Kilka problemów nowego użytkownika

Pandaster

Nowy
Rejestracja
Lis 26, 2016
Postów
48
Lokalizacja
Warszawa
Auto
166 2.4 JTD 150 KM 2003
Witam,

Kilka dni temu drogą kupna stałem się posiadaczem Alfy 166 2.4 jtd rocznik 2003. Mam dwa pytania.
Światła mijania pomimo regulacji świecą bardzo nisko - oświetlone mam jakieś 5-6 metrów w nocy nie da się jeździć. Nie jest to ksenon tylko zwykły halogen. Czy mogę w własnym zakresie coś z tym zrobić ?
Pedał sprzęgła wchodzi dość twardo, nie zauważyłem żeby sprzęgło miało jakieś problemy biegi wchodzą bez problemów, samochód ma moc, ale pedał wciska się twardo czasami też jak go puszczę i dojedzie do pozycji "0" czuję na nodze takie delikatne puknięcie. Sprawdzałem sprężynę pedała i wygląda dobrze. Porównanie mam jedynie do fabii i fiata tipo tam sprzęgło wchodziło raczej miękko. Ten typ tak ma czy coś może być nie tak?

Pozdrawiam
 
Światła mijania pomimo regulacji świecą bardzo nisko - oświetlone mam jakieś 5-6 metrów w nocy nie da się jeździć. Nie jest to ksenon tylko zwykły halogen. Czy mogę w własnym zakresie coś z tym zrobić ?
Sprawdź z instrukcją przede wszystkim czy w ogóle kręcisz dobą śrubką. Często się zdarzało że ludzie kręcą złą.
Ustawia się wysokość śrubą na silniku. Jeżeli staniesz pod ścianą i nie widzisz efektów kręcenia to albo jest uszkodzony silnik, albo reflektor w środku albo wypiął się z zaczepu. Jak sprawdzisz to się dowiesz.

Pedał sprzęgła wchodzi dość twardo
To może być wiele problemów. Pompa sprzęgła albo wysprzęglik może padać. A może i sprzęgło już ciężko chodzi ze starości. Najtańsza opcja to zaczać wymieniać od pompy przez wysprzęglik. W ostateczności sprzęglo. Ale to jest trudne do namierzenia.
 
Dziekuję bardzo za odpowiedź. Mówiąc "regulacja' miałem na myśli regulację przy pomocy pokrętła przy przełączniku lamp, silnik musi działać bo kręcenie pokrętłem daje jakieś rezultaty (niestety zbyt kiepskie). Śrubami nie majstrowałem, ale dzisiaj z tym powalczę.

Będę wymieniał na dniach rozrząd więc może przy okazji poproszę, żeby mechanik zerknął na to sprzęgło.
 
Jeśli chodzi o światła, mogą być też wypalone odbłyśniki. Miałem tak samo (jazda w nocy tragedia, a po deszczu to nawet nie było widać, ze jakieś światło się na drodze odbija). Żadne regulacje, wymiany żarówek, pseudo xenony niczego nie wnosiły. W końcu zrobiłem regenerację odbłyśników + czyszczenie lamp w środku wraz z soczewką i teraz świecą jak nowe.
 
Cześć!
Bella wróciła od mechanika, kompletny rozrząd, filtry, olej.
Sprzęgło niestety tak jak się spodziewałem - w najbliższym czasie do wymiany. Poza drobnymi luzami w przednim zawieszeniu samochód jest w dobrym stanie.

Z reflektorami niestety jeszcze sobie nie poradziłem. Pojechałem na stację kontroli pojazdów. Okazało się, że silniczek w prawym reflektorze działa, w lewym niestety nie. Prawy reflektor wg eksperta z SKP jest ustawiony ok, lewy niestety ze względu na ten felerny silniczek ustawiony jest za nisko i kręcenie śrubą już nic nie daje bo skończył się zakres regulacji. Byłem przed wczoraj w trasie i jednak te reflektory to tragedia ciężko się jedzie na kiepsko oświetlonej drodze.
Zastanawia mnie to, że silniczek w tym lewym reflektorze wygląda na to że był wymieniany - obudowa jest czysta. Nie wiem czy zamówić z allegro taki silniczek i spróbować wymienić czy może to np. uszkodzona wiązka kabli. Nie wiem od czego zacząć.

Pomyslałem też że to mogłaby być kwestia bezpieczników. Sprawa wygląda z tym dość dziwnie, nie wiem czemu jest tam taki "bajzel" + wygląda na to że przy akumulatorze też jest jakaś przeróbka. Nie wiem czemu miałoby to służyć.
 

Załączniki

  • IMAG0455.jpg
    IMAG0455.jpg
    97.6 KB · Wyświetleń: 15
  • IMAG0451.jpg
    IMAG0451.jpg
    91.2 KB · Wyświetleń: 28
Ostatnia edycja:
Nie wrzucaj linków bo nie możesz tylko załączaj obrazy "załącznikiem" przy edycji postów.
 
Ten silniczek w ogóle nie działa? U mnie też niby nie działał ale udało się go naprawić. Obudowa jest na zatrzaski, uwaga bo łatwo się łamią.
Usterką był zatrzask potencjometru który określa pozycję silniczka, wyskoczył z zaczepu. Po włożeniu na miejsce wszystko zaczęło działać.
Na próbę możesz podmienić silniczki miejscami, tylko nie wiem czy są z obu stron takie same- wyeliminujesz usterkę elektryki.
 
Prawy ,lewy taki sam.Jakby co,o pisz na pv mam taki gdzieś.Z pewnością sprawny.
 
Panie moderatorze, już poprawione. Przepraszam, nie ogarnąłem tych załączników.

Dzięki za odpowiedzi, jak te silniczki są takie same, jutro spróbuję je przełożyć i sprawdzę czy zadziała.
 
Dorażnie wsadziłem kawałek śruby między obudowe a uchwyt żarówki ,miałem kupić lampe ale zostawiłem tak jak jest,jeżdże już tak pół roku...
 
To że nie da się lampy ustawić to nie oznacza wcale że silnik jest spalony. Mógł być źle włożony albo wyskoczył z zaczepu. Poruszaj mocowaniem żarówki mijania i upewnij się że te wnętrzności sztywno siedzą.

- - - Updated - - -

Dorażnie wsadziłem kawałek śruby między obudowe a uchwyt żarówki ,miałem kupić lampe ale zostawiłem tak jak jest,jeżdże już tak pół roku...
Świetnie, ale możesz takiego druciarstwa nie doradzać?
 
Zamieniłem silniczki miejscami i (na szczęście) okazało się, że jeden jest niesprawny. Już się bałem, że to problem z instalacją elektryczną.
Znajomy powiedział, że załatwi sprawny więc mam nadzieję, że na dniach problem się rozwiąże. Dodatkowo kupię jakieś żarówki renomowanej firmy bo te które założył poprzedni właściciel nie wzbudzają u mnie zaufania.
Dzięki wszystkim za porady i sugestie, mam nadzieję, że kiedyś będę miał sposobność się odwdzięczyć.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra