Drogowe / mijania

Rejestracja
Gru 12, 2016
Postów
73
Lokalizacja
Golub-Dobrzyń
Auto
Alfa Romeo 166 FL 2,4 JTD 175km 2004r, automat
Mam mały problem ze światłami i nie wiem gdzie szukać przyczyny. Gdy łopatkę od KIERUNKÓW (poprawiam) popchnę do przodu włączają się tzw długie, ale to światła mijania podnoszą się do góry, a jak pociągnę ją do siebie włączają się poprawne żarówki, te po bokach lampy. Miał ktoś taki problem? Wina złego podpięcia elektryki czy kostki przy kierownicy?
 
Ostatnia edycja:
Na długie masz bixenon a do mrugania halogen w lampie;-) domyślam się że chodzi o fl

Wysłane z mojego E2303 przy użyciu Tapatalka
 
Instrukcja się kłania ;) Pewnie znajdziesz w niej jeszcze więcej ciekawostek ;)
 
To troche zonk... Bo jakiś czas temu spotkałem się z gościem, który miał FL i miał właśnie tak,że jak przełączył na długie to zapalały sie te
z boku : o

edit: Człowiek całe życie się uczy :D
 
Ostatnia edycja:
Drogowe i mijania masz na ksenonie. Do migania są zwykłe halogeny. Nie ma możliwości żeby je włączyć na stałe i jechać.
 
Panowie koleś zapalił te światła i wysiadł z auta więc jakaś możliwość musi być. Dlatego zacząłem się zastanawiać czy u mnie coś nie halo czy u niego
 
Na forum byl temat, w którym ktoś sobie przerabiał elektrykę aby to działało jak opisujesz.

Wysłane z mojego HUAWEI CAM-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Gdy łopatkę od wycieraczek popchnę do przodu włączają się tzw długie
To dość że obsługi auta nie znasz (instrukcja się kłania) to jeszcze chyba do tego Ci się strony popierniczyły. Świateł nie włączasz tą samą manetką co wycieraczki...... do tego służy lewa, ta od kierunków.
 
Kwestia podłączenia, pewnie przy manetce będzie trzeba kable połączyć i powinno chodzić.
 
Będzie trzeba się pobawić, skoro już wiem,że tak ma być i widziałem lampy po modyfikacji wydaje się to być dobrym pomysłem na zastosowanie czegoś takiego u siebie :)
Sorry za wtopę i dzięki za wyprowadzenie z błędu.
 
Ale po co długie na halogenie skoro xenon jest efektywniejszy?

Wysłane z mojego E2303 przy użyciu Tapatalka
 
Śmiem nawet twierdzić, że częsta jazda na tak przerobionym układzie może doprowadzić do szybkiej degradacji lamp z powodu wysokiej temperatury
 
Porównując A6 (xenon tylko na mijania) którą też często jeżdżę do Alfy to alfa wypada słabo jeśli chodzi o oświetlenie. Podejrzewam,że jakieś dziadowskie żarówki są założone i od tego by trzeba zacząć by to poprawić.Gdy pociągnę manetkę do siebie widoczność na halogenach jest lepsza niż gdy włączy się xenon stąd ten pomysł.
 
Regeneracja soczewek pomoże. Też tak miałem. Po zrobieniu odbłyśników nie widać nawet za bardzo kiedy włączam długie halogenowe.

Także nie cuduj z kabelkami tylko oddaj reflektory do regeneracji.
 
Ostatnia edycja:
A dla mnie w 166 ten xenon jest kijowy i tyle, halogenowe długie dają o niebo więcej światła. Miałbym jakąś nadzieję, że regeneracja pomoże, gdyby nie fakt że jedną lampę mam fabrycznie nową i różnica w oświetleniu jest znikoma.

Wysłane z mojego HUAWEI CAM-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Dziwne.... jak porównywałem swoje z nowymi autami typu e90 czy f10 to na prawdę nie widać różnicy. No może ciut przy f10, na prawdę mocno dyskusyjne. Tak więc jakos mnie nie przekonuje "teoria" że w 166 słabo światła świecą.
 
Z tego co czytałem kiedyś o optyce i jakiś testach laboratoryjnych to czasami soczewki nawet markowe się różnią. Ponoć te japońskie są lepsze. Ale to różnice laboratoryjne. Pewnie nasze ksenony nie dorównają najnowszym led`om ale z epoki nie ma lepszych :)
Z moich obserwacji i doświadczeń - a sporo tego zrobiłem. Na jakość światła ma wpływ kolejno wg procentowego udziału:
- ustawienie oczywiście i to w brew pozorom nie daleko
- odbłyśniki - nowy
- źródło (jakość żarnika i przetwornicy bo przekonałem się że przetwornica przetwornicy nie jest równa)
- czystość optyki
- czystość klosza (to już dość marginalne

Na pewno nie ma znaczenia na światło:
- wielkość soczewki (to tylko kwestia trwałości i podatności na zanieczyszczenia)
- marka samochodu (i tak jest raptem kilku producentów i tłuką to do wszystkich aut na całym świecie).

Największą paranoją jest to jak ktoś w jednym aucie narzeka na światła a w drugim nie gdzie tak na prawdę to ta sama optyka tylko w innym pudle :)
Na problemy z lampami narzekają wszyscy użytkownicy. Od toyoty po fiaty. Bez wyjątków. A problem jest zawsze dokładnie taki sam - zużycie.
 
Wczoraj wieczorem podjechałem do gościa, który zajmował się regeneracją lamp i mówi,że są w dobrym stanie i regeneracja minimalnie poprawi efekt. Robił już kiedyś te lampy i do choćby tej A6 nie mają szans dorównać. Można założyć lepsze mocniejsze żarówy ale dupy nie urwie i tak. Postaram się zrobić zdjęcie z A6 na długich i z Alfy żeby pokazać różnicę. Może jest wszystko dobrze,tylko kwestia przyzwyczajenia. Podjadę dziś jeszcze w jedno miejsce. Szkoda,że w okolicy nie ma drugiej 166, można by sobie porównać :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra