pomoc w wyjeciu rozrusznika

tom202

Użytkownik
Rejestracja
Lis 20, 2011
Postów
228
Lokalizacja
Gryfice
Auto
Alfa 166 3.0 v6 automat
witam.
w alfiku trzeba wymontowac rozrusznik, śrubki z dołu odkręcone, i ta jedna z gory zostala,
tylko za nic jej nie moge wykrecic, nawet reki wsadzic nie moge bo tak malo miejsca, klucze plaskie typu C mam,
moze sa jakies patety? albo co wykrecic, jak sie dostac ? bo juz mam dosc :)
wiem ze tematy byly ale kazdy jakos wykrecal a ja nie moge :)
 
WD 40 i podejdź małym kluczem, najlepiej sześciokątnym. Miejsca faktycznie mało :-)
 
W V6 jest wyjątkowo trudno. W manualu do wyjęcia skrzyni jest opisane do której jak dojść i jak wyciągnąć rozrusznik. W dziale Zrób to sam. Poza tym że oczywiście ciasno to nie miałem problemu z jego wyjęciu po zastosowaniu się do instrukcji. Ale dawno to było :)
 
witam. a jaka jest tam sruba?
bo 13 wydaje sie za duza i chce sie slizgac a 12 nie chce wejsc, a moze wina klucza bo aby wszedl trzeba bylo podszlifowac go i mu wymiar uciekl ?
 
Normalny "banan" 13. Pisałem, żebyś przeczytał manuala.
 
z "manualem" sie zapoznalem, tylko napotkalem problem i zwatpilem, i dla tego pytam.
pozdrawiam
 
W V6 jest wyjątkowo trudno. W manualu do wyjęcia skrzyni jest opisane do której jak dojść i jak wyciągnąć rozrusznik. W dziale Zrób to sam. Poza tym że oczywiście ciasno to nie miałem problemu z jego wyjęciu po zastosowaniu się do instrukcji. Ale dawno to było :)

Marek, czy możesz podać namiar na ten manual wyciągnięcia rozrusznika? Bo tak szukam, żeby nie znaleźć..
 
Z telefonu nie dam rady ale jak go wyciągnąć było w temacie wymiany sprzęgła albo skrzyni
 
Z telefonu nie dam rady ale jak go wyciągnąć było w temacie wymiany sprzęgła albo skrzyni

Ok, to ten manual znalazłem. Myślałem, że jest dedykowany temat założony.
Niestety mechanik powiedział, że on wyciągnięcia rozrusznika się nie podejmuje.. Zatem szukam dalej.. :cool:
 
To niezła masakra. Na prawdę wyciągnięcie rozrusznika nie jest takie ciężki. Wystarczy trochę cierpliwości, lewarek i klucz 13 banan ze sznurkiem.
 
To niezła masakra. Na prawdę wyciągnięcie rozrusznika nie jest takie ciężki. Wystarczy trochę cierpliwości, lewarek i klucz 13 banan ze sznurkiem.

Jutro jadę do kolejnego mechanika "z polecenia", co żadnego auta się nie boi. Przekaże mu sugestie ze sznurkiem..
Jeszcze jakieś wskazówki co do etapów prac przy wyciągnięciu rozrusznika?
 
Już dokładnie nie pamiętam szczegółów. WIadomo że kolektor dolotowy i kabelki trzeba odkręcić. A sam rozrusznik jak dobrze pamiętam to dwie śruby bez problemu ogarnia się od spodu a trzecia - ta od góry- to właśnie 13 banan. Sznurek służy do przywiązania sobie banana do ręki bo odkręca się śrubę dosłownie po ząbku w dość akrobackiej pozycji na wyciągniętej ręce. Prawie zero możliwości ruchu. Ale jak klucz nie spada na ziemię tylko można sobie go podciągnąć to cierpliwie przez kilka minut idzie tą śrubę wymacać i odkręcić. Ale trzeba mieć właśnie banana.
 
Teoretycznie nie trzeba. Ale ja przez niego sięgnąć śruby nie mogłem. Mam za krótkie ręce albo jestem za gruby żeby tak daleko się wcisnąć :sarcastic: sięgając z boku chyba miałem kolektor przy zębach :) a jak zdjąłem kolektor to było łatwiej sięgnąć i manewrować ręką. O nic też zębami nie zahaczałem :lol:
 
Ale trzeba mieć właśnie banana.
W takim razie uprzedzę mechanika, żeby wyposażył się w banany. :P

Szczerzę dziękuję za opis naprawy. :beer:

Poza tym chciałem dodać, że jesteś świetnym i mądrym moderatorem i gdyby nie Ty, to forum by upadło, a ja już dawno spaliłbym swoje auto.:cool:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra