Odczyt potecjometru gazu w sterowniku Sportronica

Kukardo

Nowy
Rejestracja
Sty 4, 2018
Postów
68
Lokalizacja
Szczecin
Auto
AR 145 1.7 16v boxer; AR 166 FL 2.4 JTD 20v Sportronic
Mam prośbę do szanownych forumowiczów ze Sportronicami o sprawdzenie jak zachowuje się wskazanie potecjometru gazu w sterowniku skrzyni biegów.

U siebie po podpięciu MES’em do sterownika skrzyni biegów zauważyłem, że wskazanie zmienia się od 0 do 10%. Dodam że w sterowniku silnika wszystko jest w porzadku tzn. wskazanie zmienia się płynnie od 0 do 100%. Niemam z tym problemu, ale chciałbym upewnić się czy podobnie jest też u Was.

Generalnie skrzynie mam do remontu, ale reakcja na gaz jest moim zdaniem odpowiednia (odpowiednio leniwa jak to w starym automacie :) ).

Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia na drodze!
 
Sprawdzałeś podczas jazdy czy na postoju ? Jutro sprawdzę jak nie zapomnę.
 
Ja nigdy tego nie sprawdzałem ale nie ma u mnie leniwej reakcji na pedał gazu...

Wysłane z mojego G8141 przy użyciu Tapatalka
 
[MENTION=5374]danus77[/MENTION]

Zauważyłem podczas jazdy, ale potem zweryfikowałem też na postoju.
[MENTION=35155]pablito8212[/MENTION]

W takim razie leniwa reakcja w mojej belli musi być spowodowana totalnie uszkodzoną skrzynią. Nie mogę się doczekać żeby polatać sprawną.
 
Na postoju na zgaszonym silniku max. 10%

Wysłane z mojego moto g(6) przy użyciu Tapatalka
 
Czyli spoko, tak sobie Włosi wymyślili i tak ma być.

Dzięki za wszelką pomoc.
 
Objawów jest kilka.

Po pierwsze olej jest totalnie syfiasty i spalony. Od ostatniej wymiany minęło ok 50 kkm i w sprawnej skrzyni byłby tylko lekko brązowy. Na całe szczęście niema w nim opiłków, wiec mechanika rokuje na uratowanie, ale stawiam że wszystkie tarczki i sprzęgło lockup jest do wymiany.

Po drugie po nagrzaniu oleju nierozsprzęgla napędu pozatrzymaniu. Efekt jest taki że po zatrzymaniu i na wciśniętym hamulcu samochód ewidentne chce jechać dalej, cały samochód się trzęsie, a obroty silnika spadają. Dodam że poduszki silnika mam w stanie wzorowym. Po przełączeniu na N jest grube szarpnięcie.

Po trzecie na wstecznym efekt braku rozsprzeglenia jest zawsze. Dodatkowo skrzynia ślizga się na tyle że nie idzie podjechać pod żaden krawężnik bez rozpędu. Po dodaniu gazu z wydechu dymi na czarno, obroty nie rosną i samochód nie ma siły jechać.

Po czwarte lubi czasem przeciągnąć między 2 a 3 biegiem, czasem poszarpie przy zmianach biegów w górę. Bardzo mocno hamuje silnikiem przy redukcji - jest to wręcz nie przyjemne i dość nieprzewidywalne.

No i na koniec przyjeździe z wyższymi prędkościami lubi wpaść w tryb serwisowy (lampka błędu skrzyni się nie zapala choć powinna, pewnie żarówka jest przepalona). Po podcięciu komputera wskazuje elektryczny błąd zaworu SLU. Tu może być wiązka lub sterownik, bo sam zawór wymieniłem na nowy.

To pewnie nie wszystko, ale napewno większość objawów. Pomimo tego samochodem jeździ się i tak bardzo przyjemnie. Na ten moment samochód odstawiłem na parking i jeżdżę 145 czekając na swoją kolejkę u skrzyniarza.
 
Nie rozsprzęgla na D? Przecież to normalne w skrzyni ze sprzęgłem hydrokinetycznym. Na zimnym oleju zachowuje się inaczej?
Sprawdź czy nie masz zalanego sterownika skrzyni, czy w skrzyni jest odpowiedni poziom oleju (sprawdza się na pracującym silnik), jeśli masz możliwość zrób adaptację sterownika skrzyni.
Ja bym przynajmniej od tego zaczął, od tego co można zrobić samemu a nic nie kosztuje.
A dymienie z silnika to osobny temat.
Mówisz że ślizg podczas podjazdu pod krawężnik, na innych biegach podczas pzyspieszania tez jest to samo?
 
Poziom oleju jest OK, ale jego stan (kolor i zapach) są dramatyczne.

Adaptacja nic nie dała.

Na innych biegach jest względnie OK. Na wstecznym załączany jest hamulec ostatniego kosza planetarnego i to on odwraca kierunek obrotów - jeżeli dobrze pamietam ze szkoły to hamowany do obudowy jest kosz satelit. Jeżeli okładzina hamulca się kończy lub jest przypalona to taki efekt uślizgu jest normalny.

Co do rozsprzeglania to wiadomo że samochód po puszczeniu hamulca na D ma się toczyć, a napęd z silnika nigdy nie jest rozłączony na 100%, ale sterownik skrzyni ma możliwość wysterowania ilości oleju który idzie na przekładnię hydrokinetyczną i wtedy zaprzęgla mocniej.

Jedynej rzeczy której nie sprawdziłem a chce to zrobić przed oddaniem do skrzyniarza, to właśnie sprawdzenie sterownika i okablowania skrzyni na zewnątrz, bo pod tym kątem mam złe doświadczenia z tym mechanikiem.
 
Trochę dziwne. Piszesz w pierwszym poście, że skrzynie i tak oddajesz do remontu (potem to potwierdzasz) a potem doszukujesz się rozwiązania. To albo sam to robisz albo oddaj do serwisu i po temacie.
A jeżeli sam szukasz i kombinujesz to zawsze zaczyna się od zmiany oleju na nowy. Przy takich jak i gorszych objawach wiem z doświadczenia, że zmiana oleju może pomóc (w większości wypadków).
Dyskusja o tym co jak i dlaczego nie ma specjalnie sensu skoro i tak nic nie zrobisz tylko oddasz do "skrzyniarza".
 
Trochę dziwi mnie Twój naskok na mnie, ale spoko. Dyskutuje, bo ludzie pytają.

Co do samodzielnej naprawy, to już zrobiłem co było w mojej mocy (chęci?), czyli wymiana zaworów proporcjonalnych i oleju oraz adaptacja. Nic to nie zmieniło, wiec postanowiłem sprawę przekazać specjaliście. Prawdopodobnie bym sobie poradził z większością rzeczy, bo już takie rzeczy robiłem, ale po prostu niemam odpowiednich warunków i czasu żeby ogarnąć to samemu. Człowiek się starzeje, bo kiedyś to nawet bym się nie zastanawiał tylko targał skrzynie i rozbierał całość jak Wania traktor. :cool:

Także pozdrowienia i dam znać jakie efekty da naprawa.
 
Nie rozsprzęgla na D? Przecież to normalne w skrzyni ze sprzęgłem hydrokinetycznym.

ZF w V6 faktycznie ciągnie cały czas, jak w większości aut, ale Aisin w JTD powinien rozsprzęgać na postoju, ta skrzynia tak ma po prostu. Po delikatnym wciśnięciu gazu powinien załączyć z powrotem i jechać (na D).
 
Nie czuj się urażony. Z Twoich wpisów nie wyczytałem abyś coś mechanicznie przy skrzyni robił. Z wymianą oleju to zrozumiałem, że nie Ty wymieniałeś (tylko info po poprzedniku) bo nie przyszło mi do głowy, że z takimi objawami można jeździć 50kkm (co i tak przekłada się na ponowną wymianę). Dlatego napisałem tak a nie inaczej.
Oczywiście podyskutować możemy ale ja uważam, że jeżeli pada hasło "oddaję na serwis" to dyskusja nie ma sensu do czasu uzyskania werdyktu z owego warsztatu. Chociażby dlatego, że w zasadzie żaden mechanik sobie nie pozwoli na "dobre rady" a i tak zrobi po swojemu.
Możesz oczywiście przestrzelić i prześledzić połączenia zewnętrzne skrzyni, jednak tak czy siak na stan oleju to wpływu nie ma. Fakt faktem z Twojego opisu wynika, że nie jest z nim dobrze.

- - - Updated - - -

ale Aisin w JTD powinien rozsprzęgać na postoju
Też mi się tak wydaje choć nie mam jtd. Nie mniej jednak to nie zależy od skrzyni tylko oprogramowania (lub sterownika? - nie wiem). Ale ta sama skrzynia w innych autach (markach) "ciągnie" na D tak jak ZF w 166.
 
Spoko, spoko urazić mnie raczej ciężko - tak praca. Cały czas muszę bronić swoich pomysłów.

O tym co robiłem przy skrzyni nie pisałem, bo nie o tym miał być ten temat. Ale skoro ludzie pytają to chętnie uchylę rąbka tajemnicy... :o

W związku z powyższym chyba założę wątek w Naszych Bellach, choć narazie niema się czym chwalić, bo mój niunia wymaga jeszcze dużo dopieszczania.
 
Podsumowując trochę temat mojej skrzyni...

Odebrałem samochód w piątek i jak na ten moment wszystko chodzi jak złoto. Zrobiłem z górką 200 km i powiem tylko, że nie poznaje samochodu - odzyskał przyspieszenie, biegi zmienia płynnie, nic nie szarpie.

Denerwuje mnie tylko, że 4 bieg wrzuca dopiero przy na oko 65 km/h, a ma już wtedy 2200 obrotów i trochę mi to przeszkadza. Może to kwestia mojego stylu jazdy, ale właśnie najczęściej utrzymuje prędkość między 50 a 70 na godzinę. Skrzynia z uporem maniaka zmienia z 3 na 4 i na odwrót.

Też tak macie? Może coś jest nie tak, chociaż sądzę, że tak po prostu napisany jest algorytm zmiany biegów.
 
Też tak mam a skrzynia jest igła, więc musi tak być po prostu. Ale jak już przełączy na 4 bieg to potem możesz jechać śmiało 60km na godzinę i utrzyma się na 4 biegu [emoji6]

Wysłane z mojego G8141 przy użyciu Tapatalka
 
Dzięki. W takim razie będę musiał z tym żyć.
 
Ważne że masz automat bo to duży plus [emoji16][emoji16][emoji16][emoji16]

Wysłane z mojego G8141 przy użyciu Tapatalka
 
Aisin ogólnie jest wkur******y. Punkty zmiany biegów są wymyślone z czapy. Ten sam Aisin w Volvo ma zupełnie inne algorytmy i zapina 4 przy 50. Jak wyczujesz tą skrzynię, nauczysz się operować gazem tak, żeby było po twojemu :) Pewnych spraw jednak nie przeskoczysz ;)

Na pocieszenie dodam, że jak będziesz stosował grzybojazdę, Aisin jest w stanie dotrwać na 4 biegu do 43 km/h. Przydaje się to przy dojeżdżaniu do świateł
 
Amortyzatory
Powrót
Góra