Jestem ciekaw ,czy dużo roboty.
Z tego co wiem, to każdy po analizie kosztów dawał sobie spokój. Do ogarnięcia jest dużo:
- pedały i linka sprzęgła
- ECU (w automacie spięte z kompem skrzyni)
- za ECU idzie stacyjka, chyba też ICS
- zegary (prędkość, jeden wyświetlacz bez sensu)
- drążek zmiany biegów + wszystkie cięgna
- mocowanie skrzyni, poduchy i łapy
- zdaje się że inne półosie
- oczywiście musisz ogarnąć sprzęgło i dwumas
- automat ma chłodzenie oleju, nie wiem jak manual
- zupełnie nie wiem, co z STR, ale chyba po podmianie ECU będzie taka opcja, tylko potrzebujesz zmienić panel przy ICS żeby był guzik + podłączyć toto do ECU
- ESP? pod automat nie było inne?
Ciekawe o czym jeszcze nie pomyślałem...
Wszystko wskazuje na to, że taniej kupić nawet regenerowaną skrzynię ZF...
