• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Problem po wymianie srodkowej poduszki silnika.

Bider

Nowy
Rejestracja
Sty 17, 2014
Postów
131
Lokalizacja
Bogatynia
Auto
Alfa 166 2.4jtd 175KM
Witam
Zabralem się dzis za wymianę poduszki srodkowej silnika w mojej AR 166. 2004r. 2.4 jtd 175KM. Zrobilem wszystko jak opisal jeden z naszych kolegow z forum. Wszystko poszlo bez jakis problemów. Aleeeeee kiedy juz po zlozeniu wszystkiego na trybie P bylo ok. Jak cofalem tez bylo ok. Lecz gdy zmienilem na tryb drive zaczelo telepac wszystkim jakby mial caly srodek z silnikiem wyskoczyć. Wiec spowrotem wymontowalem "nowa" poduszke i dalem stara. Z początku wszystko gralo. I zaczely się znowu te same objawy. Zdjelem kolo i nadkole aby sprawdzić czy moze czegos niedokrecilem itp i zaraz później (bez zalozonego kola) odpalilem auto. O dziwo nie dzialo się nic. Zalozylem kolo i znowu ten sam problem. Sprawdzilem wszystko jeszcze raz tylko z drugiej strony (ktorej nie ruszalem) odkrecilem kolo i nadkole... I znowu telepania autem nie ma. Ale doszedl problem przełączania z trybu D na tryb P. Bylo slychac mocny zgrzyt. (po założeniu kola oczywiscie zgrzyt ucichl. Doszlo telepanie autem przu jeździe). Mechanik moj narazie rozklada rece.
 
W piątek pojezdzilem po jeszcze kilku mechanikach i wkoncu jeden stwierdził ze zgrzyt przy zmienię biegow to wina przegubu. Przeczyscil,wymienił manszete i niby jest ok.
No i az sam bylem w szoku ze tego nie zauważyłem ze gorne mocowanie silnika bylo naderwane...
 
Nie pozostaje nic innego niż cieszyć się sprawnym autem :)
Dobrze, że finał taki, a nie inny :)

Pozdrawiam :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra