• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

3.0 V6 - grzeje się - dziwny problem - brak rozwiązania

sliw_ka

Nowy
Rejestracja
Kwi 10, 2011
Postów
20
Lokalizacja
Łódź
Auto
alfa romeo 166, V6 3.0, 2001
Zakładam nowy wątek chodź przejrzałem - stare na forum i większość rzeczy już sprawdziłem i ręce mi opadają bo nie mogę znaleźć przyczyny.

Alfa się grzeje. Wygląda to tak, przy jeździe po mieście nie ma problemu i przy większych prędkościach i przy mniejszych wszystko jest ok.
Problem zaczyna się w trasie.
Gdy Auto się już nagrzeje, przy prędkości powyżej 80 kmh temperatura stale wzrasta, jak będe jechał 120 - 160 wskaźnik wejdzie na 130 i zapali się lampka zbyt wysokiej temperatury. Gdy zatrzymuje samochód wentylator chodzi na 2 biegu, temperatura błyskawicznie spada ze 130 do 80 (błyskawicznie to jest w 5-10 sekund), po pierwszym takim zagrzaniu nie ma już poźniej znaczenia mogę jechać 60h to nie spowoduje przekroczenia 120 stopni ale przez cały czas chodzi wentylator na drugim biegu, gdy się zatrzymam temperatura spada do 80 stopni. wygląda to tak jakby w czasie postoju coś odpuszczało (np termostat).
Samochód dobrze zdiagnozowany, sprawdzony kompem temperatura z licznika zgadza się z odczytami z kompa, wiatraki załączają się na pierwszym i drugim biegu. Dziwne jest to że jak auto się już zagrzeje to w trasie drugi bieg wentylatora chodzi cały czas czym wyższa prędkość tym mniej sobie z ty daje radę, po zatrzymaniu auta wentylator zbija ją błyskawicznie ale chyba niemożliwe jest żeby w ciągu 5-10 sekund sam wentylator zbił 40 stopni temperatury.

Co zostało zrobione - lub moje przemyślenia dotyczące przyczyny.

1. termostat wymieniony rok temu - pierwszy podejrzany, bo tak się grzeje jakby był na małym obiegu cały czas, ale z drugiej strony czemu dopiero puszcza jak auto staje? - najmniejszy koszt najłatwiej wymienić. Przy włączonym silniku na postoju temperatura ok - nie załącza się wentylator duży obieg jest oba przewody ciepłe. Możliwe żeby nowy też był zepsuty od razu?

2. czujnik temperatury wymieniony 6 miesięcy temu jak wymiana termostatu nic nie zmieniła - wydaje się że dobrze pokazuje

3. nagrzewnica (ciekła - wymieniona rok temu)

4. Chłodnica - czytałem że jak ma powyżej 10 lat oryginalna powinna być wymieniona - mojej jeszcze nie wymieniałem, chciałem wymienić w tamtym tygodniu
ale rozebrałem, wyjąłem, wyglądała z zewnątrz jak nówka, trochę była zatkana wymyłem i jest w super stanie - pytanie czy jeśli nie nosi oznak złużycia z zewnątrz - może coś z nią być nie tak?

5. Pompa wody - największy koszt, bo trzeba robić rozrząd, kupiłem to auto rok temu, od właściciela który naprawdę dbał o ten samochód mam faktury, wiem w którym serwisie był robiony. Rozrząd był wymieniany 2 razy w tym aucie przy 55 000 i przy 110 000 obecnie mam 126 000 na obie wymiany mam faktury
i na obu widnieje pompa wody, znam ludzi z tego serwisu i nawet mechanika który to robił i zapewniał mnie że w obu przypadkach była wymieniona pompa wody na taką z wirnikiem nie plastikowym. - po czym poznać czy to nie pompa - z drugiej strony jakby to była pompa to czemu na postoju auto się tak szybko schładza (moim zdaniem świadczy to o wydajności pompy coś musi ten płyn przepompować) i po pierwszym dojściu do 130 nie ma już znaczenia czy jadę 60 czy 130 auto się dalej grzeje.

6. uszczelka pod głowicą - ciśnienie było sprawdzane, płynu nie ubywa, auto ma moc, nie kopci

Panowie poradźcie coś bo mnie już ręce opadają.
 
Pompa, lub luźny-wyślizgany pasek micro, innej przyczyny nie widzę. Wiem że nie takiej odp. oczekiwałeś (największy koszt) ale wszystkie objawy na nią właśnie wskazują.
 
No tak ale pompa albo chodzi albo nie (przynajmniej jak tak myślę), nawet jak się przycina to czemu podczas jazdy się przycina (nie ważne z jaką prędkością nawet jak jadę 30 na godzinę to efekt ten sam, nie zależy to też od obrotów silnika) a na postoju nie. Skąd się bierze bardzo szybkie schłodzenie silnika na postoju? 5 sekund zbicie 40 stopni wydaje mi się nie możliwe.

Nie chodzi nawet o koszt, jeśli to ma być pompa ok, obawiam się że rozrząd zostanie wymieniony i pompa a problem zostanie. Jak najlepiej to zdiagnozować?

Problem jest jeszcze jeden, jeśli chodzi o temperature na zegarach i w komputerze. Wszystko się pokrywa do momentu zagrzania silnika.
Później jest tak, że przy 130 na liczniku na kompie pokazuje 120 stopni, czyli na liczniku pokazuje wcześniej więcej, natomiast gdy spada bardziej i wcześniej spada na komputerze a później na zegarach czyli np na komputerze mam 80 a na zegarach jakieś 95.
 
Ostatnia edycja:
pompa albo chodzi albo nie

Niekoniecznie, może się ślizgać na ośce po zwiększeniu obrotów-obciążenia.


Skąd się bierze bardzo szybkie schłodzenie silnika na postoju? 5 sekund zbicie 40 stopni wydaje mi się nie możliwe

Bo płyn przegrzany jest "lokalnie" w silniku (w pobliżu czujnika) kiedy jednak pompa złapie trochę obrotów momentalnie przepchnie płyn do chłodnicy, napłynie chłodniejszy i stąd ten szybki spadek.


Problem jest jeszcze jeden, jeśli chodzi o temperature na zegarach i w komputerze.

Tym się nie przejmuj, zegar traktuj orientacyjnie. Ważne co podaje komputer. Wskaźniki w alfach żyją własnym życiem.
 
"Bo płyn przegrzany jest "lokalnie" w silniku (w pobliżu czujnika) kiedy jednak pompa złapie trochę obrotów momentalnie przepchnie płyn do chłodnicy, napłynie chłodniejszy i stąd ten szybki spadek"

Problem w tym, że na postoju auto również było sprawdzane z większymi obrotami i na postoju mimo zwiększonych obrotów auto się nie grzeje.

Jakaś podpowiedź jak zdiagnozować, czy to na pewno chodzi o pompę?


 
Takie objawy może też dawć termostat.
Oczywiście zakładam,że wszystko masz odpowietrzone.
Na tym cienkim wężyku od zbiorniczka co się dzieje ? Jest przelew na wolnych itd.
Najprościej to tak wyjm termostat ,jak masz stary wypruj środek załóż wypruty termostat i zobacz co się dzieje.
Jak bez zmian to pompa.
 
Gdzies musi być nieszczelnośc, zdejmij nadkole i poszukaj białego nalotu w okolicach pompy, chłodnicy, gumowych węży itp. ja miałem odwrotnie, w trasie trzymał 90st , w korkach do 120st dochodziło, wymiana chłodnicy czesciowo załatwiła sprawe ( dochodziło do 100st ) , wymiana pompy i UPG całkowicie załatwiło sprawe :) , 90 st. nawet nie drgnie czy korki, czy trasa 200km/h :)
 
Tak jak napisal Piotrix, zacznij od najprostszego czyli wyciagniecia termostatu. Skoro silnik sie schladza wiec chlodnica powinna byc ok. Wiec jesli 1 nic nie zmieni to zostaje pompa.
 
Sam się jeszcze zastanawiam czy jest dobrze odpowietrzony, chociaż robiłem już to kilka razy. Używam zaworu do odpowietrzania na chłodnicy, czy jeszcze jest gdzieś miejsce w którym powinienem to zrobić. Czytałem że ten układ sam się powinien odpowietrzyć (czy to prawda?)
 
odpal, otwórz korek od naczynia wyrównawczego i niech pochodzi ze 20 min , można po tych zabiegach poluzować ten koreczek przy chłodnicy.
Ja obstawiam pompę . dostaje w gwizdek i staje,oś się kręci a wirnik jest poluzowany- dynamika płynów
 
No to chyba się spełnia czarny scenariusz, i pompa będzie do wymiany choć rozrząd ma dopiero 16 000, czy to w ogóle możliwe? żeby pompa po 16 000 się zepsuła. Chyba pojadę do tego serwisu (autoryzowany fiata - rozrząd na oryginalnych częściach) i się zapytam co oni na to.
 
węże od chłodnicy po otwarciu termostatu masz gorące, sprawdź chłodnicę, stawiam na zapowietrzenie ukladu, druga sprawa, to wsadź kogoś do auta i niech wciska gaz, w zbiorniku wyrównawczym powinna być widoczna stróżka wody z poworotu, jej siła powinna być zależna od obrotow silnika
 
a gdy skoczy ci temperatura, to leci ci ciepłe powietrze z nawiewów czy zimne na max temperaturze ?

P.S ja miałem tak jak ty i temperatura silnika była wysoka a nawiew ciągle dmuchał zimne, i okazało się ze była pęknięta głowica,
 
Kolego, możemy zgadywać w nieskończoność ale jeżeli chodzi o układ chłodzenia, to musi na to zerknąć ktoś kumaty. Do sprawdzenia tak jak koledzy wyżej piszą termostat (można wybebeszyć lub zalać wrzątkiem i zobaczyć czy się otworzy), pompa wody (tu już trzeba wyciągnąć), chłodnica (może być przytkana), i niestety głowica lub uszczelka pod głowicą...
Nie jeździj z tym, bo rozwalisz silnik!
 
dołącze sie,3dni temu jeździłem po mieście.temp. trzymała 90st. wyjechalem na trase wbiłem 6 i jechałem 80-100-120km/h po przejechaniu 5km wwskazówka wstała do 130 zjechałem na przestanek zgasiłem i odrazu ponownie odpaliłem zatrzymało się na 90st. po kolejnych 5km drogi znów to samo więc ponownie zgasiłem i odpaliłem,po kolejnych 5km stanałem pod sklepem chodził sobie na wolnych obrotach po minucie.zaczeło sie kopcić z pod machy macha do gory wali płyn z ze zbiorniczka zgasiłem auto patrze a tu wąż z do chłodnicy zimny i pusty wywaliło ok 2litrów ,rzuciłem śniegu na termostat dolałem zimnej wody i poszło na chłodnice do dziś jak narazie.jest wporządku,dodam że płyn w chłodnicy był zimny a wentylotory na 2biegu chodziły......pierw wymienie termostat ale jak tu kolega z forum podpowiada prawdopodobnie pomppa
 
Pytanie, czemu płyn nie walił od początku jak złapał 130 stopni.

Dziwny jest układ chłodzenia tutaj, albo coś innego jest nie tak. Jak to możliwe że auto pokazuje raz 130 stopni a za 2 sekundy 90 (40 stopni różnicy), zakładając że czujnik temperatury nie szwankuje.

Każdy samochód jaki miałem, jeśli się faktycznie zagrzał - pokazywał rozgrzaną temperaturę. W ojca 166 2.5 v6 kiedy chłodnica była do wymiany i złapał ~120 stopni, nie miał miejsca tak drastyczny spadek temperatury w kilka sekund. Silnik musiał stygnąć wiele minut.

Zatem o co chodzi?

Swirus, a w momencie kiedy zaczęło dymić i wywalać płyn jakie były wskazania na zegarach?
 
nie zwróciłem uwagi bo wyskoczyłem szybko podnieść maske postałem z pół godz po dolaniu zimnej wody i jak odpaliłem było ok 75°© do dziś nic sir.nie.dzieje, a gdy łapie temp zauważyłem że na.wolnych chodzi tak jak na ssaniu czyli ok 11tys,wygląda na to że tak jakby przyciał się termostat ale przecież on w drugą strone chyba.pracuje ?
 
rozrząd ma dopiero 16 000, czy to w ogóle możliwe? żeby pompa po 16 000 się zepsuła

To jest częsty błąd - zakładanie z góry, że jak część nowa, to nie może się popsuć! Zarówno termostat, jak i pompa wody może być uszkodzona - słyszałeś o wadach fabrycznych? Nie chodzi o zużycie, czasami pojawia się po prostu wadliwy egzemplarz, który "pada" na gwarancji. Możliwe, że pierwotna diagnoza była dobra, być może wadliwy jest termostat.. chociaż bardziej to na pompę wygląda. Może być też nieszczęśliwe złożenie dwóch lub więcej usterek i wtedy nie dojdziesz do ładu, jeśli każdej rzeczy po kolei nie sprawdzisz (sprawdzisz, nie wymienisz!).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra