Czy 2.0TS to na prawdę taki zły wybór

Andrzej. Zrób wszystkim drugi raz przysługę i nie loguj się znowu rok czy dłużej na forum. Bijesz pianę i siejesz ferment w prawie każdym temacie. Czasami to jest śmieszne, ale nie znasz umiaru. A najśmieszniejsze jest to że na innym forum uprawiasz ta sama politykę cisnąc innym że tamto to też najgorsze możliwe zło.
Po prostu za często Cię ponosi.
 
Generalnie nie mam sztywnych ram ale dla przyzwoitości (20-kilkuletni samochód!) Nie chciałbym wydać więcej niż 20 tys
Z drugiej strony pomny doświadczeń ze skądinąd bardziej trwałym zawieszeniem w 159 jestem w stanie dołożyć do pewnego egzemplarza, choć uważam że 20 powinno wystarczyć skoro ts-a można za 8 mieć.
Marzy mi się 3.0 V6 najlepiej w automacie z ksenonami. Taki czar luksusu późnych lat 90- tych.

20tys za 3.0V6 to takie totalne minimum dzisiaj. Oczywiście może uda się znaleźć taniej, ale w jakim stanie?
Weź pod uwagę, że doprowadzenie 166 do dobrego stanu to worek pieniędzy. Jeżeli pod maską jest Busso, to dwa worki. Wielu części już nie ma, a jeżeli chcesz coś dorabiać, to cena x3/x4...

Zawsze odrzucałem wersję TS jako za słabą, ale zmieniłem nieco podejście. Jednak mimo że V6 mocne i o przyjemnej charakterystyce, to jednak w 2023 roku demonem prędkości nie jest - jest mnóstwo innych aut, które są lepsze do ścigania, dadzą więcej frajdy i adrenaliny i jeszcze być może zrobią to taniej. Natomiast jeśli chodzi o jazdę weekendową i klimat lat '90-tych... tutaj TS w mojej opinii jest wystarczający. Jeżeli nie jesteś fetyszystą dźwięku Busso, nie upierasz się na automat i chcesz 166 zamknąć w budżecie 20tys - to kup TS za 12tys w świetnym stanie i za resztę zrób pakiet startowy + dopieszczenie :)

Taka moja opinia. Lepiej mieć igłę TS niż V6 z problemami.
A jeśli jednak to 3.0 być musi (co oczywiście doskonale rozumiem :P) to koniecznie zwiększ budżet.
 
..
Taka moja opinia. Lepiej mieć igłę TS niż V6 z problemami. ..

Pewnie, że lepiej coś co jeździ niż to co nie.
Ale igła TS w tym wieku ? silnik to ułamek tego co do roboty we (uwaga język czytającego wyrywkowo i rozumiejącego co chce Marka ) _WSZYSTKICH starych autach_ . Więc igła skąd. Igłę ktoś będzie sprzedawał po co?
A jak i tak trzeba pracy i pieniędzy włożyć (znów uproszczona wersja tego samego co wyżej pisałem specjalnie dla Marka) to lepiej dla auta typu typu ciężki sedan - silnik o większej pojemności , 6 cyl , V układem , momentem , brzmieniem i charakterystyką niż R4 o mniejszej i niczym nie wyróżniający się poza awaryjnością.

Aha Edit
Też dla nowych jak i wyrywkowo czytającego moderatora.
Temat dotyczy TSa . Na tym forum zdaje się mam największe doświadczenie z jego (ekhm ich) bardzo intensywna eksploatacja gdzie wszystko wychodzi jak na tacy. Tak wady jak i zalety. I po tych doświadczeniach i kontaktach z zawodnikami pucharu, ludźmi budującymi silniki przedstawiam jak syt wyglada. Jak Marku chcesz mnie wykasować i ocenzurować jak to masz w zwyczaju "pod dywan" co niewygodne, to poczytaj mój wątek o pucharowce wcześniej i zachowaj obiektywizm .
Z Vkami nie tak intensywne ale kilkusettysięczne i kilkunastoletnie doświadczenie z kilkoma remontami również uważam uprawnia mnie do wypowiadania się w tym wątku .
Ale oczywiście tak obiektywnie uważam. Cenzorskie subiektywne podejście może być zupełnie inne.
 
Ostatnia edycja:
Pewnie, że lepiej coś co jeździ niż to co nie.
Ale igła TS w tym wieku ?

Andrzej, ale wiesz zapewne że wszystko rozbija się o budżet. Igła to skrót myślowy, ale widziałem cały przekrój 166, od takich co tylko na żyletki, do takich właśnie perełek, które określam "igła", czyli mega zadbany jak na swój wiek.
I tutaj rozrzut kwotowy na zakup + ogarnięcie tak na szybko z głowy określiłbym jako 20 vs 40 tys. (ceny zakupu V6 mocno podskoczyły + ceny silnik+osprzęt jednak w TS niższe odczuwalnie).
W zasadzie o to chodziło, bo wiadomo, że V6 obiektywnie lepsze.
 
Też dla nowych jak i wyrywkowo czytającego moderatora.
Temat dotyczy TSa . Na tym forum zdaje się mam największe doświadczenie z jego (ekhm ich) bardzo intensywna eksploatacja gdzie wszystko wychodzi jak na tacy. Tak wady jak i zalety. I po tych doświadczeniach i kontaktach z zawodnikami pucharu, ludźmi budującymi silniki przedstawiam jak syt wyglada. Jak Marku chcesz mnie wykasować i ocenzurować jak to masz w zwyczaju "pod dywan" co niewygodne, to poczytaj mój wątek o pucharowce wcześniej i zachowaj obiektywizm .


tylko że jazda torowa znacznie się różni od jazdy weekendowej. poza tym nikt Ci nie umniejsza wiedzy tylko wytyka (prawidłowo) malkontenctwo
 
Andrzej, ale wiesz zapewne że wszystko rozbija się o budżet....

No tak, przyjemność kosztuje , ale to z grubsza ten sam rząd wielkości kosztów, nie 40 vs 400 tysięcy . I ten sam czynnik loterii używki więc może sie udać może nie.
Choć nie wiedziałem że Vki drożeją jakoś istotnie. Nie ma u nas aukcji (ups malkontenctwo ? ; ) ) więc nie bardzo rynek można poznać z boku, dopóki się nie jest faktyczną stroną transakcji .


Jazda weekendowa różni się tym że to samo wyjdzie tylko później, co w intensywnej eksploatacji. Weekendowo nie wierzę że się turla, tylko po to ma się samo_chód_ a nie eksponat statyczny, żeby jedzić i to raczej nie promenadowo. Tak samo aby nie psuć przyjemności czy to trackdaya czy weekendu musi być tipttop na ile się ma możliwiści przygotowany żeby z weekendu na holu nie wracać. Wtedy jest frajda.
 
Jak oglądam youtuberów to wszyscy remontują te silniki które się niby nie psują ,mógłbym tutaj litanie wypisać od zatartych panewek ,olej znikający i dużo innych ciekawszych rzeczy.Andrzej daj już spokój z tymi Alfami ,każdy zna wady i zalety i albo wchodzisz w to albo szukasz czegoś innego.2.0 średnio pasuje do budy 166,najlepiej to 145,155,156,147,GTV i wcześniejsze z linka na przepustnicy z 1 katem i jedna sonda.
 
..2.0 średnio pasuje do budy 166,najlepiej to 145,155,156,147,GTV i wcześniejsze z linka na przepustnicy z 1 katem i jedna sonda.

Nic innego nie napisalem, oraz nie porownywałem tu z niczym innym - jedynie 2.0 vs 2,5-3-3,2 . A czyjeś wlasne (nad) interpretacje to nie moje słowa.

Co do tego czy każdy wie to nie do konca. I nie detale o Alfach ale w ogole z czym się wiąze "weekendowe 20+ auto" . _W tym Alfy_ . Nigdzie tu z mojej klawiatury nie padło porownanie do czegkolwiek innego.

Z tą linką to ok jak wszystko sprawne i nie ma modyfikacji, w pucharówce będę chyba na drive by wire zmienial bo jalowe nijak nie do utrzymania przy trochę ostrzejszych wałkach i DET3. Ale nie modyfikujac nic im prościej tym lepiej wiadomo.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra