Słaba klimatyzacja - problem - słabo chłodzi

kobielczak

Nowy
Rejestracja
Mar 6, 2011
Postów
747
Lokalizacja
Zabrze
Auto
GT 2.0 JTS
Cześć!
W zeszłym roku moja klimatyzacja słabo chłodziła. Na 15stopniach leciało letnie powietrze. Z tego powodu, że w tym roku pierwsze cieplejsze dni sprawiły iż moja klima była przydatna. Nabiłem ją, a mimo tego szału nie ma jeśli chodzi chłodzenie.

Gdzie mam szukać przyczyn takiej sytuacji?
Podejrzewam nieszczelną nagrzewnice w moim aucie - więc chciałbym się zapytać was czy ma to jakiś wplyw?

Nie znam się na układach chłodzenia więc proszę o rady :)
 
A co Ci powiedział koleś który nabił? Ile straciłeś czynnika po roku?
Klima albo chodzi albo nie. Jak słabo to nie wina mało czynnika tylko osuszacz albo kompresor klęka/.
 
Czytam i czytam.. a czy może to być wina na przykład zużytej chłodnicy od klimy?
Jakie są koszta osuszacza albo kompresoru?

Jak z nagrzewnica? Jest ona powiązana z klimą?

Wszło mi coś około 400gram czynnika.

EDIT: Zawsze jak działa mi klima to z nawiewów słyszę takie jakieś delikatne i ciche "syczenie", na opcji MAN - nie występuje ono..
 
Ostatnia edycja:
Czytam i czytam..
Niestety na klimatyzacji samochodowej się nie znam, ale może pomogą Ci moje doświadczenia.
Po pierwsze problemem u mnie było nabijanie klimy z maszyny, przez niezbyt kumatych gości. W efekcie czynnik był niedopasowany. Po podjechaniu na klasyczne nabijanie, z butli plus waga, itp. klima poszła. Nadto nowy fachowiec orzekł, że problem z uzyskiwaniem niskiej temperatury może być spowodowany uszkodzeniem zaworu trójdrożnego. Zanim jednak byś z nim coś kombinował np. żeby kupić nowy, proponuję najpierw podmienić z innym, w celu sprawdzenia czy jest różnica.
Co do zaworów polecam oryginalny, ponieważ zamienniki nie dają rady.
 
Nagrzewnica nie ma nic wspólnego z klimą.
 
Kobielczak.... Od razu Ci mówię że jak nie chcesz wymianiać połowy sprzętu to pojedź do fachowca..... To że czynnik Ci spieprza to inna sprawa i nie ma nic wspólnego ze słabym chłodzeniem. Po prostu jak presostat wykrywa minimum jakieś ciśnienie to klima chłodzi jak za małe to nie działa wcale i tylko dwa takie stany istnieją. Nie ma możliwości aby z małej ilości czynnika słabo chłodziło. To że słabo chłodzi to może mieć wpływ stary osuszacz lub nie trzymająca ciśnienia sprężarka. Osuszacz kosztuje niewiele (sprawdź nowy), można go wymienić przy okazji sprawdzania czynnika. Ponieważ każde podłączenie maszyny to ściągnięcie czynnika i nabicie od nowa (o czym niewielu "fachowców" wie). Tak więc to jest prawie przy okazji.
A to czy sprężarka klęka będzie wyraźnie widać na manometrach maszyny. Niestety kolego ale musisz znaleźć kogoś kto umie obsługiwać taką maszynę i ma chociaż nikłe pojęcie o zasadzie działania układu. Wiem że z tym będzie problem ale przez forum nic nie wydumasz a w Twojej okolicy nikogo nie znam. Może napisz do QBA, to kogoś Ci doradzi.
Jeżeli jest ktoś kumaty to zidentyfikuje Ci problem w kilka minut i to na 100%.
Jedynie podpowiedzią może być to, że miałem tak samo (słabo chłodziła i uciekał czynnik). Okazał się winny kompresor. Nie dawał już właściwego ciśnienia (co powodowało słabe chłodzenie) i uciekał przez niego czynnik. Aha, z kratek powinno Ci wiać temperaturą max 9 stopni.
 
Dzięki - w takim razie.. pojade do specjalistów - niech mi sprawdzą klimatyzację..

Zajmę się tym wszystkim po 10tym.
Dziwnę - bo jak w zeszłym roku podłączyli mi maszynę, ustawili dane mojego auta - to maszyna sama wszystko uzupełniła. Gościu stwierdził, że klima jest ok i powinna działać...
 
To do takiego nawet nie jedź. Podłączyć i przycisnąć start to mój roczny synek potrafi......
Potrzebujesz gościa który odpowiednio Ci nabije klimę z dodatkiem barwnika (żeby nieszczelność namierzyć). W dodatku musi umieć obsługiwać manometry bo na nich widać czy kompresor ma pełną sprawność czy nie. Porównywało się ciśnienia po stronie ssącej i tłocznej ale nie pamiętam teraz jakie mają być proporcje i dopuszczalne odchyłki.
 
Powinni Ci sprawdzić ciśnienia po wymianie czynnika.
Druga sprawa to ilość czynnika w układzie. Ja też byłem u specjalistów i każdy pokazywał mi co innego. Raz, że ma być 650g - zostało tak nabite i klima co chwile się rozłączała, później reklamacja i nabite 500g - nie chłodziała do końca tak jak powinna. Uderzyłem do Aso i podpytałem ile ma być czynnika. Okazało się, iż w moim roczniku ma być 550g - tyle zostało nabite po raz 3 (w ramach reklamacji), od tej pory mam spokój jakoś 2 lata:) Czynnika nie ubyło w tym czasie. Klima przy ok. 30st.C na zewnątrz z kratki chłodziła coś ok. 5,5st.C
Dla świetego spokoju wymień sobie filtr wewnętrzny - raczej profilaktycznie.
Sprawdź jak wygląda chłodnica klimatyzacji - zazwyczaj pierwsza od przodu auta. Może być mocno zasyfiona lub poobijana. Zerknij w jakim jest stanie.
Nie wiem jak w 166, ale w przypadku 156 przy wzroście ciśnienia w układzie (raczej w upały jest to widoczne) to chwile przy załączeniu klimy załącza się wentylator chłodnicy na 1 biegu. Faktycznie chłodnica robi się gorąca.
 
W 166 jest na osłonie pasa przedniego napisane ile czynnika.
 
Ponieważ trzeba znaleźć kogoś kto się zna na klimatyzacji a nie tylko kupił maszynkę na wystawce....
 
To może i ja opiszę moje przygody z klimatyzacją w 166. Autko zakupiłem w zeszłym roku na przełomie lipca i sierpnia. W momencie gdy kupiłem auto klimatyzacja raz chłodziła a raz dmuchała ciepłym. Po paru dniach pojechałem do znajomego sprawdzić klimę. Na nalepce, o której wspominał Marek zaznaczone było 500, w maszynie nic takiego nie można było ustawić. Po sprawdzeniu w internecie znaleźliśmy informację, że powinno być 700 i tak nabiliśmy. Sprawdzanie wyszło okej, klima szczelna. Teraz w kwietniu, któregoś cieplejszego dnia klimatyzacja okazała się być potrzebna i sytuacja z zeszłego roku się powtórzyła, klimatyzacja bardziej grzała niż chłodziła - cały czynnik poszedł w świat. Wizyta u znajomego, ściągnęło wszystko co zostało i nabiło nowy czynnik, nowy olej. Uruchomiliśmy klimę i było lepiej, lecz jeszcze nie to. Wracając do domu daliśmy klimatyzacji pracować i w pewnym momencie wyrzuciła błąd (air condition faulty - jeśli dobrze pamiętam) na ekranie i zaczęła chłodzić jak nigdy przedtem. Za parę dni przy ponownym używaniu klimatyzacji błąd znowu się pojawił, a klimatyzacja dalej super grzeje. Odnośnie syczenia, o którym wspominał Kobielczak, u mnie też ono występuje.
 
wyrzuciła błąd (air condition faulty - jeśli dobrze pamiętam) na ekranie i zaczęła chłodzić jak nigdy przedtem

To jest ogólny błąd systemu wentylacji kabiny. Wyskakuje często ze względu na problem z klapami (obieg wewnętrzny, ciepło/zimno). Jak nietrudno się domyślić, jeżeli wystąpi problem np. z klapą ciepło/zimno to nawet najlepiej działająca klima nie pomoże ;)

Jeśli chodzi o ilość czynnika to nie ma reguły w 166. Sam kojarzę dwie wartości: 700 i 750g, a być może jeszcze są inne opcje.
 
To że cały układ szwankuje nie musi mieć związku z źle funkcjonującym układem klimatyzacji. Dokładnie tak jak tomaz pisze. A jeżdżenie do "pseudo fachowca" i eksperymentowanie z ilością czynnika to jakieś nieporozumienie. To tak jakbym nie podpinał auta do komputera tylko na czuja zmieniał elementy :sarcastic:
Poza tym jak już wspomniałem. Dostępność i niski koszt zakupu takiej maszynki sprawia że 95% (jak nie więcej) serwisów klimatyzacji nie ma bladego pojęcia o budowie i działaniu układu. Ci wszyscy magicy nie potrafiący nic poza włączeniem start rozbawiają mnie do łez. Śmieszy mnie tekst w stylu "układ szczelny" po nabiciu a gość przyjeżdża co rok :sarcastic: albo teksty w stylu "czynnik jest, jak nie działa to do elektryka". A nie potrafią nawet sprawności kompresora ustalić. Do czego wystarczy zdolność odczytywania manometrów.
Przy problemach z klimą po jednorazowej wizycie u dobrego specjalisty powinno paść parę podstawowych informacji.
1. Ile czynnika było w układzie.
2. Jeżeli mniej niż powinno to czy nabił barwnikiem.
3. Pomiar temperatury chłodzenia z kratek (kilka minut powinno dać temp nie większą niż 7-9 stopni)
4. Ciśnienia układu po stronie tłocznej i ssawnej (diagnoza sprawności kompresora)
5. Obdukcję ultrafioletem.
6. Zaprosić za dwa, trzy tygodnie na ponowną diagnozę (kontrola czynnika i ultrafioletem).

Jak gość któryś z tych punktów nie ogarnia to od razu mu podziękuj. A to dopiero początek jeżeli masz jakiekolwiek problemy z klimą.
 
Dokładnie tak jak marek pisze trzeba poszukać dobrego serwisu , ja jak pierwszy raz pojechałem gościu wcisnol tylko start i nabija po kilku minutach okazało sie mam dziurę w chłodnicy nie sprawdzil szcelności ani nic , teraz jestem po pelnym serwisie klimy u konkretnego gościa sprawdzone wszytko od spręzarki po zawór, chlodnice itp itd wszytkjie gumki wymnienione + filtr koszta za wszytko 500zł , klima chodzi elegancko , dzisiaj jade na sprawdzenie sam do mnie zadzwonil bo ja zapomniałem :) dobry serwis wszytko zrobi jak należy
 
Wczoraj na przeglądzie Gazu - z ciekawości zagadałem do gościa w warsztacie - czasem nabija klimy.

Pogadałem z nim - powiedział, że jest kilka opcji:
- zużyta chlodnica
- zapchany osuszacz
- nieszczelność układ
- zużyty kompresor.

Nie mieliśmy dużo czasu, wiec jedynie powierzchownie mi sprawdził klime. Czynnika było bardzo mało - niskie ciśnienie. O dziwo - nieszczelności nie stwierdził.
Umówił się ze mną na przyszły tydzien. Gruntowne sprawdzenie klimy - 100zł.
Co ciekawe - naklejka pod maską z zeszłego roku pokazuje iż zostało dobite - 740gram czynnika o.O


Gosciu mi powiedzial, to samo co napisał kolega wyżej. Na manometrach musi sprawdzić cisnienia i pobawić się tym wszystkim a nastepnie potem diagnozować gdzie lezy problem.
Jak tylko znajdę chwilę i podjadę do serwisu - to dam znać.
 
Ostatnia edycja:
To zaczyna brzmieć rozsądnie, choć widzę że słono sobie ceni. Jednak lepiej zapłacić i mieć dobrze niż ciągle płacić bez skutku. Ale trzeba mieć o tym trochę pojęcia a nie tylko podłączać kable. Układ masz nieszczelny na pewno. Gorzej że jeżeli czynnik schodzi długo to namierzenie nieszczelności może potrwać z tydzień albo dwa (oczywiście auto nie stoi). Jak gość ogarnia co to manometr to już jest światełko w tunelu :sarcastic: czekam na info co on tam wywęszył.
 
Ja wczoraj byłem u fachmanów od klimy.Było 390 gr a powinno według katalogów 700gr (według katalogu-166 do 09.2005).Wymienili olej,sprawdzili szczelność i hula dobrze.


To może i ja opiszę moje przygody z klimatyzacją w 166. Autko zakupiłem w zeszłym roku na przełomie lipca i sierpnia. W momencie gdy kupiłem auto klimatyzacja raz chłodziła a raz dmuchała ciepłym.
Według instrukcji obsługi ICS-a klima raz się włącza raz wyłącza w trybie AUTO.Sama sobie przelicza według jakiegoś algorytmu-tak opisane w instrukcji fabrycznej,którą mam w języku polskim.
Pzdr.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra