Tuning (ulep) 166

attachment.php
attachment.php
attachment.php


Jedynie 9.000 EUR
 

Załączniki

  • Screen Shot 2014-03-28 at 00.40.19.png
    Screen Shot 2014-03-28 at 00.40.19.png
    320.7 KB · Wyświetleń: 1,020
  • Screen Shot 2014-03-28 at 00.40.06.png
    Screen Shot 2014-03-28 at 00.40.06.png
    363.7 KB · Wyświetleń: 1,561
  • Screen Shot 2014-03-28 at 00.39.52.png
    Screen Shot 2014-03-28 at 00.39.52.png
    309.2 KB · Wyświetleń: 1,019
Ostatnia edycja:
Wg mnie porażka. O ile tył jest ładny i felgi też to już ten przód wygląda gorzej jak w tej białej. I już seryjny przedlift ma duży zwis przedni to ta różowa ma nos jak łódź rybacka. W sensie od koła do końca zderzaka. I cena zabija.

:beer:
 
Mistrzostwo..... Masa przyznaj że zmontowałeś to w paincie :)
 
Może szwagier na szrocie robi:D Ale ta kiera. Ta poduszka szmaciana. Jak? Jak? Ale jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak to możliwe? Moze stojąc w korkach wydziargał na szydełku ten napis:sarcastic:
 
Nieeeeee.. jakby mi ktoś opowiadał, to bym sobie nie umiał wyobrazić! Ten silnik, ta kiera i te felgi... a z tyłu wyblakły znaczek i "kranik", że zacytuję kolegę ;)

Z resztą.. co tu dywagować - poduchę wywaliło, plastik za drogi był, to trzeba było wydziergać coś - pałer-tejp akurat w tym miejscu nie wyglądałby dobrze, to pierdalnął stylową szmatkę :D
A jednak klamot od Audi +50 do rispektu i wartość auta wzrasta :D:D:D
 
Nie przesadzajcie felgi nie są takie najgorsze no może do 166 średnio pasują ale ogólnie nie są złe.
 
Felgi są kanciate jak od lambo, ogólnie niezłe, ale do 166 pasują mniej więcej tak samo jak obręcze german style z naciągniętymi oponami o profilu 25 :D
 
U mnie w mieście jeździła swego czasu taka srebrna z zaspawanym Scudetto i zderzakami tak ulepionymi, że wyglądały jak płaski szeroki prostokąt, który sięgał prawie do ziemi, a samochód (bo to już na Alfę nie wyglądało) stał dość wysoko.. Na szczęście już gdzieś zniknęła i teraz widuję co raz więcej ładnych 166-ek na ulicach. :)
 
To masz fart. Bo w mojej okolicy nie ma nic. Jak zobaczę jakąś raz na miesiąc czy dwa to i tak cud.... A szkoda bo nie ma się z kim spotkać..... No jedynie z aktywnych Darus doszedł teraz.
 
To masz fart. Bo w mojej okolicy nie ma nic. Jak zobaczę jakąś raz na miesiąc czy dwa to i tak cud.... A szkoda bo nie ma się z kim spotkać..... No jedynie z aktywnych Darus doszedł teraz.

Kilka 166 jest widzę na forum z Radomia, ale tych jak na złość nie widuję, a na pewno bym zauważył, bo każda włoska fura przykuwa moją uwagę :)

Natomiast widzę często 166-ki takie dość ładne, najlepszy zbieg okoliczności to piękna 166 na WSZ rejestracjach, którą widywałem na trasie nr 7 (Kielce - Warszawa) przyjechała do mnie po koła, które sprzedawałem.
 
Nawet w Warszawie przez ostatnie 2 lata widziałem 166 może z 10 razy z czego większość to przedlifty.
 
W Białymstoku ktoś lata 166 przedliftem 2.4 JTD na Taxi :D Auto jest dojechane na max-a wcześniej nie miało w ogóle zawiasu a teraz stoi o 5 cm wyżej niż moja na standardowych nowych sprężynach :D Ciekawe jak wychodzi temu kierowcy bilans exploatacji tej taksówki, 166 nawet w JTD to nie jest dobry pomysł na taxi.
 
W Białymstoku ktoś lata 166 przedliftem 2.4 JTD na Taxi :D Auto jest dojechane na max-a wcześniej nie miało w ogóle zawiasu a teraz stoi o 5 cm wyżej niż moja na standardowych nowych sprężynach :D Ciekawe jak wychodzi temu kierowcy bilans exploatacji tej taksówki, 166 nawet w JTD to nie jest dobry pomysł na taxi.

U mnie jeździła 166 srebrna przedlift na taxi, co lepsze - 3.0 V6, ale straszny śmieć. Dostała kiedyś mocno w dupę i się rozeszła cała.. Facet najpierw miał Fiata Argentę, potem 164 stary model i 166 - wszystkie na taxi. Teraz kupić jakiegoś 'dojcza' stworzonego na taxi.

I bym zapomniał często widuję 166 polifta w Rosso Bruneo - właśnie ta : http://olx.pl/oferta/alfa-166-2-4-jtd-2005-CID5-ID75Z81.html#332493a6c1 Też straszny śmieć.. Niestety.
 
Każdego śmiecia da się odratować, kwestia zaparcia i finansów. Mój śmieć jest już prawie idealny, została tylko blacharka (kosmetyka) oraz regeneracja felg. Kasy poszło w auto dużo, pracy jeszcze więcej wiem, że tego polifta też da się odratować, tylko nikt nie będzie sobie tym zaprzątać głowy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra