• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] ASO...ku przestrodze!

Cezar_DE

Nowy
Rejestracja
Gru 1, 2012
Postów
56
Lokalizacja
Bad Homburg
Auto
Alfa Romeo 159 2.2 JTS '07 Nero Carbonio
Chciałem podzielić się moim doświadczeniem z niemieckim ASO Fiata. Miesiąc temu kupiłem Bellę w niemieckim komisie. Mały przebieg (74000km, udokumentowany), wszystko pięknie.... Aż tu nagle, kilka dni po odebraniu auta pojawiła się kontrolka silnika. Potem zgasła. Tak kilkukrotnie w ciągu kilku dni. Pojechałem do ASO Fiata we Frankfurcie. Po podłączeniu auta do komputera wyskoczyły błędy P0013 i P0014. Diagnoza:łańcuch rozrządu do wymiany. Koszt: między 1200 a 1800 Euro (w zależności od ilości elementów które miały być wymienione - to miało okazać się po "rozebraniu" silnika). Pomyślałem: auto z takim przebiegiem nie powinno mieć problemów z łańcuchem (pomimo inklinacji silnika 2.2 do tego typu usterek) i odmówiłem naprawy. Tuż po Świętach pojechałem do ASO Fiata we Wrocławiu (ADF Auto). Po podłączeniu auta do komputera wyszły te same kody błędów. Diagnoza: wymiana elektrozaworu na wałku ssącym. Koszt: 280zł (część) + 280zł diagnoza. Od tej pory przejechałem 2500km i kontrolka silnika nie pojawiła się ani razu.

Nie warto ufać każdemu ASO, bo czasami szukają frajerów, na których chcą zarobić. W moim przypadku najwidoczniej chcieli na mnie ostro zarobić.

Pozdrawiam i życzę lepszych "fachowców".
 
Polacy to polacy :) zależy jak trafisz :D a jak siądziesz z takim do flaszki to i za darmo wszystko załatwisz :D

Może kolego w niemczech trafiłeś na turków i Cię chcieli w bambo zrobić :) to też możliwe jest :) dobrze że się nie dałeś;) jednak POLAK POTRAFI walczyć o swoje :) bez względu na to gdzie mieszka i w jakim języku rozmawia ;)
 
P0013 Przestawiacz zmieniający kąt ustawienia wałka rozrządu B, wadliwe działanie układu dolotowego/lewego/przedniego (blok cylindrów nr 1) zmiany faz rozrządu
P0014 Kąt ustawienia wałka rozrządu B, ustawienie rozrządu „za wczesne” dolotowego/lewego/przedniego (blok cylindrów nr 1) lub wadliwe działanie układu zmiany faz rozrządu
Zachowałeś zimną krew, ja to z czystej ciekawości sprawdził bym co te kody oznaczają. Dodam że na niemieckich mechaników mówią że to tylko monterzy.
 
Może kolego w niemczech trafiłeś na turków i Cię chcieli w bambo zrobić
Normalne ASO, Turków nie widziałem :) Pomijam już fakt, że serwis niby otwarty od 7:00, a wpuścili mnie do środku dopiero ok 7:45, mimo że krzątali się w środku od 7...

Z doświadczenia wiem, że nie wolno wierzyć we wszystko co mówią w ASO. Sam kiedyś pracowałem w takim serwisie i wiem, że serwis też musi zarabiać...

- - - Updated - - -

Dodam że na niemieckich mechaników mówią że to tylko monterzy.

W moim przypadku zakładam dwie rzeczy: zwykłą ignorancję i brak pojęcia albo cwaniactwo/chęć zarobienia. Myślę, że ta druga opcja jest bardziej prawdopodobna, bo przecież po diagnostyce EXAMINER "mówi" jasno co trzeba zrobić w przypadku danego błędu, przynajmniej z moją wizytą tak było. Mistrz warsztatu pokazywał mi wydruk z diagnozy.
 
A tak wszyscy wyzywają na PL ASO ;)

Tak zgadzam się z Tobą. Wszyscy wyzywają ASO ale jak kupić używany samochód to wszyscy chcą aby była książka serwisowa i wpisy z ASO ...:) to chyba jest tak jak wszyscy chcą przebiegu około 179 tys km i tutaj zawsze pomoże allegro.
Pozdrawiam wszystkich!
 
a ja tam mam już 3 terminarz 2011 , 2012 , 2013 jeszcze nie ruszony bo paliwko mam ( grawer se rypłem indywidualny - a co :lol: )
i wpisuję każde mycie, tankowanie i wymianki gratów czy płynów
awarie też bym wpisywał - ale jak bym pisał tylko to to bym miał chyba pusty terminarz ...
nie mniej jednak jak ktoś będzie miał ochotę wierzyć to jak bym sprzedawał to oddam razem z tymi terminarzami
a ASO - jak na razię dziękuję za ASO w mojej okolicy - mam lepszego mechaniora
 
nie wiem czy to powod do dumy czy do wstydu ale ja naprawiam tylko w ASO. na te chwile wroclaw mnie jeszcze nie zawiodl jesli chodzi o alfa romeo. inna historia z BMW, to juz mozna nazwac cyrkiem
 
Amortyzatory
Powrót
Góra