• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Zdarte opony od wewnątrz

  • Autor wątku Autor wątku Efka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Efka

Nowy
Rejestracja
Paź 4, 2014
Postów
92
Wiek
31
Lokalizacja
Skierniewice
Auto
166 2.4 JTD 1998r.
Cześć!

Jestem kilka set kilometrów od domu i potrzebuje pomocy, przed samym wyjazdem sprawdzałem opony i tylne byly rowno zdarte, teraz po ponad 1000km jazdy na pełnym baku i pełnym bagazniku zauważyłem ze tylne opony od wewnątrz sa prawie łyse, a nawet z jednej strony wyszły druty.

Co sie rozwaliło w zawieszeniu ze opony tak szybko padły? Macie jakieś namiary czy mozna na Slowacji kupic gdzieś uzywane opony albo nawet gdzies w okolicach zakopanego? Bo w sobote rano wyruszam w drogę powrotną i cykam sie troche a szkoda mi nowych oponych zeby kolejne sie zdarly.

Mam nadzieje ze jakos mi pomozecie i po powrocie musze zabrac sie za to tylne zawieszenie. Dodam również ze kola z tyłu teraz stoją /\

Wysłane z mojego GT-N7100 przy użyciu Tapatalka
 
Przed wyjazdem ile miales mm opony? Bo sadze ze byly prawie lyse jak Ci do drutu zdarly.
 
Jeszcze byś się zdziwił, miały w okolicach 5mm, po zewnętrznej stronie zostało po 4 a po wewnętrznej zdarły się do drutu.
 
To chyba musiales jechac na zaciagnietym recznym i kola musaly stac w miejscu zeby Ci tak zdarlo. Sam mam dosc duzy negatyw z tylu, zawiecha bedzoe za tydzien robiona, na oponach zrobilem juz z 15tys i zuzycie o wiele mniejsze
 
Miałem tak samo w służbowym [emoji28] jeden z pracy postanowił się nauczyć geo na służbowym [emoji28] 2000km i druty było widać a opony prawie nówki były [emoji28]


Wydrapne iPhonem na lakierze
 
Właśnie się też zdziwiłem ze aż tak to poleciało, aż się przestraszyłem, na ręcznym nie jechałem.


Kurde, mam do domu 500km i a nie mam bladego pojęcia czy ktoś tutaj handluje oponami.
 
Ostatnia edycja:
Weź jakiegoś taryfiarza złap i mu pokaż jak z językiem krucho. Podjedz na cpn popytaj Napewno cos poradzi. A jak jesteś na zadupiu to musisz jechać powoli i tyle. Zawsze możesz przełożyć koła z przodu na tył jak sytuacja podbramkowa. No i zapas powinieneś mieć sprawny lecąc w taka trasę. Co do części ro zapewne zdechly tykejw pływające w zwrotnicach i banany mogą już zdychac

wysłane z WC
 
No zapas mam, właśnie się zastanawiam i chyba zamienie przód z tyłem i tą najgorszą zamienie na zapas i jakoś dam radę powoli wrócić.

No właśnie planuje od ręki zmienić tuleje w wahaczach po powrocie, przejrzę również resztę i zrobię wszystko od ręki.

- - - Updated - - -

@ris wielkie dzięki! znalazłem też jakieś ogłoszenie w zakopanym ze facet ma opony na sprzedanie używane.

Zamienie przód z tyłem i zobaczymy w drodze do zakopca jak będzie szła droga.
 
No zapas mam, właśnie się zastanawiam i chyba zamienie przód z tyłem i tą najgorszą zamienie na zapas i jakoś dam radę powoli wrócić.

No właśnie planuje od ręki zmienić tuleje w wahaczach po powrocie, przejrzę również resztę i zrobię wszystko od ręki.

- - - Updated - - -

@ris wielkie dzięki! znalazłem też jakieś ogłoszenie w zakopanym ze facet ma opony na sprzedanie używane.

Zamienie przód z tyłem i zobaczymy w drodze do zakopca jak będzie szła droga.

Jak coś masz tam w linkach telefony więc możesz wczesniej zadzwonić jak by co.
 
Hej,
Nie zakładaj opon z drutami na wierzchu na przednią oś. Pokręcisz trochę po parkingu, kilka zakrętów, druty popękają, przednia oś domyślnie jest bardziej obciążona, do tego hamowanie...
Kup chociaż jedna oponę, użyj zapasu, bezpieczeństwo jest bezcenne, pamiętaj, nie jesteś sam na drodze...
 
No wlasnie tez sie tak zastanawialem, ta najgorsza zmienie na zapas a w zakopanym zakupie 2 opony na tyl i tyle, bedzie musialo wytrzymac do domu

Wysłane z mojego GT-N7100 przy użyciu Tapatalka
 
Masa pisal o przelozeniu jak sytuacja pod bramkowa, wiec moja pierwsza mysl byla o zamianie, ale po przemyśleniu juz mi sie to jednak tak kolorowo nie widzialo.

Najbardziej zaciekawia mnie co tam poszlo w zawieszeniu, tuleje plywajace na bank siadły bo tyle mogłem zauważyć, gumy popekane sa.

Wysłane z mojego GT-N7100 przy użyciu Tapatalka
 
Lewarek i jedziesz z koksem. Szarpiesz za koło. Przy takim zdezelowanym zawieszeniu na pewno cos zobaczysz. Możesz ściągną koło, brecha w rękę i naginasz...
 
Jak bedziesz kupował tuleje to kup markowe. Ludzie chwala albo lemfordery, albo trw.
Ja osobiscie mam wsadzone TRW JBU167 i jestem zadowolony. Strzeż sie najtańszego szajsu z allegro po 20 pln.
Taka tuleja TRW to koszt ok 60 zeta za sztuke.
 
Jak się sprawdza zawieszenie to wiem, tylko ciekawi albo nawet i dziwi mnie to ze nie było czuć żadnych początków rozwalonego zawieszenia tylko nagle tak poszło. Bella tak to jeździła jak po sznurku, nie ściągało, nie waliło ani nic podobnego. Rozbiorę zawieszenie po powrocie i zobacze.

Wiem, nie będę kupował szajsu żeby zaraz znowu naprawiać.

Szybkie również pytanie, opona 235 wejdzie do 166 ? Mam teraz 225 i jest niby spoko a znalazłem 235 i nie jestem pewny a niby miejsce jest, ale nigdy nic nie wiadomo.
 
Sam dopiero co stawiałem tył do pionu po zjebanej akcji przez mechanika więc znam ten ból przyjacielu, sprawa skończyła się podobnie jak u Cb druty, a w konsekwencji wystrzał w trasie (całe szczęście że przy nie wielkiej prędkości) jak chcesz sam wymieniać tuleje mogę Ci wysłać tulejkę którą dorabiałem do wybijania starych oraz wbijania nowych, ewentualnie ją Ci z wymiaruje i jakiś tokarz powinien Ci taką sfabrykować za nie więcej niż 20zł. Dzięki niej wymiana tulei na wahaczu to 15 min. U mnie skończyło się ich właśnie wymianą + łączniki poprzeczne między dolnym a górnym. I koła teraz o eureko |--|
 
Amortyzatory
Powrót
Góra