2.4 10V - ślizgające się nowe sprzęgło

szerszeń

Nowy
Rejestracja
Paź 22, 2007
Postów
1,721
Wiek
50
Lokalizacja
Gdańsk
Auto
Astroserati | 407 coupe | Quattroporte
Co prawda dotyczy Thesis, ale motor ten sam. Różnica polega na tym, że w Thesis jest wewnętrzny wysprzęglik.
W poniedziałek zjarałem sprzęgło, przy okazji w ryj dostała dwumasa (wytrzymały 60kkm).
Nowe, kompletne sprzęgło miałem w zapasie, niestety na nową dwumasę nie wystarczyło sianka (niedawno rozbiłem michę więc to mnie wydrenowało na maxa). Ale miałem swoją, którą zastąpiła 60kkm temu ta zjarana (w sumie profilaktycznie, bo luz był niewyczuwalny).
Dwumasę zmierzyłem według zaleceń LUKa i wyszło, że jest w stanie idealnym, luz w normie, kołnierz właściwie wysoki.
Dokupiłem wewnętrzny wysprzęglik.
Mechanik wymienił.
Po wymianie dzwoni do mnie, że jest poślizg na wszystkich biegach.
Twierdzi, że winna jest ta dwumasa. Ale ja na niej normalnie jeździłem do tych 250kkm i żadnego poślizgu nie było (ze starym sprzęgłem). Czy to możliwe?
Sprawa w sumie jest już gardłowa, bo auto jest mi bardzo potrzebne.
 
Majester przecież napisałem, że dwumas wymieniony na mój stary, który był w przyzwoitym stanie. Bo ten dostał konkretnie.
 
Wymieniłes samo sprzęgło czy wraz ze sprzegłem Docisk ?????????/
 
szerszeń Podrzuć nr tego dwumasa. Z katalogów wynika że w 2.4 10V AR166 dwumas LUK 415 0479 10 i nie był montowany w thesis. Na moje jest jakaś drobna różnica w gróbości elementu ciernego i stąd te poślizgi...

- - - Updated - - -

Wiem, to zabrzmi ironicznie - dwumas nie był niebieski...?
 
szerszeń Podrzuć nr tego dwumasa. Z katalogów wynika że w 2.4 10V AR166 dwumas LUK 415 0479 10 i nie był montowany w thesis. Na moje jest jakaś drobna różnica w gróbości elementu ciernego i stąd te poślizgi...

- - - Updated - - -

Wiem, to zabrzmi ironicznie - dwumas nie był niebieski...?

Przecież napisałem, że ten dwumas już jeździł w tym aucie!
 
Wiem, to zabrzmi ironicznie - dwumas nie był niebieski...?

Już o to pytałem, ale Szerszeń pokazał kolca czytaj - "się wkurzył".
Szerszeń, nie denerwuj się. To, że jezdził w owym aucie to jeszcze nic nie znaczy, bardziej mi chodziło, czy czasem nie był "przypalony" na starym sprzęgle. Przez to zapytałem, czy czasem nie miał przebarwień.
 
Ja bym zapytał jeszcze tak, jaki numer sprzągła założyłeś ? Są dwa prawie identyczne sprzęgła które da się założyć zamiennie ale dzieją się wtedy "cuda".

Druga sprawa , w Thesis jest samonadstawiający się docisk, czy tu mechanik nie popełnił jakiegoś błędu w ocenie sytuacji ? Znam warsztat który wymienił okładziny tarczy sprzęgłowej na nowe bo im nie pasowało ...

Może żadna z tych sugestii nie jest trafna ale naprowadzi na jakiś trop. Życzę powodzenia.

Zapomniałem o moim ulubionym przypadku , odwrotnie założona tarcza ? :cool:
 
Ostatnia edycja:
Wkrótce się okaże.
Nie jestem mechanikiem więc po to zlecam to fachowcom, żeby się nad takimi sprawami nie zastanawiać.
Dwumasa była sprawna, sprzęgło nowe ricambi, nowy wysprzęglik.
Twierdzą, że nic się tam nie da zj..., a to wina zużytej dwumasy.

Pomny jazdy z poprzednimi partaczami na czas demontu zaproszę biegłego.
 
Zabiło Mnie to. W takim razie czekamy na rozwiązanie. Mnie pomysły się pokończyły...

Naszła mnie refleksja odnośnie ostatniego pomysłu - rzecz nierealna w THESIS, tam są sprężyny na tarczy i założenie odwrotne nie jest możliwe.

Słuchaj, moze ta hydraulika po prostu płata figle, trzeba odpowietrzyć żeby łożysko się cofnęło lub coś w tym stylu.
 
Naszła mnie refleksja odnośnie ostatniego pomysłu - rzecz nierealna w THESIS, tam są sprężyny na tarczy i założenie odwrotne nie jest możliwe.

Słuchaj, moze ta hydraulika po prostu płata figle, trzeba odpowietrzyć żeby łożysko się cofnęło lub coś w tym stylu.

Usłyszałem, że się nie znam i się nie odpowietrza.
Zapowietrzenie w Thesis skutkuje ślizganiem, czy problemami ze wrzucaniem?
Po kilku kilometrach jakie pokonałem do domu, sprzęgło zrobiło się tak twarde, że ciężko je wcisnąć.
 
Witam,

ja bym obstawał za dwumasą, w zeszłym roku u mnie się troszeczke (tak na 5 i 6 przy prędk. 140-160km/h na autostradzie) sprzegło ślizgało.
Kupiłem nowy komplet, oddałem do serwisu i się okazało, że sprzęgło, docisk, łozysko ok, tylko dwumasa lekko trafiona.
A co do tego, czy łożysko oporowe jest zapowietrzone lub nie, to pomoże znajomość tego układu.
Płyn hydraliczny działa w ten sposób, że jak się naciska na pedał to on przesuwając się (nie kompresująć !!!!) w ukłądzie powoduje ruch na drugim końcu.
Jak w układzie jest powietrze, to nic się nie dzieje, bo powietrze się kompresuje i pedał jest miękki

Pozdrawiam
 
Witam,

ja bym obstawał za dwumasą, w zeszłym roku u mnie się troszeczke (tak na 5 i 6 przy prędk. 140-160km/h na autostradzie) sprzegło ślizgało.
Kupiłem nowy komplet, oddałem do serwisu i się okazało, że sprzęgło, docisk, łozysko ok, tylko dwumasa lekko trafiona.
A co do tego, czy łożysko oporowe jest zapowietrzone lub nie, to pomoże znajomość tego układu.
Płyn hydraliczny działa w ten sposób, że jak się naciska na pedał to on przesuwając się (nie kompresująć !!!!) w ukłądzie powoduje ruch na drugim końcu.
Jak w układzie jest powietrze, to nic się nie dzieje, bo powietrze się kompresuje i pedał jest miękki

Pozdrawiam


Ile razy jeszcze mam pisać, że ta dwumasa była sprawna.
Ona jeździła w tym aucie z dużo bardziej zużytym sprzęgłem.
Została wymieniona profilaktycznie przy wymianie sprzęgła.
 
Usłyszałem, że się nie znam i się nie odpowietrza.
Zapowietrzenie w Thesis skutkuje ślizganiem, czy problemami ze wrzucaniem?
Po kilku kilometrach jakie pokonałem do domu, sprzęgło zrobiło się tak twarde, że ciężko je wcisnąć.

Docisk jest samonadstawiający się. Czyli po założeniu naciskamy z 10 razy na pedał, zabki pstrykają , i już. Potem powinno działać wszystko.

Pojeździj trochę, moze to się jakoś wyreguluje i bedzie ok, Nie wiem co Ci tu lepszego poradzić.
 
Docisk jest samonadstawiający się. Czyli po założeniu naciskamy z 10 razy na pedał, zabki pstrykają , i już. Potem powinno działać wszystko.

Pojeździj trochę, moze to się jakoś wyreguluje i bedzie ok, Nie wiem co Ci tu lepszego poradzić.


Nie da się jeździć. Poza tym czuć, że sprzęgło się przypala. A jest funkel nówka za 8 stów.
Nawet gdybym to olał, to 40kmph po Obwodnicy Trójmiasta nie dam rady.
To nie jest mały poślizg, tylko permanentny. Nigdy takowego nie miałem.
Generalnie na każdym biegu, jak auto zaczyna dostawać momentu w początku zakresu to jest już poślizg.
 
Nie da się jeździć. Poza tym czuć, że sprzęgło się przypala. A jest funkel nówka za 8 stów.
Nawet gdybym to olał, to 40kmph po Obwodnicy Trójmiasta nie dam rady.
To nie jest mały poślizg, tylko permanentny. Nigdy takowego nie miałem.
Generalnie na każdym biegu, jak auto zaczyna dostawać momentu w początku zakresu to jest już poślizg.
Kolego, taki objaw przy nowym sprzęgle to jedyny wniosek - sprzęgło jest nie od tego silnika, radzę sprawdzić wg. eper'u, kolega w tym modelu też 2.4JTD 10V, zamówił sprzęgło i po zdemontowaniu musiał ponownie zamawiać (nie pasowało). Przed wymianą sprzęgła po demontażu dokładnie sprawdzam wysokość nowego ze starym oraz sprawdzam łożysko wyciskowe czy jest identyczne.
 
Ostatnia edycja:
No własnie, jak kolega wyżej napisał tez tak może być . Spróbuj zdobyć nr katalogowy sprzęgła który Ci zamontowali i podaj mi go, być może tu jest problem.
 
szerszen tak czy siak bez wyjecia skrzyni sie nie obedzie, wiec wyjmj i patrz co est nie tak :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra