Blokujący się zacisk hamulca

AlfaBet

Nowy
Rejestracja
Paź 7, 2018
Postów
5
Auto
Alfa 166 2.4 JTD 2004
Witam,
po regeneracji tylnego zacisku pojawił się problem z blokowaniem się jego. Wymieniłem wszystkie gumki, tłoczek, wszystko oczyściłem na błysk. Po złożeniu i odpowietrzeniu po kilku kilometrach samochód zdecydowanie zaczął zwalniać po zdjęciu nogi z gazu. Zatrzymałem się żeby zobaczyć co się dzieje i poczułem smród przy kole w którym regenerowałem zacisk. Linka ręcznego jest w słabym stanie więc pomyślałem że może to wina stojącej linki która dociąga lekko hamulec ale po zdjęciu linki z zacisku problem nie ustał. Prowadnice chodzą płynnie i tłoczek też wkręca się normalnie. Po zdjęciu linki, założeniu zacisku i napompowaniu hamulca było dobrze ale po kilku km problem wrócił. Pacjent to 166 2.4 JTD z 2004r. Trzymanie zacisku jest bardzo delikatne ale zauważalne kiedy koło jest w powietrzu. Brakuje mi pomysłu bo wszystkie elementy oprócz korpusu zacisku i jarzma są nowe. Ktoś może coś doradzić gdzie powinienem jeszcze zajrzeć? Mam nadzieję że mój pierwszy post nie spotka się z jakimś wielkim hejtem jeżeli czegoś w nim zabrakło choć jeśli napisałem coś głupiego to chętnie przyjmę uwagi. Zapraszam do dyskusji :)
 
Sprawdzałeś czy klocki dobrze siedzą i nie blokują się? Nasmarowałeś lekko miejsca po których chodzą? Prowadnice również?
 
Tylny lewy? Mam to samo, wymieniłem juz cały zacisk, linke, i przewod elastyczny. Cały czas troche trzyma.
 
Czasami podszlifowanie klocków pomaga,bo przycierają się na prowadnicach.Wtedy nie do końca klocek się cofnie i trze o tarczę hamulcową.
 
Prowadnice nasmarowane smarem wysokotemperaturowym( taki czerwony), spróbuję podszlifować lekko klocki i zobaczymy jaki będzie efekt
 
poza nasmarowaniem prowadnic tez trzeba je oczyscic, czasami sam papier nie wystarczy i pilnikiem trzeba szlifnąć nalot zeby byla dobra powierzchnia do poruszania się klocków...no i sam klocek mozna tez delikatnie otrzec zeby się swobodnie poruszał (jak juz wyżej pisali chlopaki)
Prowadnice nasmarowane smarem wysokotemperaturowym( taki czerwony), spróbuję podszlifować lekko klocki i zobaczymy jaki będzie efekt

Wysłane z mojego SLA-L22 przy użyciu Tapatalka
 
Temat powraca :( rozebrałem zacisk drugi raz, okazało się że zeger nie wszedł na swoje miejsce i to mogła być przyczyna blokowania zacisku. Teraz koło na podniesionym samochodzie obciera tylko tak jakby tarcza była krzywa... w trakcie jazdy niewyczuwalne natomiast po kilkunastu kilometrach z predkoscia autostradową hamulec się nagrzał w rzeczonym kole :( czy to moze być wina pokrzywionej tarczy?
 
U mnie to ustapilo po hamowaniu z uruchomieniem ABS'u.
 
Temat powraca :( rozebrałem zacisk drugi raz, okazało się że zeger nie wszedł na swoje miejsce i to mogła być przyczyna blokowania zacisku. Teraz koło na podniesionym samochodzie obciera tylko tak jakby tarcza była krzywa... w trakcie jazdy niewyczuwalne natomiast po kilkunastu kilometrach z predkoscia autostradową hamulec się nagrzał w rzeczonym kole :( czy to moze być wina pokrzywionej tarczy?
Nie. Zablokowane klocki i stad sie nagrzewa.Przyczyna blokowania klockow to niesprawny tloczek,prowadnice,jarzmo itp. od zwichrowanej tarczy nie wzrasta gwaltownie temperatura...no chyba,ze rzeczywiscie osto hamujesz przy atostradowej predkosci ale wtedy i z drugiej str. powinno byc takie samo cieplo jak z przeciwnej

Gdzie w tylnym zacisku masz segera,bo nie kojarze? od strony recznego?

Wysłane z mojego SLA-L22 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Zeger kolego jest w tłoczku. Po wyjęciu starego tłoczka trzeba przełożyć jego wnętrzności do nowego tłoczka i tam właśnie jest zeger. Wszystkie elementy odpowiadające za ruch zacisku są nowe( oprócz prowadnic które wyczyściłem i nasmarowałem i chodzą płynnie) dlatego zastanawiam się co może go tam jeszcze trzymać
 
Amortyzatory
Powrót
Góra