Zabiłem moją Alfe:(

  • Autor wątku Autor wątku Sysio166
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sysio166

Guest
A co sie stalo?
 
ee takie lekkie uderzenie, nie pa co sie przejmowac.. kupic klamoty, naprawic i dalej smigac
 
Tuti napisał:
A co sie stalo?

Oj, może nie będę sie rozpisywał co do szczegółów, żeby nie utwierdzać sie jeszcze bardziej w swojej głupocie i braku odpowiedzialności... :?
 
Kurna nie rób tragedi nie wyglada to tak żle
 
Sysio166 napisał:
Tuti napisał:
A co sie stalo?

Oj, może nie będę sie rozpisywał co do szczegółów, żeby nie utwierdzać sie jeszcze bardziej w swojej głupocie i braku odpowiedzialności... :?

Sysio166 nie jest tak zle, gdybys zobaczyl moja 156 jak mi dzik(locha) pod kola wskoczyl/a to bys sie zdziwil.Tez mialem przerazenie w oczach ale mialem AC...jakos mi to pomoglo.
Pociesze Cie ze mozesz od razu se za jednym zamachem zrobic FL z przodu :mrgreen:
I wtedy wyjdzie Ci to na lepsze, no chyba ze Ci sie nie podoba przod po FL to wtedy rob"po staremu".
Napisz mi na priva co bedziesz potrzebowal z czesci to rozejrze sie w DE, moze jak bede w stanie to cos pomoge :roll:
Glowa do gory :lol:
 
Airbag kierowcy sie nie otworzył-co jest dziwne, a od pasażera miałem wyłączony, bo fotelik z dzieckiem tam zawsze jeździ. Ja też widziałem gorzej porozbijane autka, ale cholernie z niej ciekło (woda pewnie) silnik pali, ale strasznie dzwoni i trze i zwróccie uwagę jak koła są ustawione...miesiac temu wyremontowałem zawieche :x
 
Gorsze rzeczy Polacy wyklepywali :)
Tragedii nie ma, ja bym nie kupowal nowego tylko zrobil :)
 
Tuti napisał:
Gorsze rzeczy Polacy wyklepywali :)
Tragedii nie ma, ja bym nie kupowal nowego tylko zrobil :)

Ja wiem, ale i tak chciałem ją sprzedać/zamienić na 3litrówkę, wiec teraz nie wiem co lepsze, jak ją sprzedać.
 
Najwazniejsze,ze Tobie nic sie niestalo :!:
Auto naprawisz i glowa do gory,tragedii nie ma
 
W takim stanie dostaniesz grosze za niunie, a jak zrobisz to na spokojnie rozważysz czy sprzedać czy dalej śmigać :wink:
Teraz do 166 kup klamotów jest do dostania za małe pieniądze, ja bym robił.
 
nie dramatyzuj.
Na razie to widze tylko blotnik do wymiany, bo reszte to polski sprawny blacharz naprostuje. Pas przedni tez. Do kupienia pewnie tylko lampa zostanie i lakier :)
Pocieklo pewnie z chlodnicy, moze z klimy co nieco... Moze zbiornik spryskiwaczy trzasnal...
 
Głowa do góry! Naprawiaj i śmigaj dalej, z nowym autem to nigdy nie wiadomo co wyjdzie...
Fakt faktem, naprawa nie będzie tania (ksenony :| ) ale jak już ślicznotę poskładasz to ją pokochasz jeszcze bardziej :D
Jesteśmy z Tobą :o :mrgreen: :!: :!:
 
Obejrzałem ją dokładnie i chyba jednak będę naprawiał, najwyżej potem ją sprzedam i jak się wyrobie finansowo to kupię tą 3litrówkę... Jednak za dużo bym stracił puszczając ją w takim stanie. Eh, głupota...
 
zycze powodzenia ..

glowa do gory .. dobrze ze Tobie sie nic nie stalo ..


pozdrawiam
 
moja po dzwonie troche gorzej wygladala a jednak sie podjolem naprawy myslalem ze wyniesie mnie z 5 tys max a wyuszlo ponad 14 tys zaliczylem zonka jak nic no ale teraz smigam ostro i niczym sie nie przejmuje jak by co to mam chłodnice wody z wiatrakami do Twojego 2.4 bo przez pomylke kupilem do mojego i nie pdeszla to jezeli bys potrzebowal to mozemy sie dogadac
 
To że poducha nie szczeliła nie powinno Cię dziwić. Czujnik jest pod podszybiem,
Alfy tak łatwo nie puszczają białych balonów. Dlatego też często można spotkać w internetowych ofertach całkiem mocno kropniętą alfe z niewypalonymi airbagami.
 
csscss napisał:
To że poducha nie szczeliła nie powinno Cię dziwić. Czujnik jest pod podszybiem,
Alfy tak łatwo nie puszczają białych balonów. Dlatego też często można spotkać w internetowych ofertach całkiem mocno kropniętą alfe z niewypalonymi airbagami.


:?: :?:taki OT Hm...w mojej czujniki sa za zderzakiem, przed chłodnicą....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra