3.0 przeróbka z manuala na automat?

starykot

Nowy
Rejestracja
Gru 3, 2013
Postów
323
Lokalizacja
Rzeszów
Auto
AR 166 3.0 Sportronic 2002
Od kilku miesięcy krąży mi w głowie idiotyczny pomysł, zmiana skrzynia z manualnej na automat.
W sumie nie miałem okazji jeździć automatem w 166, ale mimo 6 biegów, jazda i wajchowanie lewarkiem w tym samochodzie po mieście czasami dobija.
Można zmienić samochód, ale nie o to mi tutaj chodzi.
Ktoś orientował się, próbował, ma pojęcie, co różni 166 w manualu i automacie? Z technicznego punktu widzenia wiadomo, inne zegary, komputer skrzyni, lewarek, pedały, sama skrzynia, koło zamachowe też zapewne inne. Zwieszenie silnika i półosie też się różnią?
Najbardziej trapi mnie różnica w elektryce. Ktoś w innym temacie, przy przy pytaniu o przesiadkę w drugą stronę, z automatu na manual pisał że ecu silnika jest taki sam. Tyle dobrego przynajmniej.
 
Mam ten sam problem. Mam 3.0 w manualu i nie chce mi się nią jeździć, wole 2.5 automat.

Napewno jest inna podpora półosi, i półoś prawa ta co wchodzi do skrzyni ma inny wieloklin.
Abs ma wyprowadzoną linie can do podłączenia do skrzyni.
 
Nie wiem czy nie prościej by było kupić drugą. Wtedy przełożyć to co masz porobione i w lepszym stanie u siebie, wtedy sprzedać manuala.
Taki swap może się okazać dużo droższy. A jeszcze trzeba znaleźć kogoś kto się tego podejmie.
 
Tak myślałem, że najprościej to znaleźć jakiegoś rozbitka albo zatartego i poprzekładać co trzeba do siebie.
 
Skrzynia to nie fotele że przełożysz z każdego auta. Nawet ZF`a nie przełożysz z 3.0 do 3,2 a ty chcesz aisina przeszczepić :sarcastic:
 
soft w ecu silnika różni się i trzeba programować na nowo lub zmienić na ecu z automatu. Stacyjka jest też inna ale może by to nie był problem.
 
Ostatnia edycja:
Nie rozumiem dlaczego zniechęcacie kolegę , a może mu się uda ostatnio medycyna poczyniła wielkie postępy w dziedzinie transplantologii
idź na całość i nie patrz co wypisują
 
Nie takie rzeczy ludzie robią ale pozostaje pytanie czy jest sens i czy się opłaca? W 99% takich przypadków lepiej sprzedać auto i kupić inne takie jakie nam pasuje a nie przekładać.
 
Kiedys skonczyl mi sie automat w E46. Po zaglebieniu sie w temat przekladki wyszlo mi, ze najlepiej kupic anglika albo rozbitka i przekladac. Kupowac wszystkie czesci osobno nie bardzo sie oplacalo.
 
Nie rozumiem dlaczego zniechęcacie kolegę , a może mu się uda ostatnio medycyna poczyniła wielkie postępy w dziedzinie transplantologii
idź na całość i nie patrz co wypisują
a no dlatego zniechecami ze juz byly przypadki na forum jak ktos wyrzucal automat i wrzucal manuala ( chyba thesis ) i a to abs nie dzialal, a to to.... wiadomo ze mozna zrobic, ale zeby wszystko chodzilo i mialo rece i nogi to albo dawca, albo worek pieniedzy zeby pozniej kazda pierdole za 50zl kupowac.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra