• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Wentylator dmuchawy. Śmierdzi i dymi

Krisu

Nowy
Rejestracja
Maj 18, 2009
Postów
140
Lokalizacja
Jaworzno
Auto
166
Witam

Wczoraj jadąc z włączoną klimą nagle poczułem dziwny smrodek palącego sie np kabla w srodku ale wszystko dalej działało po ok 5 min. nagle w samochodzie zrobiło sie cicho i jeszcze bardziej smierdząco... wentylator dmuchawy od tego momentu nie działa. Moje pytanie brzmi czy jest szansa że tylko jakiś bezpiecznik? czy raczej w 100% ten wentylator? jest sens i czy mozna go jakos naprawic czylepiej nowy/ uzywany? na co zwrocic uwagę przy zakupie?
 
Cześć. Jak kupiłem 166 to już z padniętym wentylatorem. U mnie było tak, że 2 używane nie chciały działać i skończyło się na nowym za 600zł około jak pamiętam. Byl to niestety początek bo potem się okazało że owszem wentylator działa ale nic przez nawiewy nie leci. Okazało się ze był jeszcze padniety silniczek/sterownik który otwiera klapy nawiewu..

Ale zacznij od bezpiecznika pod maską na podszybiu. Mi też kiedyś się spalił i nawet nadtopil gniazdo..

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 
Witam

Wczoraj jadąc z włączoną klimą nagle poczułem dziwny smrodek palącego sie np kabla w srodku ale wszystko dalej działało po ok 5 min. nagle w samochodzie zrobiło sie cicho i jeszcze bardziej smierdząco... wentylator dmuchawy od tego momentu nie działa. Moje pytanie brzmi czy jest szansa że tylko jakiś bezpiecznik? czy raczej w 100% ten wentylator? jest sens i czy mozna go jakos naprawic czylepiej nowy/ uzywany? na co zwrocic uwagę przy zakupie?


Sprawdź bezpiecznik - proste. Tak podstawowe rzeczy każdy potrafi zrobić a nam każesz zgadywać. Jeżeli bezpiecznik jest ok i nie stopiony to wentylator poszedł. Z resztą. Szybko to wyniuchasz.
Mi też poszły dwie używki w ciągu paru miesięcy więc odżałowałem i dałem do regeneracji cały silnik (6 stów to uważam za przesadę). Ale to już Twoja decyzja.
 
przyczyna najprostsza bezpiecznik tylko co ciekawe smród był z jego stopienia, po wydłubaniu ;/ i wymianie na następny w ruszyło ale 15 sek i znowu stopiony za 2 razem ok i działa póki co, ale chyba będzie trzeba tam zajrzeć i poszukać przyczyny ;/
 
Jeżeli nowe gniazdo i odpowiedni bezpiecznik się topi to klęka Ci wentylator. Nie ma innej opcji. Bezpiecznik się topi przez zbyt duże obciążenie. A to daje tylko wentylator. Jest jeszcze opcja że wentylator jest czymś zapchany. Do sprawdzenia na podszybiu.
 
Słyszałem, że te wentylatory mają tendencję do zapychania się różnego rodzaju dziadostwem (niepotwierdzone info, sprawdzę u siebie najprędzej w lipcu), przez co właśnie się palą tak jak mówi marek230482.
 
Taką samą mają tendencję jak inne :)
 
To jest któryś z kolei temat o wentylatorze, który kończy się wymianą bezpiecznika. Może podpiąć to do tematów przyklejonych ?

Odnośnie samego problemu to trzeba wymienić gniazdo bezpiecznika na nowe, miałem taką samą przypadłość i po wymianie przez dwa lata mam kompletny spokój.
 
Ja mam wrażenie,że ta instalacja i przekrój kabla jest źle dobrany przez fabrykę,dlatego te problemy z wentylatorem.W poprzedniej rozebrałem ją całą i wentylator chodził swobodnie i bez zacięć a mimo to, musiałem też zmieniać gniazdo i bezpiecznik,bo w ori paliło i w końcu wypaliło to gniazdo.Jeżeli przekrój kabli jest za mały,to najsłabszym w tym wszystkim ogniwem staje się bezpiecznik i gniazdo.
 
Na mój chłopski rozum,w tym miejscu jest najsłabszy styk,gdzie są wsuwki od gniazda i styk z bezpiecznikiem.Połączenie stawia opór i przez to się grzeje.Podobnie jak w puszkach w domu.Rzadko kiedy kabel się upitoli po długości,tylko upali go w kostce.
 
A bezpieczników za dużych nie macie?
 
Przekrój kabli a słaby styk to dwie zupełnie różne sprawy. Prawda jest taka, że wszystkie bezpieczniki silnoprądowe powinno się co jakiś czas wyjąć i przeczyścić styki, szczególnie biorąc pod uwagę różne materiały połączeń Cu-Al-Fe. Ale nikt tego nie robi ;)
 
Zgadzam się.Tylko wielu twierdzi,że przyczyną wytapiania gniazda jest silnik wentylatora a to w wielu wypadkach jest nieprawdą.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra