• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Czy warto kupić Alfa Romeo 166 2.0 TS 155KM

  • Autor wątku Autor wątku B@nan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

B@nan

Guest
Witam,

Chciałbym się dowiedzieć od znawców marki czy warto kupić Alfa Romeo 166 2.0 TS 155KM dokładnie to autko: http://otomoto.pl/alfa-romeo-166-2-0-z-gazem-klimatr-navi-alus-C30290429.html nie wiele wiem o modelu i marce jedynie to co wyczytałem na forach. Niedługo będę jechał na oględziny tego autka i chciałem wiedzieć na co zwrócić uwagę, co sprawdzić przed ewentualnym kupnem. Chciałbym aby ktoś napisał mi zalety i wady tego auta, ewentualne średnie koszta różnych napraw wynikających z eksploatacji.
Pozdrawiam.
 
TS nie jest zbyt szczęśliwą jednostką jeżeli nie jest "pewny" (czyt. od znajomego, wiesz kto od początku jeździł). Te silniki są delikatne i jak ich od początku się nie dopieszcza to wiele obecnego wieku nie dożyje. A w 166 to ma się z czym zmagać ten silnik (najcięższa alfa). Co może oznaczać że nie nacieszysz się nim długo. Oczywiście może być wszystko ok, ale statystycznie rzecz biorąc (zwłaszcza od handlarzyny) to spore ryzyko. Kup lepiej V6 albo jtd a jak TS`a to miej świadomość podwyższonego ryzyka. Jeżeli chodzi o koszty i niuanse związane z zakupem 166 to masz pełno tematów na forum. Nie widzę sensu się tu powtarzać.

- - - Updated - - -

Parę przykładów ale generalnie jest dużo więcej lektury dla Ciebie.
http://www.forum.alfaholicy.org/166/33249-zakup_alfy_166_a.html
http://www.forum.alfaholicy.org/166/45538-koszty_eksploatacji_alfa_166_a.html
http://www.forum.alfaholicy.org/166/44499-alfa_166_zakup.html

T tak po łebkach bo poświęciłem tylko minutę. Jak poszukasz chwilę dłużej odkopiesz masę innych porad. Jest mnóstwo tematów w dziale "porady..."
Generalnie nic tylko czytasz i wszystkiego się dowiesz/
 
Ja ze swojego doświadczenia odradziłbym ten silnik...
jeśli ktoś od początku nie dbał to teraz jest loteria...
Lepiej kupić diesla albo właśnie bardzo dobre silniki V6 które alfa tutaj montowała

Przejeździłem 2.0TS pół roku i było to kosztowne półroku a do tego silnik trochę za słaby jak na taką budę.
Czuć to przy wyprzedzaniu
A no i jak na 2.0 To spala za dużo :)
 
170000 km w 12 letnim autku?? Rowerem więcej bym zrobił :)
 
widze ze kolega chce kupic to, czym ja jezdze aktualnie. Wiec tak jednostka 2.0 jest na "styk" jesli chcesz normalnie jezdzic alfa 166. jesli lubisz agresywna jazde to za malo... kolejna sprawa to jak koledzy pisali awaryjnosc tego silnika- podstawa to dobry olej i nie butowac na zimnym, moj akurat okazal sie okej i pierwsza powazna naprawa nie dotyczyla tzw wady tego silnika czyli panewek a przeskoczonego rozrzadu ale nie o tym tu mowa. 2.0 jest dobry do 145 , 147 ,156 a w 166 to jedzie aby jechac, Jesli juz tak bardzo chcesz kupic auto z tym silnikiem to pamietaj zeby przy zakupie sprawdzic stan oleju oraz jego barwe i zapach jesli jest go malo to zwyczajnie w swiecie znaczy ze silnik go bierze sprawdz tez czy nie ma w nim opilkow metalu. Wariator- zmora TS ow. Jak bedziesz ogladal auto zadbaj o to zeby odpalic je zimne, najlepiej po calej nocy postoju zeby wiedziec jak chodzi czy nie slychac wariatora na zimnym silniku i poczekaj tez do zagrzania zeby zobaczyc czy na cieplym nie klekocze. Jesli udasz sie na warsztat w celu dokladniejszego sprawdzenia polecam sprawdzic cisnienie oleju bo jak wiadomo pompa w TS ie jest taka sobie i glownie przez to leca panewki. to chyba tyle na temat tego silnika.
 
Dzięki wielkie, ale tak poza tym zastrzeżeń nie masz do tego modelu? Bo wiadomo zawieszenie itp to jak w każdym samochodzie kiedyś trzeba wymienić, w jednym jest lepsze w drugim gorsze do jednego części tańsze do drugiego droższe. A co do mocy to ja nie potrzebuję nie wiadomo ile koni żeby rwało asfalt, aktualnie jeżdżę oplem corsą 1.2 64KM :d to wiesz dla mnie będzie różnica ogromna hehe, szkoda że nie mam żadnego kumpla czy fachowca w pobliżu mnie, który by pojechał posłuchać tego silnika bo jak mam być szczery to ja nie będę wiedział czy ten wariator dobrze pracuje itp. olej to sprawdzi mój ojciec i takie rzeczy typu lakier itp a reszta ewentualnie wyjdzie w praniu
 
szkoda że nie mam żadnego kumpla czy fachowca w pobliżu mnie,
Skąd wiesz skoro nie wiadomo skąd jesteś :P uzupełnij profil. Poszukaj też w dziale 156/147. W tych autach głównie TS był montowany.
 
Mieszkam w Łodzi, ale pochodzę z okolic Kutna i z tego miasta jest również auto, które pokazałem.
 
Poszukaj w liście użytkowników kogoś co ma TS`a i jest w miarę aktywny. Napisz do niego PW i może ktoś się znajdzie "kumający bazę".
 
Witam. Tak jak wspomnieli koledzy wcześniej Ts to niezbyt dobry wybór tym bardziej z nieznanego źródła. Wiem co mówię i drugi raz tego błędu bym nie popełnił. Kupiłem swoją belle i po niedługim czasie wyszedł mały remont silnika heh panewki. Wszystko zostało zrobione przez znajomego mechanika i auto pośmigało jeszcze trochę do czasu gdy znów obróciło panewkę. Podjąłem decyzje o wymianie jednostki. Udało się znaleźć Ts w Radomiu. Pojechałem z kolegą z forum [czesany], gdyż nie wolałem żeby zobaczył go ktoś kto posiada Ts wiec wiedział na co zwrócić uwagę itp za co jestem mu dozgonnie wdzięczny. Po przywiezieniu wymieniono profilaktycznie panewki i od tamtej pory odpukać ok. Jeżeli dalej chcesz zakupić 2.0 to przeczytaj to co napisałem nie jest to regułą ale lepiej weź V6 spali niewiele więcej a konstrukcyjnie dużo lepsza jednostka.
 
Do autora
Co do sprawdzania oleju itp przez ojca to wiesz ze kupujesz auto od handlarza a on to napewno juz uzupełnił itp
Jestem tego pewny bo auto jest wypucowane pod sprzedaż itp.
Najlepszym wyjściem jeśli juz naprawdę chcesz alfe z tym silnikiem to poszukaj w dziale sprzedam
i kup od kogoś z forum, będzie to dla Ciebie napewno dużo pewniejsze nawet gdybyś miał jechać na 2gi koniec Polski- będzie to dla Ciebie bardziej przyszłościowo opłacalne niż kupno no kota w worku...

2ga sprawa pytasz o zawieszenie... W 166 jest zawieszenie wielowahaczowe - czyt. bardziej skomplikowane niż w aucie które ma belke
tzn jest o wiele więcej części które mogą juz podlegać wymianie no i generalnie ceny napewno nie są takie jak ceny części do obecnej Corsy :D
Ale jak wszystko zrobisz to masz spokój i wielką wygodę bo to jest wielki atut 166- kanapa na autostradę :D
Dla mnie było piekielnie wygodne i świetnie trzymało się drogi.
I to jedyne auto jakie zamierzam dalej kupić ja szukam powoli z V6ka pod maską ale jeśli jednak przeważy wariant bardziej "EKO" to będzie 2.4 Klekocik- wg większości opini pancerna jednostka i właśnie ją polecałbym Ci jeśli myślisz bardziej o ekonomi ponieważ przy normalnej jeździe nie spali Ci wiele tej ropy
W przeciwieństwie do TS'a który w moim przypadku ze sprawną instalacją LPG gdzie miałem wszystko zrobione na "cacy" nie spalał mi mniej niz 13litrów i to w trasie
a jeździłem dość spokojnie.

Także życzę udanego zakupu i bezawaryjności (zbytniej) :D

- - - Updated - - -

ale żem sie na wypowiadał ^^ :cool:
 
eee kolego ze spalaniem to cos przesadziles :) jak ja jechalem swoja za inowroclaw czyli trasa 330 km w jedna strone to udalo mi sie zejsc do 9,5 litra lpg na trasie oczywiscie :) jazda ok 110 km/h bez butowania :)
 
Mój TS-ik pali według ICS-a 9,2 litra na prawie 5tys km, a według dystrybutora to 10l/100km
 
Jeżeli będzie z tym autem ok to je wezmę. Jak kupię to dam znać i pojadę do mechanika aby je przejrzeć. Ewentualnie umówię się może z kimś z forum aby to zobaczył.
 
moim zdaniem najlepiej brać jednostki których większość nie chce, gdyż:

1. jest mniej zainteresowanych, więc zazwyczaj cena spada
2. są w lepszym stanie od tych bardziej chodliwych (bardziej szanowane silniki np. z powodu legandarnych usterek panewek)

takie mam doświadczenia

ostatnio jeździłem 6 lat Lancia Kappa 2.0 146 koni i było mówione o panewkach, a ja raczej nie przeciążam, nie pałuje na zimnym, czyli trzymałem się normalnych zasad eksploatacji i wszystko
w jak najlepszym porządku

w sumie, to myślę, że trzeba być delikatnym dla włoskiego samochodu a powinien jeździć normalnie
bez względu na rodzaj slinika
 
w sumie, to myślę, że trzeba być delikatnym dla włoskiego samochodu a powinien jeździć normalnie
bez względu na rodzaj slinika

Wychodząc z tego założenia, można jeździć najgorszymi silnikami, wymieniać olej co kilka tys. itp. itd. i będzie OK.
Na szczęście V6 można jeździć normalnie, nie mając z tyłu głowy "uważaj jak jedziesz, monitoruj temp, wilgotność, poziom płynów, obroty i stosunek masy bagażu do wciśniętego buta" :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra