Pochylenie kół przednich

Reasumując, jeśli przednie koła w 166 mi się rozjechały (wahacze trw, auto bezwypadkowe) to do wymiany sprężyny? Jak ktoś wcześniej napisał, amortyzator i mi lubi dobić do końca...


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Nikt Ci gwarancji nie da ale na to by wychodziło że siedzi za mocno. Ja nie pamiętam swoich kątów ale może ktoś inny poda ile się rozjechały przy obniżonym aucie.
 
Ja nie mam obniżonego, a kąty z przodu w połowie grudnia to prawie 5 stopni. Zrobiłem geometrię i założyłem nowe zimówki i jeszcze ich nie zeżarła. Na wiosnę oddałbym do jakiegoś fachowca co by mi tą zawiechę z przodu ogarną bo dotychczas to wszyscy błądzą jak dzieci we mgle, a ja z nimi. Dzięki za odpowiedź, będę próbował uporać się z tym [emoji6]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
To że nie obniżałeś to nie oznacza, że nie siedzi niżej :)
 
Oby po wymianie sprężyn się nie podniósł bo już w ogóle będzie stał jak stelvio [emoji23]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Jesli amor ci lubi dobic do konca to mysle ze to wlasnie beda sprezyny albo ktos ci zle amory zamontowal tzn jest taka mozliwosc ze przy maksymalnym wbiciu amora cos zachaczy o gorny wachacz.
 
Ja w mojej nie wymieniałem amortyzatorów, jak już to poprzedni właściciel ale w fakturach od niego niczego takiego się nie doszukałem, a poza tym sporo rzeczy było robionych w Irbisie więc powinno być okej. Amor lubi dobić, ale naprawdę na dużym garbie i jak oczywiście nie zauważę bo staram się nie wpadać w dziury/garby. Jeszcze jest jedna kwestia, mianowicie jakiś tapczan z tej alfy. O ile przechyły karoserii w łukach są okej, ale często lubi nią tak pobujać do góry i do dołu, jeśli ktoś mnie rozumie. Dzieje się to jak się wpadnie w jakieś małe wzniesienie na drodze, przy większej prędkości. Może to też od sprężyn, albo amortyzatorów......


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Pan diagnosta po ustawieniu i zablokowaniu kierownicy po prostu grzecznie zapytał czy mi odpowiada takie ustawienie. Ja to uważam za uprzejmość a nie brak profesjonalizmu, bo jak jeden z drugim przyjedzie i pomimo prostej kierownicy bedzie miał zarzuty to może być bieda. A co do wykonania samego zabiegu- miałem auto na szarpakach, sprawdzone cisnienie w oponach i dopiero wtedy ustawianą geometrie, więc nie wiem czy można nazwać to fuszerką tylko z tego względu, że diagnosta zapytał czy odpowiada mi kierownica.

Co do tematu- u mnie jest 2 stopnie pochylenia na przodzie, a na postoju na równym prześwit opona-granica nadkola to ok 4cm.. nisko, ale też mam springi do wymiany.
 
Ja mam pytanie z innej beczki.
Z zamiennikami nie jest to legendarna plota? wahacze dolne nie są dobierane z jakiegoś innego panującego auta?

Bo nie wyobrażam sobie, żeby nowa część do danego auta, tak istotna z resztą mogła mieć odchylenie...

Stąd moje pytanie, gdyż ostatnio miałem przyjemność rozmawiać z pewnymi osobami i myślą To samo co wyżej i zakładając np Delphi nie zauważyli różnicy w geometrii oraz przy jej ustawianiu.

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
 
Może to kwestia paru felerów a nie powtarzalnego standardu. Ja w poprzedniej wkładałem jakieś no-name na przód (ale to było lata temu) i nie przypominam sobie problemów. W sensie nie sprawdzałem geometrii a opon nie gryzło.
Ale w obecnej mając za regenerowane trw tą samą kasę jak za fasty nie chciałem ryzykować.
 
Bije się z myślami co mam zrobić, likwiduje szkodę komunikacyjną w swojej 166 i chyba cały zawias będzie nowy w celu wyeliminowania kilku problemów.

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
 
Ja też miałem ten problem jak robiłem zawias ale decyzję mi ułatwiła cena - wtedy regeneracja trw była w cenie fasta.
 
Kto jeszcze jeździ na regenerowanych przednich?

Twoja wypowiedź mnie nie zadowoli, gdyż względem mnie swoją
166 raczej nie jeździsz wcale hehe.

Chodzi mi o wytrzymałość

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
 
Wiem, ale ja się zdecydowałem dlatego bo rafal0717 przekulał na nich 90kkm i zdjął jeszcze bez luzów.
 
Regenerował to warsztat w którym robiłem auto po kupnie. Gdzies to zawozili, ale juz nie pamiętam gdzie. Reszta wahacza jeszcze ori ale na wiosnę robię tuleje
 
Ostatnia edycja:
80zl od sworznia. W bananie tez regenerowałem sworzeń. Już prywatnie w Piekarach Śląskich i śmiga.

Gadałem z gościem od jazdy w terenie. Tez regenerują sworznie w swoich autach i jeżdżą bez problemów. Trzeba znaleźć dobry zakład i nie widzę problemu.

Z tulejami się zastanawiam. Może wsadzę PU. Byle nie skrzypiało!
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra