Przerdzewiały przewody hamulcowe

Andrzej_

Nowy
Rejestracja
Mar 17, 2011
Postów
108
Lokalizacja
Warszawa
Auto
Alfa Romeo 166 2.4 JTD
Witam mam dosyć poważny problem z stalowymi przewodami hamulcowymi osi tylnej niestety przerdzewiały na wysokości tylnego siedzenia a dokładniej w punkcie gdzie przewód chowa się pod tłumik.
co ciekawe cały przewód jest w jakiejś osłonce z tworzywa sztucznego która chroni go przed korozją ale akurat w tym punkcie jej nie ma. Cała historia zdarzyła mi się jadąc do pracy, zauważyłem że pedał podczas hamowania wpada ale mimo to hamuje dojechałem do pracy tam udało mi się go zaklepać żeby móc wrócić do domu. Mam zamiar załatwić ten problem sam zmieniając przewody na miedziane może ktoś wie jakiej średnicy przewody zastosować, jakiej są długości oraz jaki jest gwint końcówek z góry dziękuję za pomoc, dorzucam zdjęcia tego incydentu oraz apeluję do wszystkich użytkowników tego modelu żeby skontrolowali swoje przewody w tym miejscu, mi się rozszczelnił jeden ale drugi nie wygląda lepiej też jest do wymiany
WP_20140215_001.jpgWP_20140215_003.jpgWP_20140215_004.jpgWP_20140215_005.jpg
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
- grubość standardowa - w każdym sklepie motoryzacyjnym kupisz,
- ja ca Ciebie nie wejdę pod auto by pomierzyć długość,
- końcówki z gwintem M10 skok 1,25 mm - o ile dobrze pamiętam,
- najlepiej samemu zakuć końcówki - wtedy zrobisz idealną długość przewodu ale trzeba dysponować maszynką.
 
mam zamiar właśnie nabyć maszynkę do zarabiania ale czy starczy 15m przewodu żeby zrobić przewody na oba tylne koła?
 
Jak nie masz maszynki to mierzysz mniej więcej ile potrzebujesz od złącza do złącza i kupujesz taki gotowy z miękkiej rurki miedzianej. Sprawa jest prosta. Kupuj zawsze więcej niż Ci wyszło. Zawsze możesz gdzieś jakiś zwój czy zygzak zrobić :) ja tak już w dwóch autach robiłem i na prawdę sprawa jest banalna. A miedź nie potrzebuje potem żadnej otuliny. Tylko złącza pociągnij jakąś masą bitumiczną żeby w przyszłości łatwo się odkręcało.
 
nie jestem pewny co do wyboru zestawu do zarabiania końcówek może ktoś podpowiedzieć czy taki wystarczy http://allegro.pl/zestaw-do-zarabiania-przewodow-hamulcowych-9cz-i3922379376.html ?

Nie jestem pewien czy to wystarczy. Nie pamiętam już dokładnie ale na wysokości deski pod autem będziesz mieć troszkę inne połączenie niż przy stal-guma. Tam jeden przewód ma inną końcówkę.

Czy jest sens wydać na maszynkę, którą użyjesz raz? (chyba, że znajdziesz dla niej inne zastosowanie). Zdejmij przewody sztywne i niech dorobią je na wzór. Tak czy inaczej musisz je ściągnąc możesz nie mieć takich końcówek(mowa o tych z przodu). Roboty nie ma dużo ja zrobiłem to bez kanału w miarę sprawnie szło;) Trzeba tylko poluzować zbiornik paliwa a reszta to pikuś;)
 
wymieniłem oba przewody i powiem że ni było tak łatwo, najgorzej było przecisnąć przewody nad bakiem który oczywiście trochę opuściłem bo inaczej nie było szans ale dałem radę
 
Przerabiałem ten temat.Na pierwszym przeglądzie technicznym przy pierwszej rejestracji przy próbie hamulców zaczął mi cieknąć jeden przewód.Kupiłem w sklepie długie i u kumpla na podnośniku skracając i zarabiając końcówki wymieniliśmy je.Jakie było moje zdziwienie , kiedy do przy demontażu starych rurek łamały mi się w rękach na 3 części.Dobrze że nie rozsypały się w czasie jazdy - bo byłaby tragedia.Na dniach zabieram się za przednie,bo widzę ze też nie są już najlepsze.A więc Panowie-sprawdzajcie dla swojego bezpieczeństwa przewody,bo tylne szybko gniją!
 
Wymień je lepiej :)
Kolega (albi) Czesiu powie Ci o swojej przygodzie.. Gdzie jechaliśmy prawie NABYTĄ jego 166'tką, aż tu nagle przewody hamulcowe strzeliły miny nie były za fajne jak hamulca nie było przy 120 :)
 
Tak potwierdzam, trzeba to kontrolować. Też przerabiałem temat parę lat temu, strzelił mi przewód (na szczęście w mieście więc "dotankowałem" dot'a i dojechałem do warsztatu) i też się okazało że wszystko w zasadzie do wymiany, były w bardzo złym stanie a "na pierwszy rzut oka" działały.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra