[159] silnik 2.4 JTDM

Rejestracja
Lut 28, 2013
Postów
210
Lokalizacja
Zamość
Auto
Maserati Quatroporte GTS
Witam,

Planuje zakup AM 159 z silnikiem 2.4 JTD...wydaje mi sie ze ten silnik jest dosc dobrym kompromisem miedzy moca a spalaniem...oczywiscie marzyla mi sie alfa z silnikiem 3.2 ale nie wydolilbym na benzyne wiec dalem sobie spokoj. mam upatrzona pewna oferte z mobile.de...ale chcialbym sie zapytac, szczegolnie posiadaczy alf z tym silnikiem, jak on sie sprawuje, czy jest z nim duzo problemow i jakie jest faktyczne spalanie. Dodam że alfa ktorej sie przygladam ma 90 tys na liczniku. Jezeli byl podobny temat prosilbym o link ;)

Pozdrawiam
 
Jeśli chodzi o kompromis między mocą a spalaniem to wydaje mi sie ,że lepiej wybrac nie mogłeś,-oczywiście jest to tylko moje zdanie i może sie różnić od innych użytkowników.Jestem szcęśliwym lub nieszczęśliwym użytkownikiem takiego silnika(moje wątpiliwości wynikają z nadmiernej awaryjności mojego samochodu aczkolwiek w każdym przypadku wynikały one z mojego zaniedbania lub nieudolności naszych ,,mechaników,,Aby nie być gołosłownym pozwolę sobie dać przykład diagnozy i naprawy wykonanej przez ,,dobrego polecanego mechanika,,Podczas długiej podróży samochód nagle traci moc,gaśnie a przy ponownej próbie uruchomienia wywaliło olej bagnetem tak,że zabrudziło dosłownie wszystko co było pod maską.Oczywiście laweta bo przecież polecany mechanik ową dysponuje weryfikacja usterki i diagnoza,-uszczelka pod głowicą.Znam sie na mechanice i nie bardzo mi sie ta dziagnoza podobała.Sugerowałem szukanie innej przyczyny ale też żadna nie przychodziła mi do głowy poza propozycja sprawdzenia turbiny i drożności odmy którą szpec od razu podważył swoimi teoriami.Mechanik za moją namową zadzwonił doradzać sie do znajomego który pracuje w autoryzowanym serwisie alfy i usłuszał ,,99%uszczelka pod głowicą,1% dziura w tłoku i nie ma innej opcji,,Ku mojemu niezadowoleniu mechanik ściągnął głowicę i zapewne wielkie było jego zdziwienie kiedy ujrzał nienaruszoną uszczelkę i jak stwierdził tłoki z cylindrami ledwo wskazywały na użytkowanie pojazdu:)Niestety musiałem opuścić to misto i udać sie dalej w podróż pożyczonym samochodem zostawiając mechanika samego z tym problemem.W domu miałem mnóstwo części do tego samochodu i poprosiłem brata,żeby mu je wszystkie zawiózł bo mogą mu sie przydać(głowica,turbo,egr,pompa oleju)i żeby na wszelki wypadek miał je pod ręka.Po kilku dniach dzwoni do mnie ,że poskładał wszystko na nowej uszczelce bo czasami sie zdarza tak,że na uszczelce nie widać śladów jej uszkodzenia.Jego zdziwienie było tym razem podwójne kiedy uruchomił silnik i został zabryzgany cały olejem,łącznie z głową:)Po nastepnych kilku dniach dzwoni do mnie i bardzo dumny z siebie informuje mnie,że samochód śmiga jak nowiutki.Pojechałem spakowałem powierzone części do samochodu(przyglądając sie im dokładnie)razem sie tym samochodem przejechaliśmy i wreszcie doszło do rozmowy na temat ceny za wykonana prace:)2000zł-padło,-facet sobie wliczył oleje,filtry,uszczelke pod głowice i inne uszczelki oraz swoją robocizne.Jego zdziwienie sięgneło zenitu kiedy usłyszał,,ze ja za nauke i błędne diagnozy nie zamierzam płacić,,.Poprosiłem o rachunek w którym zasugerowałem wpisanie kwoty 400zł a jako nazwę usługi ,,wymiana turbosprężarki w 159 2,4,,.Otóż moi mili pakując powierzone części zauważyłem ,ze pakuję nie ta turbine którą mu zawiozłem i juz w tym momencie wiedziałem co było faktyczna przyczyna wyrzucania oleju.Mechanik rachunek wystawił,pieniążki wziął i poinformował mnie ,ze dalszej zapłaty bedzie dochodził przy pomocy pozwu sądowego.Nie doczekałem se tego pozwu do dziś a dowód w sprawie leży i czeka na sprawę:):):)z ukręconym wałkiem:)Przyczyna tej awari było ukręcenie sie wałka w turbosprężarce w wyniku czego spaliny pod wysokim ciśnieniem dostawały sie poprzez układ samarowania turbiny do skrzyni korbowej:)Wiem,że facet sie napracował ale gdyby był chociaż szczery to na pewno dałbym mu wiecej ale po pytaniu co dolegało silnkowi odpowiedział ,że czasami tak jest,że sie coś rozbierze ,przewietrzy,przemyje i zaczyna działać.Zadziałało,-ale na mnie:)Wracając do pytania nadal sądzę ,że ten silnik jest super.U mnie minimalne spalanie w długiej trasie w nocy to było 5,9 ale nie przekroczyłem 120km/h,a średnia to około 9l.Pozdrawiam i zachęcam.

- - - Updated - - -

Dodam jeszcze,że teraz jak juz musze jechać do mechanika (z braku czasu) to jadę z diagnoza,zakresem prac i z ceną za usługę:)A jeśli chodzi o 159 z silnikiem 3,2 to powiem tak,-wrażenia fajne,samochód cały jak najbardziej ale spalanie takie samo jak 5,7 corweta:)Jaguar 4,2 palił mniej:)I dodam,że wiem co mówię:)
 
Dzięki za odpowiedź, masz racje że spalanie w silniku 3.2 jest po prostu nie na polską kieszeń ;) Chciałbym mieć alfe którą mógbłym troche pocisnąć i sie pocieszyc z jazdy i wydaje mi sie ze ten silnik jest najbardziej "racjonalny". A jeszcze sie kolegi zapytam, przy ilu tysiacach miales ten problem z turbo? Generalnie historia nieciekawa z tym mechanikiem chociaz teraz sie z niej a raczej z niego można posmiac :D
 
cyt: "Dodam że alfa ktorej sie przygladam ma 90 tys na liczniku."

dobre stwierdzenie; na liczniku, a ciekawe ile ma w rzeczywistości
a tak na marginesie, ciekawe jak długo jeszcze w tym kraju najważniejszą rzeczą dla kupującego będzie stan licznika
raz rozmawiałem z jednym handlarzem turkiem i powiedział, że jak dzwoni handlarz z polski to nigdy nie pyta o stal licznika, interesuje go tylko rok, silnik i wyposażenie
 
A ja dodam, że takie nazewnictwo tematu nie powinno być dopuszczalne na tym forum. Nazwa tematu powinna wyraźnie wskazywać jego treść... Tutaj jest tylko nazwa silnika? w jakim celu? Każdy użytkownik po przeczytaniu samego tematu powinien wiedzieć czego się spodziewać.
 
Silnik jest bardzo dobrym kompromisem między oszczędnością a mocą, z tym zastrzeżeniem, że średnie spalanie w korkach w mieście (Warszawie) potrafi sięgnąć nawet 16 l/100 km. Na trasie spada nawet poniżej 7 l/100 km. Natomiast moc i moment są naprawdę super, jest to zwłaszcza odczuwalne w trasach - samochód prowadzi się świetnie i wciąż ma przyspieszenie nawet przy wysokich prędkościach (powyżej 180 km/h).

Wadą alf z tym silnikiem jest ich ograniczona dostępność - większość dostępnych na rynku to jednak modele 1.9, 2.4 zdarza się rzadko i jest z reguły dużo droższa (różnica w akcyzie).

Temat postu faktycznie można było sformułować precyzyjniej.
 
Auto z tym silnikiem jest b. dobra opcja, pod warunkiem ze byla eksploatowana prawidlowo i dorwiesz ogarniety bezwypadkowy egzemplarz (co moze byc trudne), ktory ma oryginalny przebieg, nie ma czesto opisywanych objawow lub zostaly one usuniete przez poprzendiego wlasciciela (EGR, DPF, kolektor ssacy klapy, kolektor wydechowy urywajace sie szpilki, dwumasa i sprzeglo), dodatkowo moze udokumentowac deklarowana moc
Handlarze stosuja tez walki np. kupujesz auto 2.4 ktore ma miec 210 koni, a okazuje sie ze w aucie siedzi mniejsze i tansze turbo z wersji 200 konnej... efekt jest taki ze taka turbina sie rozsypuje nie wytrzymujac wiekszych obciazen...(niby niemozliwe, ale w PL everything is possible...
2.4 warto dokladnie sprawdzic. Jak dokladnie wszystko sprawdzisz to mozesz sie cieszyc z posiadania ladnego auta z najmocniejszym dizlem.
Spalanie duzo mniejsze a dynamika porownywalna z 3.2 (minus brak Q4, bo wersje 2.4 z Q4 to jednak rzadkosci, chociaz nawet jak sie uda dorwac z Q4 to trzeba uwazac, bo remont napedu jak ktos palowal auto moze byc niezla mina...).
Zobacz jak sie wkreca na obroty i czy nie ma drgan przy przyspieszaniu.
Chociaz cudów nie ma co oczekiwac po spalaniu, jak chcesz jedzic w miescie to musisz policzyc te 10-12 litrow zaleznosci od natezenia ruchu, trasa 8.
Silnik ladnie brzmi, jest dynamiczny w zestawieniu z masa auta, podatny na tuning. Warto celowac w wersje 210, chociaz 200 po podniesieniu mocy tez sprawi frajde.
Czesci eksploatacyjne w tej wersji do tanich nie naleza (przykladowo sprzeglo i dwumasa z wymiana to koszt rzedu 4-5k PLN), ale to wszystko zalezy od tego jak ktos o auto dbal i od przebiegu.
W przebieg 90k nie uwierze - to jest pierwsza rzecz ktora bym sprawdzil na twoimi miejscu.

Niedawno zakupilismy druga alfe z tym silnikiem, wiec o czyms to tez swiadczy ;)
 
Ostatnia edycja:
[Troll mode on]
Świadczy o tym, że potrzebny jest dawca części (i silnika?) do Twojej Alfy
[Troll mode off]

Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać :cool: Na prawdę no offence :girl_wacko: Sam się podłożyłeś :P
 
Jeśli porównywać do 1,9 to ceny części x2. A tak poza tym jak pisał @szewi - po ogarnięciu ekologii i szpilek na wydechu silnik-malina.
 
Eeee no tak, sory Panowie i Panie ,jezeli takowe są na forum, za nazwe postu, jestem tu nowy i w zasadzie to byl moj pierwszy temat jaki zakladalem na forum - wezmę to pod uwagę przy zakładaniu następnego ;)

Zauważyłem właśnie że 2,4 ciężko dostać a śledząc wątki na forum po prostu dałem sobie spokój z szukaniem alfy u nas w Polsce. Szukam tylko i wyłącznie na zagranicznych stronach, upatrzoną alfe znalazlem u niemca (daleko od polskiej granicy co wazne)...ale oczywiscie to nie gwarantuje podanego przebiegu. Ale z drugiej strony kiedyś na coś trzeba będzie się zdecydować a nawet patrzac na oferty z innych krajów 2,4 jest ciężko wy haczyć.

Pytanie do szewiego...no własnie sie zastanawiałem jak można sprawdzić przbieg takiej alfy za granicą ?? Czy mozliwe sa takie akcje jak u nas ze nawet jezeli samochod ma przeglady w autoryzowanym serwisie to nie jest to gwarancja autentycznego przebiegu? Bo zakladam ze jezeli koles mi wyskoczy z ksiazka serwisowa ze spisanymi licznikami za granica to chyba dosc satysfakcjonujacy dowod na autentczny przebieg (moze sie myle)???

Co do cen czesci zamiennych to juz przywyklem do tej mysli ze tani interes to to nie bedzie :D ale CHCE ją mieć ! :D
 
Kolego swierzak7 będzie ciężko :) sam szukam 2.4 ale TI i powiem że nie jest to prosta sprawa. Ale jak znajdę to moja będzie do sprzedania :)
 
Z ksiazka serwisowa to uwazaj, mozesz kupic za kilka zlotych, jak ktos cwaniakuje to podrobienie pieczatek itp nie stanowi dla takich ludzi problemu.
Wiec to, ze jest ksiazka to jeszcze o niczym nie swiadczy - jak chcesz miec pewnosc to zadzwon pod numer wskazany i dowiedz sie czy auto faktycznie bylo tam serwisowane.
Przebieg stwierdzisz podpinajac komputer np programem MultiECUscan patrzac kiedy byl programowany licznik, ASO tez CI to powie (kompem przy okazji mozna sprawdzic stan zapchania i sprawnosc filtra czastek stalych, EGR, korekty wtryskiwaczy, klapy wirowe czy chodza, czy nie ma bledow itp), warto tez naocznie zerknac pod maske i oblookac osprzet w tym szpilki kolektora wydechowego czy sa (czy urwane...), listwa klap wirowych w kolektorze czy jest na swoim miejscu i czy nie ma zapocen i sladow oleju przy uszczelnieniach
Autem pojezdzij az sie rozgrzeje do 90 stopni (zerknij przy tym czy nie ma wahan temp na wskazniku w trakcie jazdy bo to znaczy ze termostat szwankuje),
jak chodza biegi, czy nie ma skokow w przysppieszeniu, czy rownomiernie sie wkreca, jak pracuje silnik na wolnych obrotach (czy nie faluja), czy nic nie stuka (dwumasa, sprzeglo), jak sie rozpedza, czy rownomiernie, czy odpala od pierwszego strzalu, stan opon i tarcz, jak dziala turbo, czy kierownica chodzi lekko, czy magiel nie halasuje, stan plynow oleju i plynu chlodniczego, wspomagania (czy sie nie pieni jak krecisz kierownica), czy nie stuka zawieszenie,
i takie tam ;)
zapomnialem o mierniku lakieru.
jest troche rzeczy do sprawdzenia. Warto podejsc rzeczowo do tematu, to gwarantuje pozniejsza satysfakcje - dobrze jechac z kims kto jest obiektywny i sie na alfach zna.
 
Ostatnia edycja:
Szewi znajdziesz kilka dni w czerwcu ? :D sponsoruje wycieczkę na saksy ;) A tak poważnie to będę ją kupował w czerwcu i wiem, że ktoś taki by mi sie przydał bo przyznam sie z reką na ramieniu ze ekspertem nie jestem. A chciałbym kupić może nie żyletę (bo czuje ze bedzie ciezko) ale samochod ktory bo wkladzie kilknastu stówek bedzie mi smigał jak samolot, na tym mi najbardziej zalezy.

Ernest jakbyś znalazł i sprzedawał to jestem pierwszy w kolejce :)
 
swierzak a skad jestes? bedzie ciezko z tym czerwcem, ale nie mowie nie... Daj mi znak na priv kiedy planujesz jechac dokladniej i gdzie, co i jak ;)
zanim w ogole zdecydujesz sie jechac warto wkleic ogloszenie i poprosic o opinie w dziale 'porady przy kupnie AR159', czasem juz po ogloszeniu mozna duzo sie dowiedziec, czy warto, zdobadz numer nadwozia VIN, numer oryginalnej rejestracji i tez daj pytanie w odpowiednim dziale (po tym mozna rozkodowac kilka informacji jak co bylo robione w ASO, data produkcji i wyposazenie) potem kontakt ze sprzedajacym i info odnosnie auta, im wiecej powie tym lepiej.
Jak masz jakies watpliwosci zawsze na forum ktos moze je rozwiac, ale wiadomo co innego na odleglosc.

Pamietaj, ze to kawalek drogi jest i psychologicznie czesto czlowiek sie nastawia: nie po to jechalem taki kawal, zeby wrocic z pustymi rekami, a kupie i jakos to bedzie, mimo ze auto ma jakies niedomagania - najlepiej nie wychodz z takich zalozen!
Nie szukaj tez okazji cenowych, dobrych aut nie rozdaja za pol ceny.
W najgorszym razie bedziesz mial wycieczke krajoznawcza ;)
Troche Cie nastraszylismy, moze niepotrzebnie, bo to fajne auto jest jak sie je kupuje z glowa.
POWODZENIA !

ernest159: jakby babcia miala wasy.... ;)
 
Ostatnia edycja:
Wiem, chodzi o to ze ja teraz wyjeżdżam na kontrakt na 4 tyg i wracam pod koniec maja...i wtedy bede szukał i wklejał i pytał o szczegóły ;) na dzień dzisiejszy mam 2 oferty na oku ale nie ma sensu sie nad nimi spuszczac na forum bo jak wrócę, może ich juz nie być ;) ja mieszkam w Gdańsku ale cos by sie wymyslilo ;)
 
Wiem, chodzi o to ze ja teraz wyjeżdżam na kontrakt na 4 tyg i wracam pod koniec maja...i wtedy bede szukał i wklejał i pytał o szczegóły ;) na dzień dzisiejszy mam 2 oferty na oku ale nie ma sensu sie nad nimi spuszczac na forum bo jak wrócę, może ich juz nie być ;) ja mieszkam w Gdańsku ale cos by sie wymyslilo ;)

hmm,

bo ja wiem czy 2.4 to az tak malo spotykana jest ? 2.4 ti w to uwierze ale zwykla 2.4 W krakowie jest przynajmniej kilka, jedna byla nawet szeroko omawiana ze wzg na przebieg poza mega watkiem o zakupie 159

http://www.forum.alfaholicy.org/kup...nia_alfa_romeo_159_sportwagon_2_4_krakow.html

Poza tym w w wawie tez troche widzialem.

Wyprawa do Reichu to fajna sprawa ale przy rejestracji 18% za akcyze to troche boli :(

W kazdym badz razie powodzenia w zakupie :P
 
to prawda...akcyza boli ale patrzac na ceny tych alf za granica to jest ona znacznie mniejsza niz w polsce...czyli kupujac auto w polsce i tak placi sie za akcyze ktora ktos zaplacil tyle ze jest ona wliczona w cene...co do tego linku ktory zamiesciles to bardzo fajne auto...biala w srodku plus navi czyli to na czym mi zalezy ALE to sportwagon :D ja biore pod uwage tylko sedany ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra