory byl sprawny a musze jeszcze wymienic caly mostek.Pozdrawiam
 
a ja wlasnie wczoraj wymienilem alternator bo siadl
jednak nie wiem o co chodzi bo kontrolka nadal sie swieci mimo ze alternator juz laduje
bo sprawdzalem na FESie
przy wylaczonym silniku prad spada do 12,8V a jak zapalam to jest 14,2V
nie wiem czy to prawidlowo ale napewno alternator laduje
ale czemu kontrolka sie swieci????
 
A u mnie powodem były zaśniedziałe styki na akumulatorze :) (objawiało się to też tym,. że czasami temp płynu przy włożeniu kluczyka szybowała na 130'C i tam zostawała do uruchomienia silnika)
 
jakieś nowe pomysły ? :) mam dokładnie ten sam problem co kolega bubbihk

a ja wlasnie wczoraj wymienilem alternator bo siadl
jednak nie wiem o co chodzi bo kontrolka nadal sie swieci mimo ze alternator juz laduje
bo sprawdzalem na FESie
przy wylaczonym silniku prad spada do 12,8V a jak zapalam to jest 14,2V
nie wiem czy to prawidlowo ale napewno alternator laduje
ale czemu kontrolka sie swieci????
 
Odkopuje temat. Zmienilem sobie lampke w srodku ta glowna na leda no i zapalam i jade i nagle bec kontrolka aku. Czy to ma cos wspolnego? Wyciagnalem tego leda i swieci dalej. Co jest?
 
Ale czy to moze byc przez ta diode? Bo jeszcze chwile temu tego nie bylo a wymienilem ma led rurke bez CAN i aku sie pali zaroweczka na pewno bez can bo delikatnie sie jarzyla...
 
odlacz moze wczesniej akumulator poczekaj z 30 min. i podepnij.Mysle, ze zbieg okolicznosci bo co by diodka Ci porobila
 
Przy okazji jeszcze podpialem mic z b&m bo odpiety byl:D moze gdzies cos zware robi? Moze byc?
 
Czarny:) kazdy sie ma czyms zna :) wiec Ty na pewno tez:)

Szybka diagnoza fesem napiecie 11.700 i spada w miare jak auto chodzi czyli nie laduje nic... albo lozyska na alternatorze padly calkiem bo zniknal dziwny dzwiek dobiegajacy z tamtej okolicy albo szczoty sie poblokowaly albo calkiem padl. Jutro sie sprawdzi.

Co ciekawe nowka aku na swiatlach z radiem itp teraz czyli ciemno przejechalem 80 km:) a podejrzewam ze jeszcze troche bym przejechal. Sukces?:)
 
Najtańszy miernik podepnij pod akumulator i sprawdzisz napięcie. Jak jest w okolicach 14V ( przy pracującym silniku ) to jest OK.
A jak nie to alternator do wyjęcia i sprawdzenia, jak by Ci padły łożyska to byś je na 100% usłyszał.
 
Ostatnia edycja:
nie chcę straszyć, ale standardowo pada też uzwojenie, czyli w praktyce trzeba szukać nowego alternatora
 
szczerze powiedziawszy jakby był to faktycznie alternator to od razu wkładam tam nowy. Ja muszę mieć wszystko na tip top a no i jak auto ma służyć to niestety trzeba troche wyłożyć żeby faktycznie służyło i było bezawaryjne. Auta "zastane" chyba mają to do siebie że termostat i alternator to pierwsze rzeczy które po ruszeniu padają. Prosty przykład w grudniu kupiłem A3 która stała chyba od połtorej roku nie ruszana. Miesiąc jazdy padł alternator i termostat - wymiana i jest oki. Tu widze historia się powtarza - moja Alfa stała w dojczach 2 lata. Jeżdżę nią już miesiąc i termostat już wymieniłem teraz pora na alternator... Co ciekawe akumulator wymieniłem na nowy więc może on też skrócił żywot alternatora ?! :D miernikiem sprawdzałem 11V na zapalonym...
 
Co ciekawe akumulator wymieniłem na nowy więc może on też skrócił żywot alternatora ?! :D miernikiem sprawdzałem 11V na zapalonym...

Akumulator nie skraca życia alternatorowi raczej odwrotnie :) Ewidentnie alternator do wymiany napięcie na zapalonym ma być ok 14.3 V. Przerabiałem to kilka razy w życiu więc wiem.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra